Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Starcie tytanów z grupy C

LM: Starcie tytanów z grupy C

fot. archiwum

W ubiegłym tygodniu siatkarze Asseco Resovii w pięknym stylu pokonali Paris Volley. Bez ogródek zakończyli pojedynek partią, w której przeciwnik miał szansę zdobyć jedynie 11 punktów. Polacy nie stracili żadnego seta i zajęli drugie miejsce w tabeli grupy C.

Można powiedzieć, że mecz rozegrany przez mistrzów Polski we Francji, był jedynie rozgrzewką przed pozostałymi dwoma starciami grupowymi. Już jutro o godz. 18:00 Polacy powalczą o pierwsze miejsce w tabeli z czarnogórską drużyną Budvanska Rivijera, która znajduje się na szczycie tabeli jedynie dzięki „małym punktom” i miejmy nadzieję, że Resovia pozbawi czarnogórskich siatkarzy tego miejsca. Ma szansę tego dokonać m.in. dzięki Piotrowi Nowakowskiemu czy Peterowi Veresowi, którzy w poprzednim meczu z francuską drużyną wykazali się znakomitymi umiejętnościami, a ich ataki były ogromnym wyzwaniem dla przeciwnika. Ci dwaj siatkarze także w ostatnim meczu ligowym z Jastrzębskim Węglem byli liderami w drużynie rzeszowian. Ciągnęli grę do końca i chociaż Asseco Resovia przegrała ten mecz, to miejmy nadzieję, że pierwsza w tym sezonie przegrana nie wpłynie negatywnie na nastroje rzeszowian, że będą oni w stanie wyciągnąć wnioski i ze skupieniem wejdą jutro na boisko, aby pokonać Budvanską przy dopingu własnych kibiców.

Rivijera będzie dla rzeszowian twardym orzechem do zgryzienia. Już przed rozpoczęciem rozgrywek wspominał o tym Michał Mieszko Gogol, człowiek odpowiedzialny w Asseco Resovii Rzeszów za rozpracowanie przeciwników. – Na papierze to faktycznie najsilniejszy z rywali. Ten mecz może mieć wysoką rangę, od razu na początku rozgrywek. To bardzo ważne spotkanie i my głośno o tym mówimy – powiedział. W drużynie z Czarnogóry szczególnie wyróżnia się takich siatkarzy jak Marko Bojić oraz Aleksandar Minić. Oni w meczu z Ceskimi Budejovicami zdobyli dla swojej drużyny największą ilość punktów, więc na nich polscy siatkarze będą musieli w szczególności uważać. To było ważne dla Budvy zwycięstwo, ponieważ przez ostatnie trzy lata nie odniosła ona żadnych spektakularnych triumfów. Wygrana z pewnością podniosła morale drużyny. Kapitan Budvy Milan Marković nie ukrywał swojej radości z powodu przebiegu pierwszego meczu jego ekipy w Lidze Mistrzów. – Jestem dumny z mojej drużyny, ponieważ dziś graliśmy naprawdę znakomicie. To było dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Od teraz zaczynamy grać odważniej i z większą dyscypliną na boisku. (…) Nasza drużyna ma ogromny potencjał i zamierzamy to udowodnić w Champions League – powiedział.

Ostatnie starcie siatkarzy z Czarnogóry z Budejovicami pokazuje, że z tym zespołem nie ma żartów. Pokonali oni Czechów w zaledwie godzinę i nie pozwolili im na zdobycie ani jednego seta. Można powiedzieć, że mecz ten przypominał bardziej trening lub sparing, a nie siatkarską Ligę Mistrzów. Czesi nie mieli szans wykazać się ani w ofensywie, ani w defensywie. Rivijera zdecydowanie dominowała na boisku.



Mecz pomiędzy Resovią a Budvą może całkowicie zadecydować o tym, która drużyna z jakiej pozycji ma szansę wejść do fazy play-off. Szykuje się pasjonujące i spektakularne widowisko, w którym w chwili obecnej ciężko wyłonić faworyta. Miejmy nadzieję, że szczęście dopisze polskiej drużynie, która będzie grała we własnej hali, dzięki czemu jej szanse na zwycięstwo rosną.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved