Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Kto się naje w Pile?

ORLEN Liga: Kto się naje w Pile?

fot. archiwum

W piątej kolejce dojdzie do pojedynku PGNIG Nafty Piła z Siódemką SK bank Legionovią Legionowo, a samo spotkanie można określić siatkarską ucztą. Głód zwycięstwa czy apetyt rosnący w miarę jedzenia - co w sobotę będzie górą?

PGNiG Nafta Piła ma za sobą spotkanie, które z pewnością można było określić pojedynkiem o sześć punktów. Mowa tutaj o konfrontacji z Pałacem Bydgoszcz w poprzedniej kolejce zmagań. Ku niezadowoleniu kibiców ekipy z Wielkopolski górą były podopieczne Rafała Gąsiora i tym samym pilanki z zerowym dorobkiem punktowym okupują ostatnie miejsce w tabeli ORLEN Ligi. – Jesteśmy głodne zwycięstwa i bardzo wierzę w to, że pokażemy, na co nas stać – powiedziała przed pojedynkiem z Pałacem Bydgoszcz Natalia Krawulska. W Bydgoszczy pilanki nie dały rady zaspokoić głodu, może zatem szykują ucztę u siebie?

Po przeciwnej stronie siatki (a może raczej trzymając się kulinarnego formatu, wypadałoby napisać – stołu) stanie nie byle kto, bo Siódemka SK bank Legionovia Legionowo. Jeszcze tydzień temu można by bez mrugnięcia okiem przyznać, że jest to zespół, który wypada zdecydowanie poniżej oczekiwań, jednak czwarta kolejka obaliła to twierdzenie. Podopieczne Macieja Kosmola pokonały bowiem faworyzowany Impel Wrocław, pozwalając siatkarkom z Dolnego Śląska wygrać tylko jedną partię. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Berenika Tomsia, dla której był to zdecydowanie najlepszy występ po powrocie na polskie parkiety. – Zrobimy wszystko, aby grać jeszcze lepiej – przyznała po pojedynku z Impelem Wrocław Tamara Rakić. Jeśli legionowianki, grając tak jak dotychczas, zdołały pokonać lidera, to aż strach pomyśleć, co będzie, jeśli spełnią się zapewnienia przyjmującej z Legionowa?

Jedno jest pewne – w sobotę każda z ekip nie będzie zamierzała odpuścić i tanio sprzedać skóry. Gospodynie wbrew temu, co wskazują wyniki, mają kilka mocnych atutów: wspaniały sponsor, doświadczony trener, ciekawy skład. Ale jak każdy słusznie zauważy – tylko wyników brak. Ciężko jednoznacznie wskazać, co jest największą bolączką ekipy z Piły. W przedsezonowych zapowiedziach mało kto wskazywał ten zespół jako pretendenta do walki o sferę medalową. jednak powiew historii, jakim był powrót PGNiG do sponsorowania ekipy, pozwalał przypuszczać, że zespół będzie walczył o coś więcej niż dół tabeli. Co do Legionovii, jest to ekipa, która w zeszłym sezonie jako beniaminek zapłaciła przysłowiowe frycowe, a teraz w swoim drugim sezonie nieśmiało planowała podbój rozgrywek. Jak na razie wychodzi to trochę w kratkę, bo o ile porażki z MKS-em Dąbrowa Górnicza czy z BKS-em Bielsko-Biała nie są może niespodziankami, o tyle styl gry pozostawiał nieco do życzenia. Poprzednia kolejka sprawiła jednak, że dość mocno zmieniłem zdanie o ekipie z Legionowa i otwarcie mogę przyznać, że nie należy jej zbyt szybko przekreślać. A jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia.



Faworytem sobotniej konfrontacji wydają się być przyjezdne. Za pilankami przemawia przede wszystkim gra przed własną publicznością oraz wspomniana już wcześniej chęć zwycięstwa. Mimo psychologicznej przewagi legionowianki absolutnie nie zamierzają zlekceważyć przeciwnika, o czym świadczy wypowiedź Anny Rybaczewski.Myślę, że to będzie kolejne bardzo trudne starcie – przyznała przyjmująca Siódemki.

Głód zwycięstwa czy może apetyt rosnący w miarę jedzenia? Zapowiada się ciekawa siatkarska uczta. Zwycięzca może być tylko jeden, oby tylko kibic był syty. A nic tak nie syci kibiców jak wspaniałe widowisko sportowe.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved