Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Podział punktów w Suwałkach

I liga M: Podział punktów w Suwałkach

fot. archiwum

Ślepsk Suwałki po tie-breaku wygrał we własnej hali z Energą Pekpol Ostrołęka. Mógł nawet pokusić się o komplet punktów, ale ostatecznie musiał zadowolić się dwoma oczkami. Zwycięstwo pozwoliło podopiecznym Piotra Poskrobko utrzymać czwarte miejsce w tabeli.

Początek spotkania był wyrównany, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną uwidoczniła się przewaga gospodarzy. Wszystko przez dobre serwisy Dmitrija Skorija oraz błędny atak Artura Jacyszyna. Po zbiciu Łukasza Rudzewicza suwalczanie odskoczyli od przeciwników już na cztery oczka (10:6), a w kolejnych minutach kontrolowali boiskowe wydarzenia. Świetnie w defensywie spisywał się Krzysztof Andrzejewski, skutecznie prezentowali się skrzydłowi Ślepska, a goście nie wykorzystywali swoich szans na zniwelowanie strat, przez co wciąż bliżej sukcesu w premierowej odsłonie byli podopieczni trenera Poskrobko (16:12). W dodatku w ataku pomylił się Maciej Krzywiecki, przez co sytuacja ostrołęczan stawała się coraz trudniejsza. Jednak chwilę później zrehabilitował się ten sam zawodnik, a punktowy serwis dał jeszcze nadzieję przyjezdnym na odwrócenie losów tej części meczu. W jej końcówce na boisku zrobiło się nerwowo po stronie gospodarzy, bowiem ich błędy spowodowały, że zwycięstwo zaczęło wymykać im się z rąk, ale ostatecznie wygrali 25:23, a kropkę nad i postawił Wojciech Winnik.

Jednak w drugiego seta lepiej weszli ostrołęczanie, którzy dzięki dobrej grze w bloku objęli prowadzenie 4:1. Wprawdzie po plasie Macieja Kałasza na świetlnej tablicy pojawił się remis, ale już chwilę później w szeregach podlaskiego zespołu zaczęły mnożyć się błędy, a as serwisowy Grzegorza Białka sprawił, że przyjezdni wygrywali już czterema oczkami. Suwalczanie próbowali odrabiać straty, ale Pekpol, w dużej mierze dzięki Owczarzowi, utrzymywał rywali na dystans kilku punktów. Po drugiej przerwie technicznej podopieczni trenera Dudźca po zbiciu z krótkiej Karola Szczygielskiego zbliżali się do wyrównania stanu meczu (19:14). Pojedyncze udane akcje Ślepska nie były w stanie odwrócić losów tej części spotkania, a przyjezdni ostatecznie triumfowali w niej 25:20.

Porażka w drugiej partii podziałała mobilizująco na gospodarzy, którzy od mocnego uderzenia rozpoczęli kolejną odsłonę. W końcu przebudził się Winnik, a dobra postawa Andrzejewskiego w obronie oraz nieco chaotyczna gra gości spowodowała, że już na pierwszej przerwie technicznej zawodnicy trenera Poskrobko wyszli na bezpieczne prowadzenie. Ostrołęczanie potrafili częściowo zniwelować straty (6:9), ale to było wszystko, na co w tej części meczu było ich stać. Skuteczne zagrywki Kamila Skrzypkowskiego oraz Benjamina Bela w połączeniu z udanymi blokami pozwoliły drużynie z Podlasia w pełni kontrolować boiskowe wydarzenia (16:7). W kolejnych minutach w obozie gości wyraźnie brakowało wiary w odniesienie sukcesu w tej części pojedynku. Z kolei gospodarze z akcji na akcję powiększali prowadzenie. W pewnym momencie czapa na Damianie Wierzbickim spowodowała, że Ślepsk wygrywał już 21:9. W końcówce asem serwisowym popisał się Jakub Kowalczyk, a suwalczanie wyraźnie się rozluźnili, ale i tak nie przeszkodziło im to w rozgromieniu przeciwników 25:15.



Pierwsze akcje czwartego seta były zacięte, ale z biegiem czasu przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie Pekpolu. Skuteczne zbicia ostrołęckich skrzydłowych sprawiły, że goście jeszcze przed przerwą techniczną uzyskali trzypunktowe prowadzenie, w niczym nie przypominając rozbitego zespołu z poprzedniej odsłony. Jednak podopieczni trenera Poskrobko nie zamierzali odpuszczać. Ich ambitna postawa przyniosła skutek, bowiem czapa na Owczarzu dała im remis (10:10). W kolejnych minutach trwała walka cios za cios, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W obu zespołach udane zbicia przeplatane były pomyłkami w ataku, przez co zanosiło się na emocjonującą końcówkę. Dopiero skuteczna kontra Owczarza pozwoliła zawodnikom trenera Dudźca odskoczyć od przeciwników na dwa oczka (21:19). Wprawdzie chwilę później do remisu doprowadził Skorij, lecz ostatnie słowo należało do gości, którzy między innymi po punktowej zagrywce Kowalczyka rozstrzygnęli tę część meczu na swoją korzyść 25:22.

W tie-breaku sytuacja ponownie zmieniła się o 180 stopni, bowiem już na jego początku za sprawą asa serwisowego Skrzypkowskiego suwalczanie odskoczyli od rywali na trzy oczka (6:3). Taką też przewagę utrzymali nad ostrołęczanami przy zmianie stron. Błędy przyjezdnych oraz skuteczne zastawienie Łukasza Makowskieg o przybliżały Ślepsk do końcowego sukcesu. Pojedyncze udane akcje w wykonaniu Krzywieckiego nie były już w stanie poderwać gości do walki. W efekcie dwa punkty z parkietu podniósł zespół z Podlasia.

Ślepsk Suwałki – Energa Pekpol Ostrołęka 3:2
(25:23, 20:25, 25:15, 22:25, 15:7)

Składy zespołów
Ślepsk: Winnik, Bell, Skrzypkowski, Skorij, Kałasz, Rudzewicz, Andrzejewski (libero) oraz Modzelewski, Schamlewski i Makowski
Pekpol: Owczarz, Pietkiewicz, Krzywiecki, Jacyszyn, Szczygielski, Kowalczyk, Mihułka (libero) oraz Wierzbicki, Obrębski, Boruch, Przybylski i Białek

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved