Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Z Roeselare o fotel lidera

LM: Z Roeselare o fotel lidera

fot. archiwum

Terminarz nie rozpieszcza ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Po ciężkich starciach we Friedrichshafen i u siebie z Jastrzębskim Węglem podopiecznych Sebastiana Świderskiego czeka kolejny trudny mecz. W Belgii, w ramach Ligi Mistrzów, zmierzą się z Knack Roeselare.

Nie da się ukryć, że belgijski zespół, choć nie ma w składzie nazwisk elektryzujących siatkarskie środowisko, będzie dla kędzierzynian trudnym rywalem. Wielokrotny medalista krajowych rozgrywek i zdobywca Pucharu Belgii zajmuje obecnie pierwsze miejsce w tabeli grupy G po zwycięstwach 3:1 nad VfB Friedrichshafen i 3:0 nad Galatasaray Stambuł.

W kraju Knack Roeselare jak dotąd rozegrało trzy mecze i straciło tylko dwa sety, w ostatnim meczu z VC Euphony Asse-Lennik. Wcześniej łatwo (po 3:0) pokonało VBC Waremme i Axis Shanks Guibertin A. Z dorobkiem ośmiu punktów zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli, przy czym ma rozegrany jeden mecz mniej niż dwa wyżej sklasyfikowane zespoły.

Ważną postacią w tym zespole jest niewątpliwie Hendrik Tuerlinckx, który regularnie jest jednym z najlepiej punktujących siatkarzy w meczu. Warto także zwrócić uwagę na fińskiego rozgrywającego. Eemi Tervaportti, bo o nim mowa, to reprezentant swojego kraju i mimo młodego wieku prezentuje już wysokie umiejętności. Wielokrotnie podczas nieobecności Mikko Esko prowadził grę swojej drużyny narodowej.



Nie da się ukryć, że Knack Roeselare to zespół z kategorii tych, które kiedy widzą swoją szansę, starają się wykorzystać niemoc przeciwnika. Ich gra się wówczas nakręca i są wtedy naprawdę trudne do zatrzymania. Belgijska drużyna potrafi napsuć sporo krwi nawet teoretycznie mocniejszej ekipie, zwłaszcza w meczach na własnym terenie. Mogli się o tym przekonać chociażby gracze PGE Skry Bełchatów, którzy w ramach LM niejednokrotnie grali z tym zespołem. W 2011 roku na przykład przegrali tam 1:3 i dopiero w złotym secie zapewnili sobie awans do dalszej fazy rozgrywek, a w 2010 roku pokonali wprawdzie ten zespół, ale tylko 3:2. Z tym zespołem przegrywał także Jastrzębski Węgiel. Niewątpliwie własna hala będzie w tym meczu atutem belgijskiej drużyny.

Siatkarze ZAKSY na pewno mają o czym myśleć. Rywalizacja w Lidze Mistrzów, podróże, a także trudne mecze w PlusLidze na pewno powodują, że zespół ma prawo czuć zmęczenie. – Na pewno trochę odczuwamy zmęczenie, kiedy gramy z taką częstotliwością: środa-sobota, ale nic na to nie poradzimy. Wychodzimy zmotywowani, tak jak na każde spotkanie, przy pełnej koncentracji, grając na maksimum swoich możliwości – przyznał Grzegorz Bociek. W ostatnim meczu ligowym, z Jastrzębskim Węglem, ZAKSA po dwóch nieudanych setach potrafiła wrócić do gry i doprowadzić do tie-breaka, w którym jednak to rywale okazali się lepsi. Była to druga porażka wicemistrzów Polski w sezonie. Mecz ten pokazał jednak, że Sebastian Świderski może liczyć na wsparcie z ławki. Słabiej spisującego się Dominika Witczaka zmienił Grzegorz Bociek, a Michała Ruciaka zastąpił Wojciech Ferens.Budując ten zespół, wierzyliśmy, że stworzymy wyrównany skład i nikt nie ma patentu na to, żeby wszystkie mecze grać na 100% swoich możliwości – stwierdził II trener ZAKSY, Oskar Kaczmarczyk. Problemem niewątpliwie jest jednak kontuzja Grzegorza Pilarza, który zmaga się z problemami z łokciem i czeka go przymusowa przerwa. Do tego czasu zmiennikiem Pawła Zagumnego będzie młody Michał Superlak.

Niemniej w roli faworyta wtorkowego pojedynku należy upatrywać jednak kędzierzynian, którzy także jeszcze nie przegrali meczu w LM. Stracili jednak ostatnio punkt w Friedrichshafen, a wcześniej pokonali turecki Galatasaray. Do najbliższego rywala tracą w tabeli jedynie punkt. Sprawą oczywistą jest to, że zwycięzca tego meczu zostanie liderem grupy G i znacznie przybliży się do awansu do fazy pucharowej. Kędzierzynianie zdają sobie doskonale sprawę z tego, że łatwo nie będzie i w Belgii na pewno muszą od początku do końca zagrać swoją siatkówkę, być skoncentrowani i popełniać jak najmniej własnych błędów. Na pewno wskazane będzie unikanie wszelkich przestojów, bowiem rywal z pewnością wtedy to wykorzysta. Początek meczu zaplanowano na godzinę 20:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved