Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Dąbrowianki postraszyły faworyta, ale tylko w dwóch setach

LM: Dąbrowianki postraszyły faworyta, ale tylko w dwóch setach

fot. CEV

Obyło się bez niespodzianki w starciu Dinama Kazań z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza. Wprawdzie wicemistrzynie Polski mogły prowadzić już nawet 2:0, ale nie wykorzystały swojej szansy i ostatecznie przegrały 1:3.

Już początek spotkania należał do gospodyń, które po skutecznych kontrach Jekateriny Gamowej i Antonelli Del Core objęły prowadzenie 4:0. Dąbrowianki do walki poderwać próbowała Elżbieta Skowrońska, ale wicemistrzynie Polski grały nieco bojaźliwie i zachowawczo. W dodatku zbyt schematycznie rozrzucała piłki Marina Katić, przez co przewaga Dinama stawała się coraz wyraźniejsza (9:4). Rosyjskiej drużynie nie przeszkadzały nawet pojedyncze błędy chociażby Jordan Larson, bowiem wciąż kontrolowała ona boiskowe wydarzenia. Dopiero przed drugą przerwą techniczną seria udanych zbić Sassy sprawiła, że wynik zaczął oscylować wokół remisu, a przebudzenie Katarzyny Zaroślińskiej pozwoliło całkowicie zniwelować straty (14:14). W kolejnych minutach zdawało się, że zawodniczki z Kazania ponownie odskoczą od rywalek, ale kontra Eleonory Dziękiewicz ponownie pozwoliła podopiecznym trenera Kawki na toczenie wyrównanej walki z faworytkami. Skuteczna zagrywka tej samej siatkarki dała pierwsze prowadzenie dąbrowiankom w premierowej odsłonie (22:21). W decydujących momentach MKS obronił kilka piłek setowych, ale jego błędy zadecydowały o porażce 27:29.

Pierwsze akcje drugiej partii były zdecydowanie bardziej wyrównane. Widać było, że dąbrowianki opanowały już pierwsze emocje i zaczęły prezentować się skuteczniej niż na początku spotkania. Po stronie wicemistrzyń Polski pojawiły się ataki ze środka, sporo szczęścia w kontratakach miała Skowrońska, a dzięki temu podopieczne trenera Kawki objęły prowadzenie 8:6. Dinamo do walki próbowała pobudzić Gamowa, ale błędy jej koleżanek i mocne zbicie Zaroślińskiej powodowały, że rosła przewaga wicemistrzyń Polski (12:8). W tej fazie meczu nie do zatrzymania była Skowrońska, a kilkupunktowe prowadzenie pozwalało siatkarkom z Zagłębia na podejmowanie większego ryzyka we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Udana zagrywka Zaroślińskiej przybliżała MKS do sukcesu w drugiej odsłonie (17:11). Ale wówczas coś zacięło się w jego grze, a gospodynie błyskawicznie odrobiły część strat. Przyjezdnym pomógł dopiero czas wzięty przez trenera Kawkę, ale blok ekipy z Kazania sprawił, że traciła ona już do przeciwniczek tylko jedno oczko. Mimo że dąbrowianki nie grały już tak skutecznie w ataku, to również ratowały się blokiem. Z kolei faworytkom zabrakło pomysłu na przeciwstawienie się rywalkom w końcówce drugiego seta. W efekcie odsłona ta padła łupem naszego zespołu, a kropkę nad i postawiła Katić.

Jednak polska drużyna nie poszła za ciosem w trzecim secie, bowiem jej błędy spowodowały, że od początku musiała gonić wynik (2:5). Można było odnieść wrażenie jakby dąbrowiankom brakowało konsekwencji w grze, a ich łatwiejsza zagrywka była wodą na młyn dla faworytek spotkania. Z kolei dobry serwis Larson oraz błędy w ataku Zaroślińskiej powodowały, że powiększał się dystans punktowy dzielący obie ekipy (13:7). W kolejnych akcjach gra MKS-u zupełnie się posypała, a Dinamo pewnie kontrolowało boiskowe wydarzenia. Chwilę później asem serwisowym popisała się Starcewa, a blok gospodyń odebrał przyjezdnym resztki ochoty do walki w tej części meczu (18:8). W końcówce tej partii na parkiecie pojawiły się: Anna Kaczmar i Joanna Szczurek, ale nie były one w stanie odwrócić jej losów. Ostatecznie rosyjski zespół rozgromił przeciwniczki 25:15.



Początek czwartej partii również nie był udany dla przyjezdnych, a już po kilku akcjach trener Kawka zmuszony był poprosić o 30 sekund przerwy dla swoich podopiecznych. Przyniosła ona efekt, bowiem dąbrowski blok spowodował, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Ale taka sytuacja nie trwała zbyt długo. Zbicie Gamowej i czytelna gra MKS-u pozwoliły ponownie drużynie z Kazania odskoczyć na kilka oczek (9:6). Kolejne nieporozumienia w szeregach wicemistrzyń Polski powodowały, że ich sytuacja stawała się coraz trudniejsza. Z każdą kolejną akcją uchodziło powietrze z podopiecznych trenera Kawki, a Dinamo coraz skuteczniej prezentowało się nie tylko w ataku, ale także w obronie. Po zbiciu Del Core siatkarki z Zagłębia przegrywały już 8:16. W kolejnych akcjach nie miały siatkarskich argumentów, aby zatrzymać rozpędzone rywalki. W końcówce zawodniczki z Kazania dzieliły i rządziły na boisku, a dzieła zniszczenia MKS-u dopełniła ich skuteczna zagrywka (25:13).

Dinamo Kazań – Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1
(29:27, 22:25, 25:15, 25:13)

Składy zespołów:
Dynamo: Del Core (11 pkt.), Borodakowa (6), Moroz (13), Starcewa (1), Gamowa (25), Larson-Burbach (19), Ulanowa (libero) oraz Popowa (1) i Melnikowa
MKS: Skowrońska (17 pkt.), Dziękiewicz (12), Liniarska (1), Sassa (9), Zaroślińska (17), Katić (2), Strasz (libero) oraz Kaczmar i Staniucha-Szczurek (1)

Zobacz również
Wyniki i tabela grupy F Ligi Mistrzyń

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved