Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Po trzech kolejkach liderem Nordmeccanica

Serie A K: Po trzech kolejkach liderem Nordmeccanica

fot. archiwum

W 3. rundzie spotkań we włoskiej ekstraklasie kobiet większość pojedynków kończyła się w trzech setach. Słabo spisały się „polskie" zespoły. Maja Tokarska i jej Igor Gorgonzola Novara przegrał 0:3, natomiast Yamamay Joanny Wołosz 2:3.

Trzeci mecz, trzecia porażka i brak choć jednego ugranego seta – oto bilans ekipy Volley 2002 Forlì. Tym razem zawodniczki Biagio Marone podejmowały we własnej hali Liu Jo Modena. W pierwszej i trzeciej odsłonie przyjezdne zdecydowanie dominowały na parkiecie, a jedynie w partii numer dwa gospodynie postawiły twarde warunki. Carmen Turlea i spółka prowadziły jeszcze przy stanie 21:20, ale później zdołały wywalczyć jeszcze tylko jedno oczko. W zespole z Modeny wyróżniającymi się postaciami były skrzydłowe: znana z polskich parkietów Helene Rousseaux, Franceska Piccinini i Samanta Fabris. Łącznie cała trójka zdobyła 43 punkty, przy czym najwięcej, bo aż 18 oczek, na swoim koncie zapisała Fabris. W zwycięstwie przyjezdnym pomógł także blok, którym podopieczne Mauro Chiappafreddo zdobyły 9 punktów przy jedynie 2 rywalek. – Pierwszy set w naszym wykonaniu był bardzo dobry, natomiast w drugim popełniliśmy zbyt wiele prostych błędów, które nie powinny się nam przydarzyć. W trzeciej partii wszystko wróciło już na dobre tory, a na słowa pochwały zasłużyły: Cardullo, Piccinini i Rousseaux, które świetnie przyjmowały. Jestem zadowolony z tego zwycięstwa – przyznał trener Liu Jo, Mauro Chiappafreddo.

Volley 2002 Forli – Liu Jo Modena 0:3
(18:25, 22:25, 17:25)

Składy zespołów:
Forli: Ventura, Guatelli (16), Paggi (4), Turlea (15), Pincerato, Lamprinidou (2), Zardo (libero) oraz Roani (2), Piolanti i Arrechea (2)
Liu Jo: Rousseaux (12), Ruseva (7), Piccinini (13), Fabris (18), Rondon (1), Crisanti (4), Cardullo (libero) oraz Perinelli i Maruotti




 

Równie słaby początek sezonu co Volley 2002 Forli notuje zespół Mai Tokarskiej, Igor Gorgonzola Novara. W trzeciej rundzie spotkań siatkarki Stefano Colombo udały się do Urbino, by zmierzyć się z tamtejszym Roburem Tiboni, który po dwóch kolejkach także nie miał na swoim koncie żadnego oczka. W pierwszych dwóch partiach do pierwszej przerwy technicznej mecz był wyrównany (8:7), a dopiero w połowie seta gospodynie uciekały swoim rywalkom (16:13). W końcówkach Sara Paris i jej koleżanki goniły Robur Tiboni, ale jedyne, na co było je stać, to zdobycie odpowiednio 22 i 21 oczek. W trzeciej partii zawodniczki Stefano Micoliego bardzo szybko wypracowały sobie wysoką przewagę (8:4, 16:11), ale ambitnie grające przyjezdne po raz kolejny potrafiły zniwelować duże straty (20:21). W decydujących piłkach zabrakło im jednak sił, by rozstrzygnąć seta na swoją korzyść i doznały trzeciej porażki 0:3. Elementem, który zadecydował o zwycięstwie Robur Tiboni, był atak, którym gospodynie zdobyły 43 oczka, przy jedynie 34 punktach Igor Gorgonzola Volley. Na boisku nie pojawiła się Maja Tokarska, która znalazła się w kadrze meczowej po urazie stawu skokowego i jeszcze nie była gotowa, by pomóc swej drużynie na boisku. – Myślę, że bardzo szybko musimy zmienić nasze podejście do gry i naszą postawę na boisku. Ten sezon jest wielką szansą dla wszystkich w klubie, więc musimy poprawić naszą grę i nasz ligowy bilans. Jestem zły, że nie widzę postępów w naszej grze – przyznał opiekun zespołu z Novary, Stefano Colombo.

Robur Tiboni Urbino – Igor Gorgonzola Novara 3:0
(25:22, 25:21, 25:21)

Składy zespołów:
Robur: Negrini (16), Thibeault (11), Santini (12), Kostić (9), Brcić (1), Leggs (6), Carocci (libero) oraz Escobar i Casoli
Igor Gorgonzola: Casillo (5), Rosso (6), Kim (3), Lombardo (10), Milos (6), Vanzurova (13), Paris (libero) oraz Harms (1) i Manfredini (3)


 

Także bez punktu, ale z jednym wygranym setem, do trzeciej rundy spotkań przystępował kolejny z beniaminków – IHF Volley Frosinone. Zespół, którego szkoleniowcem jest Mario Regulo Martinez, udał się na gorący teren do Bergamo. Miejscowa „Fopa” w dwóch pierwszych kolejkach zgarnęła komplet punktów i przed pojedynkiem z IHF na pewno chciała podtrzymać zwycięską serię. Pierwsza odsłona, najrówniejsza z wszystkich, zakończyła się wynikiem 25:20 dla Foppapedretti. W kolejnych odsłonach przyjezdne prezentowały się bardzo słabo i uległy przeciwniczkom, nie przekraczając granicy 20 oczek. Trener Martinez starał się coś zmienić w grze swojego zespołu, jednak liczne roszady w składzie zamiast poprawić, pogorszyły sytuację na boisku. Istnym katem beniaminka z Frosinone była Valentina Diouf, która tego dnia atakowała z 63-procentową skutecznością, a do tego dwukrotnie zapunktowała blokiem. W szeregach IHF na kilka ciepłych słów zasługuje na pewno doświadczona Simona Gioli, która próbowała mobilizować koleżanki, jednak jej 7 punktów nie było w stanie zmienić obrazu gry.

Foppapedretti Bergamo – IHF Volley Frosinone 3:0
(25:20, 25:14, 25:16)

Składy zespołów:
Foppapedretti: Stufi (8), Weiss (3), Blagojević (8), Folie (10), Diouf (17), Sylla (9), Merlo (libero) oraz Bruno
IHF: Frigo (2), Percan (3), Kidder (4), Agostinetto (1), Angeloni (8), Gioli (7), Ruzzini (libero) oraz Bonciani (1), Vico, Astarita (1) i Biccheri (4)


 

Dotychczasowe liderki i mistrzynie Włoch, Rebecchi Nordmeccanica Piacenza, udanie weszły w nowy sezon. Po dwóch zwycięstwach za 3 punkty o trzecią wygraną przyszło im walczyć na własnym parkiecie z Pomi Cassalmaggiore. Beniaminek, podobnie jak zespoły z Frosinone, Novary i Forli, w pierwszych meczach nie zdołał wywalczyć choć jednego oczka. Pierwsza odsłona, w której szalała Belgijka Lise van Hecke, również nie dawała gościom wiele powodów do radości. Porażka 18:25 pokazała, kto w tym meczu dyktuje warunki. W kolejnych dwóch setach siatkarki Giovanniego Caprary także kontrolowały przebieg meczu i spokojnie zwyciężyły 3:0. Drugą strzelbą po Lise van Hecke była Holenderka Floortje Meijners, która zapisała na swoim koncie 15 punktów. Po drugiej stronie siatki ciężar gry oparty był głównie na Tinie Lipicer-Samec, która skończyła 10 z 25 skierowanych do niej piłek oraz dwukrotnie zablokowała rywalki. – Ten mecz był dla nas sprawdzianem. W meczach przedsezonowych zespół z Cassalmaggiore sprawił nam wiele problemów, ale w ligowym starciu mój zespół spisał się na medal. Dobrze rozpoczęliśmy sezon i to bardzo mnie cieszy – podsumował szkoleniowiec Nordmeccaniki, Giovanni Caprara.

Rebecchi Nordmeccanica Piacenza – Pomi Cassalmaggiore 3:0
(25:18, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Rebecchi: Leggeri (9), De Kruijf (5), van Hecke (18), Meijners (15), Ferretti (3), Bosetti L. (11), Sansonna (libero) oraz Bramborova, Caracuta i Vindevoghel (1)
Pomi: Bacchi (9), Aguirre (1), Agrifoglio, Lipicer-Samec (12), Zago (1), Stevanović (5), Sirressi (libero) oraz Olivotto (2), Gennari (10), Quiligotti (libero), Camera (1) i Grazietti


 

W jedynym pięciosetowym pojedynku w 3. kolejce Serie A kobiet beniaminek z Ornavasso zmierzył się z Unendo Yamamay Busto Arsizio z Joanną Wołosz w składzie. W pierwszych dwóch partiach Openjobmetis wylał kubeł zimnej wody na podopieczne Carlo Parisiego. Gospodynie grały jak z nut i wykorzystywały nawet najmniejszy błąd zespołu z Busto Arsizio, dzięki czemu dwukrotnie wygrały do 17. Zdezorientowana Valentina Arrighetti i spółka przebudziły się dopiero w trzeciej odsłonie i od tego momentu zaczęły prezentować taką siatkówkę, do jakiej przyzwyczaiły swoich kibiców. Wygrane w dwóch kolejnych setach były w dużej mierze zasługą świetnie spisującej się córki trenera Trefla Sopot, Anne Buijs. Dobra dyspozycja tej zawodniczki i wracającej do wielkiej siatkówki Sereny Ortolani nie wystarczyła, by odnieść zwycięstwo. W tie-breaku lepsze okazały się gospodynie, które zwyciężyły 15:13 i z dorobkiem sześciu punktów zajmują czwarta lokatę, mając 2 oczka więcej od Unendo Yamamay. Joanna Wołosz rozegrała całe spotkanie i zapisała na swoim koncie 3 punkty – po jednym w zagrywce, bloku i ataku. – Na boisko wyszłyśmy kompletnie nieskoncentrowane. Dodatkowo pierwsze dwa sety od samego początku nam się nie ułożyły. Od trzeciej partii poszło nam zdecydowanie lepiej, choć nie było na tyle dobrze, by odnieść zwycięstwo. Okazałyśmy się słabsze, ale i tak cieszę się z tego, że wróciłyśmy do meczu, a ja mogłam odegrać w tym spotkaniu ważną rolę – odpowiedziała Serena Ortolani.

Openjobmetis Ornavasso – Unendo Yamamay Busto Arsizio 3:2
(25:17, 25:17, 20:25, 18:25, 15:13)

Składy zespołów:
Openjobmetis: Ikić (19), Tasca (10), Muresan (19), Signorile (2), Chirichella (10), Loda (16), Ghilardi (libero) oraz Senkova (1) i Moneta
Unendo Yamamay: Garzaro (3), Bianchini (3), Marcon (8), Buijs (19), Arrighetti (15), Wołosz (3), Leonardi (libero) oraz Ortolani (12), Michel (9), Spirito i Petrucci

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela Serie A kobiet

źródło: inf. własna, legavolleyfemminile.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved