Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > K. Stelmach: To zwycięstwo cieszy mnie bardziej niż poprzednie

K. Stelmach: To zwycięstwo cieszy mnie bardziej niż poprzednie

fot. archiwum

AZS Olsztyn dwukrotnie w tym sezonie okazywał się lepszy od faworytów, a tym razem wygrał z drużyną, z którą powalczy o udział w play-off. - Zwycięstwo z Politechniką cieszy mnie bardziej niż poprzednie dwa zwycięstwa - powiedział Krzysztof Stelmach.

W rozegranych w sobotni wieczór akademickich derbach zdecydowanie lepsi okazali się olsztynianie, którzy w trzech setach pokonali rywali z Warszawy. – Gratuluję drużynie z Olsztyna wygranego meczu. Nie będę za dużo komentował, bo i nie ma co komentować – zaczął swoją wypowiedź Maciej Pawliński. Kapitan zespołu z Mazowsza podkreślił, że duży wpływ na wynik miała kapitalna seria Matti Oivanena, który w drugiej partii wszedł w pole zagrywki przy stanie 11:10, a gdy skończył, było już 21:10 dla gospodarzy. – Walkę nawiązaliśmy co najwyżej do połowy drugiego seta. Później zostaliśmy rozstrzelani zagrywką. Kto był na meczu, to widział, co Oivanen zrobił na zagrywce. Matti zasługuje na szacunek. Nie zdobyliśmy nawet seta. Mówi się trudno. Nie załamujemy się tym i będziemy się nastawiać na kolejne mecze – zapowiedział przyjmujący inżynierów.

Z kolei Maciej Dobrowolski, kapitan olsztyńskich akademików, przyznał, że wprawdzie element zagrywki zrobił w tym meczu różnicę, to jednak wbrew pozorom spotkanie nie było wcale takie jednostronne. – Mecz rzeczywiście był wyrównany, choć sam wynik tego nie pokazuje. Może poza elementem zagrywki, o którym wspomniał kapitan gości. Było dużo błędów, a atak wyglądał słabo. Dużo ataków było wyblokowanych. Nie były to punkty oddane bezpośrednio, natomiast dużo było przedłużonych akcji. Zagrywka sprawiła ogromną różnicę. Cieszymy się z tego, że mamy trzy punkty i że udało się wygrać spotkanie z rywalem, z którym bezpośrednio będziemy walczyli o wejście do play-off. Mecze we własnej hali musimy wygrywać za trzy punkty – stwierdził rozgrywający zwycięskiej ekipy.

Olsztynianie przed meczem z Politechniką grali z faworytami, drużynami aspirującymi w tym sezonie do mistrzostwa, natomiast sobotni mecz był pierwszym, w którym przyszło im się zmierzyć z rywalem o podobnym potencjale. Krzysztof Stelmach podkreślił, że to zwycięstwo cieszy go podwójnie, ponieważ udało się wygrać z zespołem, z którym bezpośrednio walczy o czołową ósemkę. – Może tylko dodam, że na początku ten mecz był nerwowy i to było widać. Mogę to zrzucić na karb tego, że graliśmy z bezpośrednim przeciwnikiem, z którym będziemy walczyli o nasze cele. Sądzę, że oni mają taki sam cel jak i my. Trener AZS-u podkreślił również, że to znakomita dyspozycja fińskiego środkowego pomogła jego drużynie w odniesieniu zwycięstwa. – Matti Oivanen otworzył ten mecz i to dzięki niemu wygraliśmy 3:0. Cieszę się i jestem szczęśliwy podwójnie, ponieważ wygraliśmy z bezpośrednim przeciwnikiem. Zwycięstwo z Politechniką cieszy mnie bardziej niż poprzednie dwa zwycięstwa – podkreślił Krzysztof Stelmach.



– Odkąd prowadzę zespół Politechniki, nie przypominam sobie, żebyśmy dostali tak mocno po głowie, jak dzisiaj. A dostaliśmy – zaczął swoją wypowiedź Jakub Bednaruk, trener Politechniki. – Gratuluję Olsztynowi. Mieliśmy plan, żeby wyjść z otwartą gardą i pruć na zagrywce. Taki mieliśmy plan, ale jak wszyscy widzieli – nie wypalił. Pierwszego asa posłaliśmy przy stanie 24:17 w trzecim secie – przyznał szkoleniowiec przyjezdnej drużyny. Podkreślił jednocześnie, że nie ma co za długo roztrząsać tego spotkania, gdyż jego podopieczni już w najbliższy wtorek zagrają mecz w pucharach europejskich. – Nie mam zamiaru rozdzierać szat. Przegraliśmy, dostaliśmy mocno, ale trudno. Jutro trenujemy, w poniedziałek też, a we wtorek mamy Fenerbahce. Mam nadzieję, że ludzie wyjdą z Torwaru zadowoleni – zakończył swoją wypowiedź Bednaruk.

* wypowiedzi zebrał Maciej Piskor

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved