Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Budowlani odbili się od dna, Pałac zostaje z tyłu

ORLEN Liga: Budowlani odbili się od dna, Pałac zostaje z tyłu

fot. orlenliga.pl

Siatkarki Budowlanych Łódź odniosły drugie zwycięstwo w tym sezonie, pokonując we własnej hali 3:1 bydgoski Pałac. Dzięki temu podopieczne trenera Adama Grabowskiego oddaliły się od dołu tabeli, Pałac pozostał na przedostatniej pozycji.

W bardzo ważnym spotkaniu zespołów z dołu tabeli zabrakło kluczowych, dla każdej z drużyn, zawodniczek. Do Łodzi nie przyjechała atakująca pałacanek, Zuzanna Pieczka, z kolei kontuzja Aleksandry Sikorskiej spowodowała osłabienie szeregów gospodyń. Pierwszy set od udanego ataku rozpoczęła była zawodniczka Jedynki Aleksandrów Łódzki, a obecnie siatkarka reprezentująca barwy bydgoskiego klubu, Tamara Kaliszuk. Na jej akcję szybko odpowiedziała Anita Kwiatkowska, a po asie serwisowym wracającej po kontuzji Sylwii Pyci zaczęła rysować się przewaga gospodyń (5:3). Bydgoszczanki popełniały zdecydowanie więcej błędów w polu zagrywki, do tego nawet tak doświadczonej rozgrywającej jak Jana Sawoczkina przytrafił się błąd podwójnego odbicia. Gospodynie nie zdołały utrzymać koncentracji na wysokim poziomie przez cały czas trwania inauguracyjnej partii i przyjezdne wciąż wierzyły w odrobienie strat. Dużo walki, efektowne obrony i długie wymiany – kibice otrzymali dokładnie, to czego mogli się spodziewać po tym pojedynku. Wszelkie niedokładności siatkarki obu zespołów starały się nadrobić ambicją. Kiedy jedną z przechodzących na drugą stronę siatki piłek wykorzystała Pycia, o czas zdecydował się poprosić Rafał Gąsior (12:9). Łodzianki z premedytacją obijały stosunkowo niski blok rywalek, co frustrowało atakujące z miasta nad Brdą. Swoje koleżanki zmobilizowała do lepszej gry Katarzyna Połeć i po jej zagrywkach przewaga siatkarek BeefMaster Budowlanych Łódź zmalała do zera (16:16). Nie pomogła podwójna zmiana, w wyniku której na placu gry pojawiła się Tabitha Love i Olga Trach. W odpowiednim dla gospodyń momencie imponujący i co ważniejsze skuteczny blok ustawiły wspomniana wyżej Kanadyjka i Pycia. To właśnie przewaga na siatce łodzianek zapewniła im prowadzenie w meczu 1:0 (25:20).

Kolejną odsłonę pewnie zdobytym punktem otworzyła kapitan przyjezdnych, Monika Naczk. Rywalki łodzianek w ataku musiały szukać ekstremalnych rozwiązań, co często skutkowało autowymi zbiciami. Podobnie jak w poprzednim secie pałacanki „goniły” wynik, a gospodynie długo nie pozwalały im doprowadzić do remisu. Po kilku nieudanych akcjach przełamała się Kinga Dybek, co było bardzo ważnym punktem zwrotnym seta i zwiastowało niezwykle trudną przeprawę dla gospodyń. Gra punkt za punkt nie odpowiadała żadnej ze stron, ale ku zaskoczeniu kibiców zgromadzonych w Atlas Arenie ich ulubienice po raz pierwszy w tym meczu straciły prowadzenie (7:8). Dwa asy serwisowe Połeć tylko podbudowały przyjezdne i gospodynie znalazły się w ogromnych opałach. Adam Grabowski starał się coś zmienić w grze Budowlanych, a receptą na gorszą postawę łodzianek ponownie miała okazać się Love. Jednak nawet ona mimo dużego zasięgu nie zdołała sforsować „ściany” utworzonej przez bydgoski blok (8:12). Zawodniczki Pałacu Bydgoszcz odzyskały pewność siebie i kończyły akcję za akcją, zupełnie nie przypominając drużyny z pierwszego seta (15:8). Łodzianki w końcówce partii zdobyły jeszcze kilka „oczek”, ale nie wystarczyło to, aby nawiązać w niej walkę. Zatem po dwóch setach na tablicy wyników mieliśmy remis 1:1 (set zakończył się wynikiem 23:25).

Po dziesięciominutowej przerwie zawodniczki z Łodzi sprawiały wrażenie zagubionych. Niedokładne przyjęcie zagrywki ułatwiło zadanie bydgoszczankom, a gospodynie nie potrafiły ustalić do kogo należą bezpańskie piłki. Dopiero atak z obiegnięcia Olgi Trach i techniczny plas w ostatnie metry boiska Natalii Nuszel pokazały potencjał, jaki tkwi w łódzkim zespole. Lepsza dyspozycja jednej z drużyn od razu przekładała się na spadek skuteczności po drugiej stronie siatki. Tym razem podopieczne Adama Grabowskiego znajdowały się na szczycie tej sinusoidy. Na szczęście dla przyjezdnych w chwilach grozy niezastąpiona pozostawała Kaliszuk, ale sama nie była w stanie zdobywać tylu punktów co duet Dorota Ściurka – Love. Przy stanie 14:9 dla łodzianek o czas poprosił trener Rafał Gąsior. Set przypominał lustrzane odbicie poprzedzającej go odsłony. Tym razem to gospodynie miały przewagę, którą w pewnym momencie zaczęły trwonić. Paulina Głaz podała im rękę, psując zagrywkę, ale wciąż w akcjach łodzianek dużo było przypadku. Młode zawodniczki z Bydgoszczy nie wytrzymały jednak presji, a seta zakończyły błędem własnym (25:18).



Z pewnością dla łódzkich siatkarek podział punktów nie byłby satysfakcjonującym rozwiązaniem. Pomimo tego początku czwartego seta nie mogą one zaliczyć do udanych. Po dobrej grze w bloku bydgoszczanek i ekwilibrystycznej obronie Katarzyny Wysockiej przyjezdne bardzo szybko przejęły inicjatywę (4:1). Szybkie piłki grane idealnie pod rękę do Połeć były doskonałym rozwiązaniem na blok łodzianek. Na boisku po raz pierwszy pojawiła się Noris Cabrera, ale gospodynie wstrzymywały rękę w ataku, napędzając morale drużyny przeciwnej. Pałacanki mobilizowały się przed każdą akcją i to przynosiło rezultaty. Przy stanie 11:6 dla siatkarek z Bydgoszczy przerwać grę postanowił Adam Grabowski. Nie wybiło to jednak z rytmu prowadzących grę pałacanek. Nieco zamieszania wprowadziła dopiero czerwona kartka dla jednej z siatkarek Pałacu Bydgoszcz, bo chwilę później łodzianki wyrównały stan seta (14:14). Zawodniczki Budowlanych Łódź przez własne błędy ponownie mogły znaleźć się w dużych opałach (14:16). Wtedy skuteczność straciła Kaliszuk, a punktowy blok powrócił w drużynie z Łodzi w najważniejszym momencie spotkania. Kropkę nad „i” w tym niezwykle ważnym pojedynku postawiła Trach (25:22).

MVP spotkania – Sylwia Pycia.

Beef Master Budowlani Łódź – Pałac Bydgoszcz 3:1
(25:20, 23:25, 25:18, 25:20)

Składy zespołów:
Budowlani: Kwiatkowska (8), Ściurka (12), Nuszel (10), Trach (9), Cabajewska (1), Pycia (17), Durajczyk (libero) oraz Śliwa (1), Love (7), Grajber (1) i Cabrera (6)
Pałac: Połeć (9), Dybek (8), Sawoczkina (1), Naczk (7), Pura (10), Kaliszuk (24), Wysocka (libero) oraz Biedziak (1), Twardowska (1), Janicka, Głaz (1) i Korabiec

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved