Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Nie ma tu przypadku

Robert Prygiel: Nie ma tu przypadku

fot. archiwum

Skra Bełchatów uległa Czarnym Radom 1:3 i straciła miano jedynej niepokonanej drużyny w PlusLidze. Radomianie rozegrali bardzo dobre spotkanie, co zgodnie na pomeczowej konferencji podkreślali przedstawiciele obydwu zespołów.

Radomianie znaleźli patent na niepokonaną do tej pory Skrę Bełchatów i w sobotni wieczór pokonali ją 3:1. – Gratuluję zespołowi z Radomia wygranej. My zagraliśmy dziś trochę słabiej, nie na swoim poziomie. Jesteśmy jednak profesjonalistami i musimy wyciągać wnioski – skomentował krótko spotkanie Mariusz Wlazły, kapitan bełchatowskiego zespołu.

Nieco więcej na temat meczu i przyczyn porażki swojego zespołu powiedział Miguel Falasca. – Chciałem serdecznie pogratulować wygranej Czarnym. Nie zagraliśmy dobrego meczu w ataku, natomiast radomianie świetnie spisywali się w bloku i moim zdaniem to zaważyło na końcowym wyniku. Musimy nauczyć się wyciągać wnioski z porażek. Teraz wiemy już, że łatwych rywali nie ma i czekają nas trudne potyczki. Trener Skry odniósł się w swojej wypowiedzi także do kwestii powierzenia funkcji trenera reprezentacji Polski Stephane’owi Antidze. – Uważam, że powinien wykonać świetną pracę z kadrą Polski. Bardzo cieszył się z otrzymania funkcji. Jest to moim zdaniem odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Jeżeli będzie potrzebował pomocy, ja na pewno zaoferuję mu swoją. Nie mogło też nie paść pytanie o Wytze Kooistrę, który w zeszłym sezonie występował w bełchatowskiej Skrze i nie przedłużono z nim kontraktu, a teraz w meczu przeciwko byłemu zespołowi rozegrał świetne spotkanie i zdobył statuetkę MVP. – Nie zdecydowaliśmy się zatrudnić Wytze Kooistry, gdyż na środku bloku i w ataku – a więc na pozycjach, na których gra Holender – mamy już świetnych Polaków – wyjaśnił trener Skry Bełchatów.

Oprócz dobrej gry radomskiego zespołu sporą rolę odegrała atmosfera panująca w hali, co podkreślał po meczu Bartłomiej Neroj, kapitan Czarnych Radom. – Pragnę podziękować kibicom, bo nasza publiczność spisała się dziś fantastycznie. Dała nam przysłowiowego kopa. Widać, że treningi procentują, ale najważniejsze, aby krok po kroku systematycznie iść do przodu. Musimy pamiętać, że to jest jeden mecz i oczywiście nie popadamy w hurraoptymizm. Elementy, które zadecydowały o naszym triumfie, to na pewno super komunikacja na linii blok – obrona oraz zagrywka. Nie muszę podkreślać, że fenomenalne spotkanie rozegrał Wytze Kooistra. Rozgrywający zwycięskiej drużyny przyznał, że był to dla niego specjalny mecz, gdyż przez wiele lat bronił barw zespołu z Bełchatowa. – Te zawody miały dla mnie duże znaczenie, bo grałem przeciwko drużynie, w której sam kiedyś występowałem. Poza boiskiem jesteśmy przyjaciółmi, jednak w trakcie gry sentymentów nie ma – podkreślił Neroj.



Radości po meczu nie krył oczywiście Robert Prygiel, trener Czarnych Radom. – Jesteśmy szczęśliwi, jak i cały Radom. To zwycięstwo tylko doda nam pewności siebie. Chciałem przytoczyć taką ciekawostkę: w czterech setach popełniliśmy zaledwie siedem błędów własnych w ataku. Do tej pory tyle robiliśmy w każdym secie. Nie ma tu przypadku. Na treningach wykonywaliśmy po 180 ataków, z czego błędnych było tylko 10 procent – podkreślał szkoleniowiec. Dodał też, że o tym zwycięstwie jego drużyna musi jak najszybciej zapomnieć, bo czekają ją kolejne spotkania. – Teraz musimy już wymazać ten mecz z pamięci, gdyż mamy kolejny arcyważny dla nas pojedynek z Politechniką Warszawską. Sądzę, że im szybciej to zrobimy, tym lepiej wpłynie to na naszą postawę – zakończył swoją wypowiedź Robert Prygiel.

*Więcej przeczytasz w serwisie sport.pl

 

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved