Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Witczak: Mamy ogromne zaufanie do sztabu szkoleniowego

Dominik Witczak: Mamy ogromne zaufanie do sztabu szkoleniowego

fot. Sabina Bąk

W starciu ubiegłorocznych medalistów PlusLigi nie brakowało emocji, a o końcowym wyniku zadecydował dopiero tie-break. O tym, czego zabrakło ZAKSIE, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, opowiedział Strefie Siatkówki Dominik Witczak.

Mimo że w poprzednim sezonie zespół z Jastrzębia-Zdroju ani razu nie odniósł zwycięstwa na kędzierzyńsko-kozielskim parkiecie, dzisiaj to właśnie siatkarze z Górnego Śląska byli górą. Czego zabrakło ZAKSIE w tie-breaku, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę?

Dominik Witczak: – Przede wszystkim w pierwszych dwóch setach brakowało skuteczności, zarówno w zagrywce, jak i w ataku. Mieliśmy dużo piłek często wystawianych na pojedynczy blok, drużyna z Jastrzębia-Zdroju podbijała te piłki dość wysoko, przez co wyprowadzała skuteczne kontry. My w obronie nie graliśmy najlepiej. Można powiedzieć, że gra na początku pierwszego seta nam się nie zazębiła – nie wyglądało to dobrze we wszystkich elementach. Po  dziesięciominutowej przerwie wróciliśmy w zupełnie innych nastrojach i z zupełnie inną jakością gry, bo walczyliśmy o każdą piłkę. Dużo lepiej rozwiązywaliśmy skomplikowane sytuacje – czy to piłki wysokie, czy jakieś trudne w obronie. Z całą pewnością żałujemy, że tie-breaka nie dało się zacząć lepiej, bo przejęliśmy inicjatywę od początku trzeciego seta i straciliśmy ją tak naprawdę dopiero na początku piątego, co okazało się być kluczowe w całym spotkaniu.

Pojawiły się opinie, że tegoroczna odmieniona ZAKSA nie jest już tak silnym zespołem, jak w poprzednim sezonie. Możesz się z tym zgodzić?



– Na pewno nie jesteśmy już tym samym zespołem, bo zmienił nam się skład. Ja jednak myślę, że nie ma co narzekać na naszą grę, bo na pewno potrzebujemy jeszcze troszeczkę czasu i ciężkiego treningu, żeby to wyglądało lepiej. Tutaj musi być włożony olbrzymi wysiłek zarówno ze strony trenerów, jak i nas – zawodników, żeby nasza gra wyglądała jak najlepiej i z meczu na mecz wkraczała na wyższy poziom. Myślę, że nie mamy żadnych większych braków, ale zdajemy sobie sprawę, w jakich elementach mamy jeszcze rezerwy i nad którymi elementami musimy jeszcze popracować. Najważniejsze jednak jest to, że tworzymy grupę ludzi, która jest tego świadoma i będzie ciężko pracowała, by osiągnąć sukces. Mam nadzieję, że w tych najważniejszych momentach sezonu będziemy grali lepiej niż w zeszłym roku.

Zostańmy przy temacie zmian w zespole. Jedną z najbardziej spektakularnych z pewnością była zmiana sztabu szkoleniowego. Jak dogadujesz się z nowym duetem trenerskim Świderski-Kaczmarczyk?

– Współpraca układa się bardzo dobrze. Sebastian jest na pewno bardzo wymagający jako trener, a my tak samo szanujemy jego zdanie. Staramy się postępować zgodnie z tym, co nam duet trenerski przekazuje. Wiadomo, że nie zawsze to wychodzi, ponieważ nie da się w stu procentach wszystkiego zrealizować. Staramy się jednak dążyć do tego, żeby wszystko wyglądało tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Na pewno mamy ogromne zaufanie do sztabu szkoleniowego i mam nadzieję, że na odwrót też jest tak samo, bo praca na treningach przebiega bardzo dobrze.

W tym sezonie ciężko jest wskazać w waszym zespole żelazną szóstkę. W zasadzie na każdej pozycji dostrzegamy spore rotacje. Myślisz, że to jest dobry przepis na sukces?

– Myślę, że dobrym sposobem na sukces jest znalezienie optymalnego ustawienia i właśnie nad tym pracują nasi trenerzy. Na przykład mi dzisiaj nie szło dobrze, to z całą pewnością słuszną decyzją było wprowadzenie Grześka (Boćka – przyp. red.), który zagrał na naprawdę wysokim poziomie. W poprzednich meczach było tak samo. Moim zdaniem zmiany Grześka Pilarza, Wojtka Ferensa czy Dana Lewisa zdają egzamin. Wciąż szukamy optymalnego ustawienia, aby nasza gra była stabilna. Wiadomo, że każdy będzie miał kiedyś słabszy moment i wtedy trzeba reagować. Myślę, że właśnie po to jest dwunastu zawodników w składzie, żeby wybierać tych, którzy aktualnie są w najwyższej formie.

Jakie cele wyznaczyliście sobie na ten sezon?

– Oczywiście najwyższe. Nie może być inaczej – walczymy o mistrzostwo Polski, o Puchar Polski i jak najlepszy wynik w Lidze Mistrzów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved