Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Oskar Kaczmarczyk: Czeka nas walka o każdą piłkę

Oskar Kaczmarczyk: Czeka nas walka o każdą piłkę

fot. Cezary Makarewicz

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wyjechali do Friedrichshafen na kolejne spotkanie w LM. - Niemcy wszystko stawiają na jedną kartę, czyli na zagrywkę. Dlatego będziemy koncentrować się na tym, aby dobrze ją przyjąć - przyznał Oskar Kaczmarczyk.

Po wygranej z BBTS-em w dobrych nastrojach wyjeżdżacie do Niemiec.

Oskar Kaczmarczyk: Tak się akurat składa, że mieliśmy bardzo udany cały miniony tydzień. Najpierw w Lidze Mistrzów pokonaliśmy w trzech setach Galatasaray Stambuł, a następnie utrzymaliśmy koncentrację i dobrą grę, co przełożyło się na wynik w meczu z BBTS-em. Do Friedrichshafen jedziemy w dobrych nastrojach, ale zdajemy sobie sprawę, że tym razem rywal zawiesi poprzeczkę wyżej niż Turcy czy bielszczanie. To doświadczony zespół, który od lat bierze udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów i doskonale wie, jak takie mecze się rozgrywa. W Niemczech spodziewamy się ciężkiego boju, tym bardziej że we Friedrichshafen jest specyficzna hala.

VfB Friedrichshafen zawsze groźne było na zagrywce…



– I tak jest teraz. Niemcy w zasadzie wszystko stawiają na jedną kartę, czyli na zagrywkę. We wszystkich spotkaniach, jakie dotąd widzieliśmy, popełniali sporo błędów w tym elemencie, jednak w przypadku, gdy piłka przeszła już przez siatkę, robiła naprawdę wiele szkody. Dlatego będziemy koncentrować się na tym, aby dobrze przyjąć zagrywkę.

– VfB Friedrichshafen ma dwóch bardzo dobrych skrzydłowych – Simeonowa i Bratoewa, generalnie to bardzo poukładany zespół. Niemcy mają ten handicap, że u nich w lidze nie ma limitu obcokrajowców. W pierwszej szóstce gra tylko jeden Niemiec, reszta to siatkarze występujący w dobrych reprezentacjach. Jak wspomniałem, VfB Friedrichshafen to mocny i solidny zespół, aczkolwiek jak pokazują ostatnie wyniki, nie wszystko funkcjonuje w nim jak należy.

Poza VfB Friedrichshafen w grupie gracie z Galatasaray Stambuł i belgijskim Knack Roeselare. Jak groźni są Niemcy?

– Generalnie uważamy, że właśnie VfB Friedrichshafen jest najtrudniejszym przeciwnikiem. To drużyna nieobliczalna, jeżeli „odpali”, trudno jest z nią wygrać. Jesteśmy przygotowani na to, że w Niemczech nie będzie tak, jak tydzień temu z Turkami, kiedy to narzuciliśmy rywalowi swoje warunki. Mamy świadomość, że czeka nas walka o każdą piłkę. Będziemy musieli się mocno napracować, aby wywieźć z Friedrichshafen punkty.

Kalendarz spotkań tak się ułożył, że poza meczami pucharowymi w lidze gracie z bardzo wymagającymi przeciwnikami. W sobotę do Kędzierzyna-Koźla przyjeżdża Jastrzębski Węgiel.

Tak naprawdę odliczamy tylko i wyłącznie dni do połowy listopada. Wówczas zarówno liga, jak i europejskie puchary zwolnią tempo i będziemy mogli normalnie popracować. Obecnie jest to trudne, bowiem mamy dwa solidne treningi w tygodniu, a reszta to regeneracja po meczach lub przygotowania taktyczne. Na razie nie myślimy o Jastrzębskim Węglu, skupiamy się tylko i wyłącznie na VfB Friedrichshafen.

Jastrzębianie również grają w Lidze Mistrzów i oni także będą zmęczeni. My z kolei teraz lecimy do Niemiec, potem u siebie gramy z Jastrzębskim Węglem i zaraz mamy kolejny wyjazd do Belgii. Czeka nas ciężki tydzień, ale musimy być na takie ewentualności przygotowani. Kilka dni temu za podróżowanie po Europie zapłaciła porażką w Jastrzębiu-Zdroju Resovia, jednak liczę, że my będziemy w stanie wygrać dwa bardzo trudne spotkania.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved