Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Resovia podejmie czeskiego outsidera

LM: Resovia podejmie czeskiego outsidera

fot. Joanna Skólimowska

Wciąż trwa siatkarski maraton Asseco Resovii Rzeszów, która już jutro w ramach LM zmierzy się we własnej hali z Jihostroj Ceske Budejovice. Na papierze podopieczni trenera Kowala są faworytem, ale czy na boisku także udowodnią wyższość nad rywalem?

Mistrzowie Polski są jak na razie liderem PlusLigi. Jednak niedawna porażka z Jastrzębskim Węglem sprawiła, że czują oni na plecach oddech Indykpolu AZS Olsztyn oraz PGE Skry Bełchatów. Te trzy zespoły zgromadziły na swoim koncie po dziewięć punktów, a jedynie lepszy bilans setów pozwala podopiecznym trenera Kowala przewodzić w stawce. W miniony weekend ograli oni u siebie Transfer Bydgoszcz, który na razie jest czerwoną latarnią rozgrywek, ale i w tym spotkaniu ekipie z Podkarpacia przytrafił się słabszy fragment gry, przez co oddała przeciwnikom jednego seta. – Wciąż brakuje nam stabilności. Chcemy poprawiać swoją grę. Mamy nadzieje, że z każdym kolejnym meczem będzie ona wyglądała lepiej – mówił po ostatnim meczu Andrzej Kowal. Po dwóch porażkach mieliśmy mętlik w głowie i potrzebowaliśmy pozytywnego nastawienia do następnych meczów – dodał.

W Lidze Mistrzów rzeszowianom sytuację nieco skomplikowała porażka u siebie z Budvanską Rivijera Budva, po której spadli na drugie miejsce w tabeli. Jednak ich najbliższy przeciwnik w europejskich pucharach spisuje się znacznie gorzej. W dwóch spotkaniach nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa, przegrywając najpierw 0:3 z czarnogórską ekipą, a następnie urywając zaledwie seta Paris Volley. Znacznie lepiej zespołowi z Budejovic wiedzie się w rodzimej ekstraklasie. Podopieczni Jana Svobody plasują się obecnie na drugim miejscu w tabeli. Dotychczas stracili tylko jedno oczko w wyjazdowym pojedynku z VK Karbo Benatky nad Jizerou. Natomiast po jednej partii przegrali w konfrontacjach z Volejbalem Brono i AERO Odolena Voda.

W szeregach Jihostroj próżno szukać gwiazd światowego formatu. Drużyna złożona jest głównie z rodzimych zawodników, a jedynym obcokrajowcem jest w niej słowacki libero, Robert Hupka. O sile czeskiej ekipy stanowi przede wszystkim duet Tomas Fila/Michal Krisko, który w dwóch dotychczasowych spotkaniach rozegranych w ramach Ligi Mistrzów zdobył łącznie 50 punktów.



Wydaje się, że bezsprzecznym faworytem jutrzejszej batalii będą mistrzowie Polski. Ale podobnie było przed meczem z drużyną z Budvy, a wówczas zeszli z parkietu pokonani. W dodatku w spotkaniu z ekipą z Budejovic najprawdopodobniej nie wystąpi Krzysztof Ignaczak. Wszystko wskazuje na to, że na pozycji libero zastąpią go: Nikołaj Penczew i młodziutki Mateusz Masłowski. Nieobecność Ignaczaka nie powinna negatywnie wpłynąć na postawę zespołu z Podkarpacia. Ale czy tak faktycznie będzie? Czy Resovia zrehabilituje się za wcześniejszą porażkę? O tym przekonamy się już jutro.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved