Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Raport z Austrii: Intensywny weekend biało-czerwonych w Austrii

Raport z Austrii: Intensywny weekend biało-czerwonych w Austrii

fot. archiwum

Ubiegły weekend nie był najłatwiejszy dla siatkarzy rywalizujących na parkietach ligi austriackiej. Przy sporym natężeniu spotkań „polskie" ekipy miały jednak powody do radości, nie zabrakło też emocji w bezpośrednich konfrontacjach biało-czerwonych.

Z meczu na mecz coraz lepiej na austriackich parkietach prezentują się siatkarze UVC Graz. Dla zespołu Tomasza Dynkowskiego mecze ligowe z Supervolley i Volksbankiem Hartberg miały być i były ostatnim sprawdzianem przed rywalizacją w europejskich pucharach. W spotkaniu z outsiderem ligi austriackiej Tomasz Dynkowski i jego koledzy nie zostawili rywalom złudzeń. Jedynie w pierwszej partii meczu, do etapu drugiej przerwy technicznej, przyjezdni dotrzymywali kroku rywalom. Ostatecznie podopieczni Waltera Pellingera nie sprostali presji, uznając wyższość rywali w tej i kolejnych odsłonach. Polski atakujący mimo miejsca w szerokim składzie nie pojawił się na boisku, nie było też takiej potrzeby, przy znakomicie spisującym się młodym atakującym Graz – Paulu Bucheggerze. – Wygraliśmy, po nie najlepszej grze i żeby w pierwszym i drugim secie przeciwnicy nie zrobili tak dużo błędów, to wynik mógłby wyglądać inaczej – komentował spotkanie Tomasz Dynkowski.

Nieco więcej sił siatkarze UVC Graz stracili w niedzielnym pojedynku. Po ledwie jednym dniu przerwy, na wyjeździe podopieczni Martina Plessla rywalizowali z wiceliderem tabeli ligi austriackiej. Tym razem trener czwartej ekipy ubiegłego sezonu skorzystał z usług polskiego atakującego, jednak Tomasz Dynkowski pojawiał się na boisku jedynie epizodycznie, kończąc spotkanie z dorobkiem trzech oczek. Kolejny dobry mecz rozegrał Paul Buchegger, przy efektywności na poziomie 52% młody atakujący Graz był najlepiej punktującym swojego zespołu, kończąc mecz z indywidualnym dorobkiem 22 punktów. Przewagę przyjezdnych na siatce, potwierdza także zestawienie punktowych bloków w notach obu ekip. Gospodarze skutecznie powstrzymywali rywali 7-krotnie przy 12 oczkach zdobytych w tym elemencie przez zawodników Graz. Z wyłączeniem drugiej, wygranej przez Hartberg, partii na przestrzeni całego meczu widoczna była dominacja ekipy Tomasza Dynkowskiego. – W niedzielny meczu z TSV Volksbank Hartberg w pierwszym secie znów szwankowały nam przyjęcie i wystawa w kontrach. Dobrą zmianę na przyjęciu dal Nick Steiner i od drugiego seta gra zaczęła się układać po naszej myśli. W czwartym secie gospodarze kompletnie się pogubili w odbiorze zagrywki dzięki czemu wygraliśmy 3:1 – przyznał atakujący UVC Graz.

Zwycięstwo w meczu 7. kolejki rozgrywek pozwoliło podopiecznym Martina Plessla awansować na czwarte miejsce klasyfikacji.



UVC Holding Graz – SG Supervolley OÖ 3:0
(25:22, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
UVC Holding Graz: Ertl (1), Menner (13), Penolio (9), Swoboda (10), Mozer (6), Buchegger (14), Blaha (libero) oraz Steiner i Weber
SG Supervolley: Kriechbaumer (8), Grasserbauer F. (1), Hirschinger (4), Pitner (3), Lechthaler (2), Polixmair (3), Radlspack (libero) oraz Zooister, Obergruber (1), Fritz (1) i Kurbisch (1)

TSV Volksbank Hartberg – UVC Holding Graz 1:3
(25:19, 16:25, 22:25, 20:25)

Składy zespołów:
TSV Volksbank Hartberg: Schloffer (15), Postl (10), Thaller (4), Koraimann (11), Unterberger (5), Kohlhauser (8), Schutzenhofer (libero) oraz Imsirović, Pack (3), Schweighofer (1) i Trothann (1)

UVC Holding Graz: Ertl (5), Menner (3), Penolio (5), Swoboda (15), Mozer (7), Buchegger (22), Blaha (libero) oraz Steiner (2), Schachinger i Dynkowski (3)

Od triumfu weekend rozpoczęli także siatkarze hotVolleys Wiedeń. Zespół Roberta Szczerbaniuka potrzebował nieco ponad godziny na pokonanie rywali. Atut własnej hali przemawiał na korzyść podopiecznych Erkana Togana, podobnie jak skuteczność we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Dominację gospodarzy potwierdzały także rezultaty poszczególnych partii, nawet przez chwilę przyjezdni nie byli w stanie stworzyć rywalom realnego zagrożenia. – To było spotkanie kontrolowane, gdzie wygraliśmy zasłużenie, kluczem do wygranej była zagrywka i skuteczny atak – o meczu mówił Robert Szczerbaniuk, zaznaczając przy tym pole do pracy. – Do poprawy mamy dużo i praktycznie każdy element siatkarski. – Czasu na regenerację obie ekipy nie miały zbyt wiele, rozpiska ligi austriackiej uwzględniła tylko jeden dzień przerwy między meczami 6. i 7. kolejki. – Na pewno jest to odczuwalne jak się gra praktycznie co dwa dni, ale można się przyzwyczaić do takiej formy gry – przyznał polski środkowy.

hotVolleys Wiedeń – VBC Weiz 3:0
(25:21, 25:20, 25:15)

Składy zespołów:
hotVolleys Wiedeń: Trothann (13), Holly (1), Nemec R. (13), Szczerbaniuk (7), Kostic (3), Serafim (8), Kienbauer (libero) oraz Michel (4), Adamovic (1) i Meissner
VBC Weiz: Holzl (8), Holzel (10), Landfahrer (9), Grasserbauer J. (4), Johansson (6), Damm, Riener (libero) oraz Konrad i Mayer

Mecz 7. kolejki rozgrywek pomiędzy hotVolleys Wiedeń i SG Waldviertel dla polskich kibiców był najciekawszym. W rywalizacji z polskim akcentem doszło do podziału punktów, jednak kolejną wygraną do swojego dotychczasowego dorobku dopisali gospodarze.- Fajnie i miło się gra przeciwko Polakom – o spotkaniu mówił Robert Szczerbaniuk, zwracając ponownie uwagę na mankamenty w grze swojego zespołu. – Tak jak wcześniej mówiłem, mamy duże braki techniczne i taktyczne. Piątego seta przegraliśmy na przewagi, a przy tym popełniliśmy dużo własnych błędów i dlatego przegraliśmy prostymi błędami – kontynuował środkowy hotVolleys Wiedeń. – Z meczu na mecz jest lepiej i mam nadzieję, że szybko je uzupełnimy – zakończył zawodnik.

Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się młody atakujący Waldviertel. Bartłomiej Gajdek zakończył mecz z dorobkiem 23 punktów, przy ponad 50% efektywności. – Mecz stał na wysokim poziomie – przyznał zawodnik, nawiązując do przebiegu poszczególnych fragmentów rywalizacji. – W każdym secie, poza drugim, graliśmy punkt za punkt. W drugim secie drużynie z Wiednia udało się odskoczyć na kilka punktów dzięki naszym błędom własnym. Końcówka meczu była emocjonująca, co potwierdzają żółta kartka dla zawodnika z hotVolleys oraz sam wynik tie-breaka 19:17. Mieliśmy szansę na zakończenie spotkania 3:1, jednak zabrakło nam zimnej krwi w końcówce – dodał Bartłomiej Gajdek. Dla atakującego SG Waldviertel spotkanie było wyjątkowe także z innego powodu. – Bartek grał przeciwko swojemu trenerowi z reprezentacji juniorów- Szczerbaniukowi – zdradził Michał Peciakowski, dodając: – I z tego miejsca należy podziękować Robertowi za wkład w wyszkolenie Bartka, bo radził sobie bardzo dobrze – kontynuował rozgrywający Waldviertel. – Gra przeciwko własnemu trenerowi zawsze motywuje – podkreślił natomiast Bartłomiej Gajdek.

Trzeci mecz u siebie i trzeci wygrany. Zwycięstwo nad hotVolleys cieszy niezmiernie, ale fakty są takie, że 3:0 i trzy, a nie dwa punkty były do zgarnięcia. W drugim i czwartym secie roztrwoniliśmy uzyskane na początku seta przewagi, równocześnie przegrywając oba te sety. Ale nie ma co popadać w przesadę: wygrana to wygrana! Generalnie zagraliśmy nieźle jako team, dobrze broniliśmy. Do poprawienia przed następnym meczem zostaje nam jakość zagrywki. Co prawda nazbieraliśmy duży koszyk asów, ale zdecydowanie zbyt dużym kosztem (23 błędy) – ocenę meczu zakończył Michał Peciakowski.

SG Waldviertel hotVolleys Wiedeń 3:2
(25:20, 21:25, 25:19, 23:25, 19:17)

Składy zespołów:
SG Waldviertel: Isek (10), Calabek (7), Cebron (17), Ene (14), Gajdek (23), Peciakowski (4), Hiemetzberger (libero) oraz Kandolf
hotVolleys Wiedeń: Trothann (27), Holly (3), Nemec R. (5), Szczerbaniuk (16), Kostic (3), Serafim (11), Kienbauer (libero) oraz Michel (4), Adamovic (1) i Meissner

Zgodnie z przewidywaniami zakończyły się pozostałe spotkania na austriackich parkietach. Swoją dominację w lidze austriackiej potwierdzili siatkarze Hypo Tirol Innsbruck, po raz kolejny wygrywając bez straty seta. Dwie kolejne porażki odnieśli siatkarze Klagenfurtu. Spotkanie pomiędzy Hypo Tirol Innsbruck i „polskim" SG Waldviertel przełożono natomiast na 27 listopada.

SG Supervolley OÖ – Hypo Tirol Innsbruck 0:3
(12:25, 20:25, 10:25)

Składy zespołów:
SG Supervolley: Kriechbaumer (6), Grasserbauer F., Zooister (4), Pitner (5), Lechthaler (6), Kurbisch (3), Radlspack (libero) oraz Obergruber, Fritz i Polixmair
Hypo Tirol Innsbruck: Rak (10), Peda (9), Koraimann (13), Tusch (3), Hein (7), Jimenez (11), Shoji (libero) oraz Kaszap, Berger i Duarte Da Silva (2)

VBK Klagenfurt TSV – Volksbank Hartberg 0:3

(18:25, 15:25, 16:25)

Składy zespołów:
VBK Klagenfurt: Melzer (2), Kostanjevec (4), Rainer (3), Baldauf (4), Kufa (3), Fruhbauer (4), Huber (libero) oraz Skrabal (3), Zabernig i Fritsche (1)
TSV Volksbank Hartberg: Schloffer (8), Pack (8), Postl (9), Kohlhauser (6), Thaller (4), Unterberger (4), Schutzenhofer (libero) oraz Isajlovic, Buhiv, Schweighofer (2), Koraimann (4) i Trothann (3)

VBC Weiz – VBK Klagenfurt 3:0
(25:18, 25:22, 29:27)

Składy zespołów:
VBC Weiz: Holzl (11), Holzel (11), Landfahrer (18), Grasserbauer J. (5), Johansson (5), Damm (1), Riener (libero) oraz Konrad, Mayer (3) i Leiner (3)
VBK Klagenfurt: Melzer (4), Kostanjevec (4), Rainer (9), Baldauf (5), Kufa (5), Fruhbauer (13), Huber J. (libero) oraz Huber A. (2)

Zobacz również:
Wyniki po 7. kolejce oraz tabela ligi austriackiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved