Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Aleksandra Kruk: Od dłuższego czasu chciałam wyjechać

Aleksandra Kruk: Od dłuższego czasu chciałam wyjechać

fot. archiwum

Aleksandra Kruk po raz pierwszy w swojej karierze występuje w lidze zagranicznej. Jej AEK Ateny wygrał dwa pierwsze mecze ligowe, a sama siatkarka jak na razie nie żałuje podjętej decyzji. W rozmowie ze Strefą Siatkówki mówi też o fanatycznych greckich kibicach.

 

Początek sezonu wynikowo macie bardzo dobry, wygrywacie mecze w lidze. Zapytam jednak, czy jesteś zadowolona z gry, jaką prezentuje zespół? Czy pomimo wyników pozostawia ona jeszcze coś do życzenia?

Aleksandra Kruk: – Do tej pory rozegrałyśmy dwa ligowe spotkania z Iraklisem Saloniki i Panathinaikosem Ateny i wygrałyśmy oba mecze 3:1 i 3:0. Co do poziomu gry naszego zespołu, to muszę przyznać, że jeszcze nie jest zadowalający, ale pracujemy nad tym. Mamy ciężką sytuację kadrową, ponieważ dwie podstawowe zawodniczki – Marissa Fernandez i Jelena Josovic leczą kontuzje, więc gramy praktycznie bez żadnych zmian.



Występujesz w czołowym zespole kraju. W tym roku cele drużyny, jeżeli chodzi o rozgrywki ligowe, również są wysokie?

– Oczywiście. Celem drużyny w tym roku jest zdobycie mistrzostwa i Pucharu Grecji.

Odpadłyście niestety już w rozgrywkach Pucharu CEV. Czego twoim zdaniem zabrakło w rewanżu z SVS Post Schwechat, byście to wy rywalizowały w 1/8 finału z Muszynianką?

– Myślę, że przegrałyśmy ten mecz w głowach. Do tego jeszcze na treningu przed wylotem urazu doznała jedna z dwóch środkowych, więc to skomplikowało trochę sprawę. Szkoda, bo gdybyśmy wygrały, to następny mecz byłby w Polsce, z czego bym się bardzo cieszyła.

Rozgrywki w Grecji nie stoją na wybitnym poziomie sportowym, a jak to wygląda od strony organizacyjnej?

– Niestety muszę przyznać, że zarówno poziom, jak i organizacja są dalekie od ideału. W Polsce liga jest profesjonalna, a tutaj niestety nie i jest to bardzo widoczne.

Dla ciebie jest to pierwszy wyjazd za granicę. Czy z perspektywy czasu nie żałujesz podjętej decyzji? Życie z daleka od kraju, przyjaciół, rodziny na pewno nie jest łatwe.

– Póki co nie żałuję. Od dłuższego czasu chciałam wyjechać i teraz nadarzyła się taka okazja, więc skorzystałam. Bardzo tęsknię za moją rodziną, znajomymi, Polską. Jestem tutaj z moim chłopakiem, więc we dwoje jest nam raźniej. Nie wiem, czy dałabym radę, będąc tutaj sama.

Wiele się mówi o kibicach w Grecji. Rzeczywiście są aż tak żywiołowi?

– Żywiołowi kibice? Lepszym słowem byłoby – fanatyczni. Z jednej strony są naprawdę fantastyczni, potrafią przez dwie godziny śpiewać, klaskać, skakać, a z drugiej cały czas palą papierosy i nie tylko. Hale są nieklimatyzowane, więc wszystko przenosi się na boisko. Czasami na wyjeździe kibice gospodarza potrafią wykrzykiwać obraźliwe słowa do zawodniczek drużyny gości, ale ja na szczęście nic z tego nie rozumiem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved