Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kolejna odsłona derbów akademików

PlusLiga: Kolejna odsłona derbów akademików

fot. archiwum

Po spotkaniu z AZS-em Częstochowa inżynierów czekają kolejne derby. Tym razem rywalem AZS-u Politechniki Warszawskiej będzie sprawca największej liczby niespodzianek w tym sezonie. Czy po ostatniej porażce AZS Olsztyn znajdzie kolejnego pogromcę?

Po 3. kolejce rozgrywek siatkarskiej ekstraklasy więcej powodów do optymizmu mieli podopieczni Jakuba Bednaruka. Stołeczni zmazali plamę z Bielska-Białej -wykorzystując atut własnej hali, inżynierowie bezlitośnie wypunktowali gości z Częstochowy. Z pewnością plusem w grze ekipy ze stolicy była dyspozycja nominalnych rezerwowych, na co uwagę zwracał także szkoleniowiec akademików z Warszawy. – Bardzo się cieszę z poziomu naszej gry, a poza tym cieszę się, że mam takich chłopaków na ławce. Tego trzeciego seta odwrócili rezerwowi – mówił po spotkaniu Jakub Bednaruk. Trzy oczka zostały więc w Warszawie, a wagę zwycięstwa podkreślał także Maciej Pawliński. – Teraz odbudowujemy nasze morale i cieszymy się, że trzy cenne punkty zostają w Warszawie – mówił kapitan stołecznych inżynierów.

Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku najbliższych rywali AZS-u Politechniki Warszawskiej. Rozpędzeni olsztynianie do spotkania z PGE Skrą Bełchatów przystępowali w dobrych nastrojach. Rzeczywistość zweryfikowało boisko, mimo dobrej postawy akademików ze starcia zwycięsko wyszli podopieczni Miguela Falaski. Dotychczasowy bilans przemawia jednak na korzyść podopiecznych Krzysztofa Stelmacha – to olsztynianie są zespołem, który wywiózł punkty z trudnych terenów, jak Jastrzębie-Zdrój czy Kędzierzyn-Koźle. Z tej perspektywy przed siatkarzami z Olsztyna teoretycznie łatwiejsze zadanie. Jednak, jak zgodnie podkreślają olsztynianie, spotkania z zespołami nie stawianymi w gronie faworytów do walki o medale nie będą spotkaniami z cyklu szybkich, łatwych i przyjemnych. – Na pewno będą to mecze o jeden poziom cięższe niż to, co graliśmy do tej pory. Więc musimy się do nich bardzo dobrze przygotować – przyznał Piotr Hain.

Na plus po stronie gospodarzy przemawia osoba Grzegorza Szymańskiego. Doświadczony atakujący AZS-u Olsztyn po pierwszych spotkaniach fazy zasadniczej zajmuje czołowe miejsca w klasyfikacjach najlepszego zawodnika (uwzględniającej efektywność zagrań) i najlepszego atakującego PlusLigi. Wsparciem dla swojego atakującego są także skrzydłowi Buszek i Łuka, co potwierdzają noty wypracowane przez tych zawodników w ostatnich meczach ligowych. Jak podkreśla Piotr Hain, głównym atutem akademików ma być jednak zespołowość. – Przede wszystkim kolektyw, to, że dobrze rozumiemy się na boisku i poza nim. Jesteśmy grupą zgranych ludzi, którzy dobrze się rozumieją, mieszanką ciekawych charakterów – zaznaczył środkowy ekipy z Olsztyna. Nieco inaczej prezentuje się rozkład sił w ataku stołecznych inżynierów. W przypadku akademików z Warszawy trudno wskazać postać zdecydowanego lidera, już od pierwszego spotkania bardzo dobrze do zespołu wprowadził się Artur Szalpuk. Wsparciem dla młodego przyjmującego jest Maciej Pawliński. W ostatnich meczach to właśnie na skrzydłach opierała się siła ataku stołecznych. Nieco słabiej w ekipie podopiecznych Jakuba Bednaruka prezentuje się atakujący. W przeciwieństwie do Grzegorza Szymańskiego, Adrian Gontariu nie jest tak pewnym punktem swojego zespołu.



W tym tygodniu AZS Politechnikę Warszawską co prawda opuścił dotychczas pierwszy rozgrywający zespołu, jednak na wariant gry bez Pawła Woickiego stołeczni przygotowywali się już od jakiegoś czasu. Już w ostatnim meczu ligowym grą akademików kierował Juraj Zat’ko. Dyspozycja Słowaka z pewnością nie będzie zmartwieniem dla Jakuba Bednaruka. Ciekawie zapowiada się więc starcie rozgrywających, doświadczenie przemawia jednak na korzyść Macieja Dobrowolskiego i AZS-u Olsztyn. To właśnie na gospodarzach spoczywać będzie presja wynikająca z bycia faworytem. – Myślę, że w tej roli, grając we własnej hali, zdecydowanie będzie stawiany AZS Olsztyn, który bardzo dobrze rozpoczął ligę. My zawsze koncentrujemy się na najbliższym meczu, nie wybiegamy za bardzo myślami w przyszłość i nie zastanawiamy się, co będzie za dwa, trzy tygodnie. Cały tydzień trenować będziemy pod kątem tego sobotniego meczu w Olsztynie – potwierdził Michał Potera.

Obie ekipy w ligowej tabeli dzielą co prawda trzy miejsca, jednak dystans wywołuje różnica w bilansie wygranych i przegranych setów. Tym samym trudno jednoznacznie wskazać zdecydowanego faworyta meczu, dotychczasowe poczynania olsztynian w pewnym stopniu przypominają zeszłoroczny start podopiecznych Jakuba Bednaruka. Czy przerwana przez bełchatowian szczęśliwa passa siatkarzy z Warmii i Mazur rozpocznie się na nowo? A może to gra siatkarzy z Warszawy, po falującym początku sezonu, wkroczy na właściwe tory? Drugie, w tym sezonie ligowym, derby akademików już jutro. Początek spotkania o godz. 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved