Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Sensacja w Siedlcach, ostatni zespół pokonał lidera

I liga M: Sensacja w Siedlcach, ostatni zespół pokonał lidera

fot. archiwum

Siatkarze TKS-u Tychy od początku sezonu czekali na pierwsze punkty i pierwszą wygraną w I lidze mężczyzn. Nikt nie przypuszczał jednak chyba, że nastąpi ona w środę w meczu z liderem. Do tego tyszanie pokonali KPS w jego własnej hali.

Mecz lidera z ostatnim w tabeli TKS-em Tychy rozpoczął się od wyrównanej walki. Tyszanie jednak szybko uzyskali trzypunktową przewagę dzięki skutecznej grze blokiem. KPS próbował odrabiać straty, ale za każdym razem, gdy gospodarze zbliżali się do rywali na jeden punkt, tracili głupio kolejne punkty. W końcu po asie serwisowym Radosława Zbierskiego udało im się wyrównać na 16:16, a po chwili prowadzili już 21:19 i wydawało się, że pewnie wygrają tego seta. Nic bardziej błędnego. Po asie serwisowym Grzegorza Surmy był już remis, a goście zdobyli trzy kolejne punkty, mając piłkę setową przy stanie 24:21. Jeszcze jeden punkt z środka zdobył Mateusz Przybyła, ale po chwili Karol Rawiak zepsuł zagrywkę i TKS prowadził 1:0. Po tej końcówce siedlczanie jeszcze długo nie mogli się pozbierać w kolejnej partii i do stanu 10:10 trwała zacięta walka punkt za punkt. Dopiero potem, wykorzystując błędy gości, liderowi udało się odskoczyć i na drugiej przerwie technicznej KPS miał już cztery punkty przewagi. Gospodarze nie pozwalali rywalom na zbyt wiele, mimo to tyszanie w końcówce zmniejszyli straty do dwóch punktów (23:21). W końcówce więcej zimnej krwi zachowali podopieczni trenera Sławomira Gerymskiego i po skutecznym ataku ze skrzydła Pawła Rejowskiego wyrównali stan spotkania.

Trzecia partia rozpoczęła się lepiej dla tyszan, którzy jednak bardzo szybko stracili wypracowaną przewagę. KPS mimo dobrej gry Radosława Zbierskiego również popełniał błędy i wynik po pierwszej przerwie technicznej oscylował wokół remisu. Dopiero po drugiej przerwie technicznej siedlczanom udało się odskoczyć na kilka punktów i po asie serwisowym Mateusza Jasińskiego prowadzili już 20:16. Mimo takiej przewagi (potem było jeszcze 23:20) KPS dał się dogonić w końcówce seta i na tablicy wyników widniał wynik 24:24. Na domiar złego dla kibiców gospodarzy siedlczanie wypuścili z rąk tego seta, a TKS po udanym bloku na Przybyle mógł się cieszyć z… pierwszego zdobytego punktu w tym sezonie. Od początku czwartej partii w wyjściowej szóstce gospodarzy pojawili się Tomasz Kowalski i Paweł Rejowski. Siedlczanie grali uważnie i skoncentrowani, wiedząc, że błędy w tym secie mogą ich drogo kosztować. Od początku zdobyli niewielką przewagę, którą utrzymywali przez większość seta. Po asie serwisowym Pawła Rejowskiego było już 20:16 dla KPS-u, ale gospodarze wiedzieli, nauczeni porażką w poprzedniej partii, że to jeszcze nie oznacza wygranej. Tym razem nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa z rąk i po bloku Przybyły wygrali 25:20, doprowadzając do tie-breaka.

W decydującej partii dwa pierwsze punkty zdobyli gospodarze, tyszanie szybko jednak wyrównali i rozpoczęła się wymiana ciosów. Przy zmianie stron boiska to TKS prowadził 8:7 i tuż po niej zdobył kolejne dwa cenne punkty. W Siedlcach zapachniało sensacją. Gospodarze popełniali błędy w obronie i w końcówce TKS prowadził już 13:10. Siedlczanom udało się zdobyć jeszcze tylko jeden punkt i musieli ostatecznie przełknąć gorycz porażki we własnej hali z ostatnim zespołem w tabeli. Po meczu w obozie tyszan wybuchła niesamowita radość – TKS nie tylko wygrał po raz pierwszy w tym sezonie, ale zdobył również pierwsze dwa punkty. – Zaryzykowaliśmy mocną zagrywkę, i choć dużo piłek zepsuliśmy, to dużo razy zaskakiwaliśmy przeciwnika, który albo oddawał nam piłkę za darmo, a wtedy kończył Kozioł, albo piłka spadała na parkiet po stronie rywali od razu po zagrywce – cieszył się po meczu trener TKS-u, Grzegorz Słaby, cytowany przez portal sportowasilesia.com.



KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS – TKS Nascon Tychy 2:3
(22:25, 25:23, 25:27, 25:20, 11:15)

Składy zespołów:
KPS: Milewski, Schulz, Przybyła, Zbierski, Stańczuk, Jasiński, Sobczak (libero) oraz Rawiak, Kowalski, Rejowski i Żakieta
TKS: Nowosielski, Macek, Kupisz, Sobański, Miller, Kozioł, Siewiorek (libero) oraz Kiwior, Lewińkski, Surma i Pić

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved