Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń po drugiej serii meczów

Liga Mistrzyń po drugiej serii meczów

fot. archiwum

W 2. kolejce Ligi Mistrzyń obyło się bez większych niespodzianek. Wiele meczów zakończyło się rezultatem 3:0, a tylko w dwóch do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break. Trefl pokonał Gent Dames, a Tauron MKS nie sprostał Dinamu Kazań.

Grupa A

W grupie A obyło się bez niespodzianek, a oba spotkania zakończyły się trzysetowymi zwycięstwami faworytów. Siatkarki Omiczki Omsk pokonały we własnej hali Dresdner SC. Niemiecki zespół jedynie w pierwszej odsłonie zdołał nawiązać w miarę wyrównaną walkę z rywalkami. Kluczem do sukcesu gospodyń okazała się świetna zagrywka, którą bezpośrednio zdobyły aż 12 punktów. Przełożyła się ona także na ich dobrą postawę w bloku, bowiem 13 razy zatrzymywały ataki przeciwniczek. Pierwszoplanową postacią rosyjskiej ekipy była Nancy Carrillo. Zawodniczka ta zapisała na swoim koncie 17 oczek, a Omiczka została liderem tabeli. Tuż za jej plecami plasuje się jednak Rabita Baku, która w drugiej serii gier nie miała problemów z ograniem Beziers Volley. Francuski zespół nie znalazł siatkarskich argumentów, aby przeciwstawić się azerskiemu przeciwnikowi. Na uwagę zasługuje fakt, iż gospodynie w całym pojedynku nie zdobyły ani jednego punktu blokiem, a przewaga przyjezdnych uwidoczniła się głównie w ataku. Do sukcesu Rabitę poprowadziła australijska gwiazda, Rachel Rourke, która zdobyła 21 oczek.



Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Mistrzyń

Grupa B

Rewelacją w grupie B jest jak na razie Igtisadchi Baku, które z dwoma zwycięstwami na koncie przewodzi tabeli. Tym razem azerska drużyna po pięciosetowym boju pokonała u siebie moskiewskie Dinamo. Przyjezdne prowadziły już 2:1, ale nie potrafiły postawić przysłowiowej kropki nad „i”, a ambitnie grające siatkarki z Baku ostatecznie przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Mimo że podopieczne trenerki Ilić lepiej zaprezentowały się w bloku i popełniły zdecydowanie mniej błędów własnych od rywalek, to nie wystarczyło im to do odniesienia triumfu. Po drugiej stronie siatki była Manon Flier, której 24 punkty w znaczny sposób przyczyniły się do wygranej azerskiego teamu. Pierwszą wiktorię w europejskich zmaganiach odniosła RebecchiMeccanica Piacenza, która nie miała najmniejszych problemów, by wykazać wyższość nad Crveną Zvezdą Belgrad. Wystarczy wspomnieć, iż serbska drużyna w żadnym z trzech setów nie „dobiła” do bariery 20 oczek. Zespół z Italii był wyraźnie lepszy w ataku oraz w bloku, a pierwsze skrzypce grały w nim Lucia Bosetti i Lisa Van Hecke. Jednak aby myśleć o wyjściu z grupy, ekipa z Piacenzy musi także ograć któregoś z faworytów, bowiem same zwycięstwa nad outsiderem grupy B nie wystarczą jej do namieszania w stawce.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy B Ligi Mistrzyń

Grupa C

W grupie C dzielą i rządzą VakifBank Stambuł oraz Atom Trefl Sopot. Triumfatorki poprzedniej edycji Ligi Mistrzyń nie miały problemów z odniesieniem zwycięstwa nad Dinamem Bukareszt. O dominacji tureckiej drużyny świadczy przede wszystkim druga odsłona, w której pozwoliły przeciwniczkom ugrać zaledwie 7 punktów. Warto wspomnieć, iż siatkarki ze Stambułu w całym spotkaniu zdobyły aż 15 oczek blokiem, a najskuteczniejszą zawodniczką w ich szeregach okazała się Carolina Costagrande. Jednak mistrzynie Polski nie chciały być gorsze od podopiecznych trenera Guidettiego. Dlatego również i one dały lekcję siatkówki Gent Dames, rozbijając rywalki w premierowej odsłonie 25:9. Mimo że sopocianki popełniły nieco więcej błędów od belgijskiego przeciwnika, to jednak świetna gra w bloku oraz w ataku pozwoliła im odnieść zasłużone zwycięstwo. Na wyróżnienie zasłużyła Anna Podolec, która zapisała na swoim koncie 13 oczek. Dwie dotychczasowe wygrane Atomu na pewno cieszą, ale prawdziwym sprawdzianem formy polskiej drużyny będą starcia z VakifBankiem.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Grupa D

Zabrakło emocji w meczach grupy D. Schweriner SC wprawdzie próbował podjąć walkę z Eczacibasi Stambuł, ale bez większego efektu, bowiem gospodyniom nie udało się urwać nawet seta rywalkom. Turecki zespół skuteczniej prezentował się w bloku oraz w ataku, a to wystarczyło, aby mógł zapisać na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Do sukcesu ekipę ze Stambułu poprowadziła Neslihan Demir, która zgromadziła 19 punktów. W szeregach niemieckiej ekipy 16 oczek zdobyła Saskia Hippe, ale to było zbyt mało, aby pokrzyżować plany faworytkom. Wszystko wskazuje na to, że o palmę pierwszeństwa w tej grupie z Eczacibasi walczył będzie RC Cannes, który także nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Francuzki zespół również bez straty seta uporał się w Prostejovie z tamtejszym Agelem. Przewaga drużyny z Cannes uwidoczniła się przede wszystkim w bloku. Prym wiodła w niej zdobywczyni 11 oczek, Maret Grothues.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Mistrzyń

Grupa E

Ciekawa jest sytuacja w grupie E, w której nie ma już zespołu bez punktu. W pojedynku dwóch włoskich ekip Prosseco Conegliano okazało się lepsze od Yamamay Busto Arsizio. Gospodynie urwały rywalkom tylko jednego seta, a w pozostałych trzech wyraźnie lepsze były przyjezdne. Obie drużyny popełniły stosunkowo mało błędów, ale lepsza postawa w ataku pozwoliła triumfować Prosseco. Duża w tym zasługa Emilii Nikołowej, która zapisała na swoim koncie aż 23 punkty. Wygrana sprawiła, że ekipa z Conegliano objęła fotel lidera. Tuż za jej plecami znajduje się jednak Galatasaray Stambuł. Turecki zespół tym razem po czterosetowym boju we własnej hali uporał się z Azeryolem Baku. Miał nawet szansę na triumf w trzech partiach, ale w końcówce trzeciej odsłony zabrakło mu koncentracji i chłodnej głowy. Pierwsze skrzypce w Galatasaray grała Madelaynne Montano, która wywalczyła 22 punkty. Już pierwsze spotkania w tej grupie pokazały, że walka o wyjście z niej do dalszego etapu rozgrywek będzie toczyła się do ostatniej piłki.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzyń

Grupa F

O sporym niedosycie mogą mówić siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza, które miały szansę na prowadzenie w Kazaniu z Dinamem już 2:0. Nie wykorzystały jednak swojej okazji, a rywalki na dobre rozegrały się w trzeciej i czwartej odsłonie, nie pozostawiając złudzeń przeciwniczkom, komu należy się końcowy sukces. Przewaga rosyjskiego zespołu widoczna była przede wszystkim w bloku, a do triumfu poprowadziła go Jekaterina Gamowa, która zapisała na swoim koncie 25 punktów. Dużo emocji było także w starciu Stinty Bacau z Volero Zurych. Wprawdzie szwajcarska ekipa potrafiła wygrać seta do 8, ale to rumuńska drużyna cieszyła się ze zwycięstwa w tie-breaku. Mecz ten był bardzo nierównym widowiskiem, a sytuacja zmieniała się w nim jak w kalejdoskopie, ale dla Stinty najważniejsze jest zwycięstwo. Poprowadziła ją do niego Fabiana Sosa, która wywalczyła 20 punktów.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy F Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved