Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: W Muszynie faworytem Chemik, ale…

ORLEN Liga: W Muszynie faworytem Chemik, ale…

fot. archiwum

W meczu kończącym piątą kolejkę Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna podejmie Chemika Police. Faworytem, nie da się ukryć, będą aktualne liderki tabeli, ale ekipa trenera Bogdana Serwińskiego na pewno tanio skóry nie sprzeda.

Podopieczne Mariusza Wiktorowicza idą jak burza, odprawiając z kwitkiem kolejnych rywali. W tym sezonie beniaminek nie stracił jeszcze żadnego punktu, a nawet więcej… nie stracił nawet jednego seta. Ostatnim zespołem, który musiał uznać wyższość policzanek, był Beef Master Budowlani Łódź. Podopieczne Adama Grabowskiego robiły, co mogły, ale górą była znakomita gra w defensywie połączona ze skuteczną zagrywką i dobrym atakiem policzanek. – Systematycznie doskonalimy pewne elementy, staramy się ulepszać w dalszym ciągu nasz system blok-obrona. To, co wykonujemy na treningach, daje efekty. Gramy dobrze blokiem, a jak nie blokujemy, to i tak mamy sporo kontrataków. To się bierze z dobrych ustawień w obronie i dobrego czytania gry – powiedział po ostatnim spotkaniu zadowolony ze zwycięstwa trener Mariusz Wiktorowicz. Podróż do Muszyny będzie najdłuższą, jaką przyjdzie odbyć siatkarkom Chemika w trakcie sezonu – liczy ona aż ponad 800 kilometrów. Drużyna wyruszyła do Muszyny już w sobotę, więc ta podróż nie powinna przełożyć się na dyspozycję policzanek w trakcie meczu. Dla Anny Werblińskiej, Agnieszki Bednarek-Kaszy i Katarzyny Gajgał-Anioł będzie to na pewno swojego rodzaju podróż sentymentalna, bowiem jeszcze w poprzednim sezonie reprezentowały barwy Muszynianki. Dwie ostatnie zawodniczki zmagają się jednak z problemami zdrowotnymi, prawdopodobny jest tylko występ Werblińskiej.

Siatkarki z Muszyny będą miały po swojej stronie jednak atut w postaci własnego boiska i kibiców. Jest pewne, że będą walczyły z całych sił i nie przestraszą się naszpikowanego gwiazdami rywala. Drużyna Bogdana Serwińskiego pomimo licznych zmian w składzie zanotowała dobry początek sezonu, na cztery mecze zwycięstwem zakończyła trzy z nich. W ostatniej kolejce po zaciętym tie-breaku pokonała wicemistrza Polski, Tauron MKS Dąbrowa Górnicza. – Gdybyśmy popełniły trochę mniej błędów własnych, może udałoby się na tym trudnym terenie wygrać za trzy punkty, gdyż zespół z Dąbrowy Górniczej nie gra obecnie na tym poziomie, na którym na pewno potrafi. Nie ma co gdybać, trzeba się cieszyć ze zwycięstwa na terenie przeciwnika i nadal pracować nad poprawą jakości gry – powiedziała po tym spotkaniu Aleksandra Jagieło. Jej zespół z powodzeniem występuje także w rozgrywkach Pucharu CEV i w 1/16 finału lekko, łatwo i przyjemnie poradził sobie z izraelską ekipą Haify Volleyball i w 1/8 zmierzy się z SVS Post Schwechat.

Czego należy się spodziewać w poniedziałkowym starciu? Przede wszystkim walki, na pewno żadna ze stron nie odpuści i będzie walczyła o każdą piłkę, a to zwiastuje spore emocje. Na papierze lepsze są policzanki, ale i w drużynie z południa Polski nie brakuje znakomitych zawodniczek, jak Ivana Plchotova, Aleksandra Jagieło czy Paulina Maj. Nie da się jednak ukryć, że podopieczne Bogdana Serwińskiego będą musiały wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, konsekwentnie realizować założenia taktyczne i przede wszystkim unikać własnych błędów, bowiem przeciwniczki od razu to wykorzystają. W polickim zespole nie ma mowy o lekceważeniu rywala. – Muszynianka jest zawsze groźnym zespołem. Na swoim terenie stawia bardzo trudne warunki – przyznaje trener Wiktorowicz. Jego podopieczne na pewno będą się starały zagrać swoją siatkówkę, odrzucić rywalki od siatki zagrywką, ale czy to wystarczy, by po raz piąty wygrać 3:0? Może to Muszynianka będzie pierwszym zespołem, który urwie beniaminkowi seta albo i nawet jakieś punkty? Atutem przyjezdnych będzie na pewno szersza ławka rezerwowych, Maję Ognjenović zawsze może zmienić Lucie Muhlsteinova i odwrotnie, doskonale uzupełniają się także Ana Bjelica i Izabela Kowalińska. Mecz z Budowlanymi Łódź pokazał także, że dużo zespołowi może pomóc młoda Anna Grejman, jest też Justyna Raczyńska. Na pewno będzie to ciekawe spotkanie, jednak o tym, kto będzie górą, przekonamy się w najbliższy poniedziałek.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved