Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Bik: Dużą rolę odegrała kontuzja Miłosza

Jakub Bik: Dużą rolę odegrała kontuzja Miłosza

fot. Maciej Dąbrowski

W 4. kolejce PlusLigi Effector Kielce wygrał pod Jasną Górą 3:1. Początkowo akademicy spisywali się dobrze, ale po stracie Miłosza Hebdy ich gra się rozsypała. - Straciliśmy lidera zespołu i ciężko było go zastąpić - przyznał libero AZS-u, Jakub Bik.

Starcie częstochowskiego AZS-u z Effectorem Kielce nie miało zdecydowanego faworyta. Już w pierwszej partii oba zespoły pokazały, że będzie to niezwykle wyrównany pojedynek. W walce na przewagi lepsi okazali się przyjezdni, ale już w następnej odsłonie swoją dobrą dyspozycję potwierdził Michał Kozłowski i jego koledzy, którzy wygrali do 18. Po dziesięciominutowej przerwie rolę dominującą w pełni przejęli siatkarze z Kielc, którzy zwyciężyli 3:1. – Pierwszy set to było takie nasze wejście w mecz. Później graliśmy już punkt za punkt, ale w końcówce to jednak Effector popełnił mniej błędów i dzięki temu wygrał seta – powiedział Strefie Siatkówki Jakub Bik, libero akademików spod Jasnej Góry. – Drugą partię zaczęliśmy zdecydowanie lepiej. Graliśmy to, co potrafimy i pokazaliśmy nasze prawdziwe oblicze. Myślę, że dużą rolę w kolejnych setach odegrała kontuzja Miłosza Hebdy. Miłosz rozgrywał świetne spotkanie, więc po stracie naszego lidera ciężko było go zastąpić – dodał młody reprezentant AZS-u.

W szeregach ekipy z Kielc bardzo dobrze prezentował się atakujący, Sławomir Jungiewicz. Zawodnik Effectora zdobywał ważne punkty, a w decydujących momentach nie wstrzymywał ręki. Jego postawa została dostrzeżona przez ligowych obserwatorów, którzy przyznali mu statuetkę MVP pojedynku. Czy to dobra dyspozycja Jungiewicza przesądziła o triumfie kielczan? – Myślę, że nie. Wszyscy siatkarze Effectora zagrali z nami bardzo mądrze i popełniali mało błędów. Troszkę gorzej zagraliśmy w ataku i na pewno miało to jakieś znaczenie, analizując całe spotkanie. Poza tym rywale wykorzystywali nasze słabości, więc zasłużenie wygrali mecz – uznał libero częstochowian.

Oprócz siatkarskich emocji na boisku wydarzyły się także przykre sceny – kontuzji doznał przyjmujący Miłosz Hebda. Zawodnik został zniesiony z parkietu, ale póki co nie ma konkretnych informacji o jego stanie zdrowia. – Dotychczas to najlepszy sezon Miłosza, który wyrósł na czołową postać w zespole. Jego absencja to dla nas duża strata. Niestety nie posiadamy bardziej konkretnych informacji na ten temat, ale pewnie więcej o jego kontuzji dowiemy się w najbliższych dniach – skomentował Bik.



Po tym, jak z parkietu zszedł Hedba, pierwszoplanową postacią w barwach AZS-u stał się Michał Kaczyński. Dwudziestoletni przyjmujący wystąpił jednak po przekątnej z rozgrywającym i doskonale dał sobie radę. – Zmiana Michała wyszła nam na dobre. Od momentu kiedy wszedł na boisko, skończył kilka ważnych piłek i jego występ można ocenić jak najbardziej pozytywnie – zakończył Jakub Bik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved