Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Do Friedrichshafen po kolejne zwycięstwo?

LM: Do Friedrichshafen po kolejne zwycięstwo?

fot. archiwum

Już w środę kolejne spotkanie w ramach Ligi Mistrzów rozegra ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Wicemistrzowie Polski udali się do Friedrichshafen na mecz z triumfatorem tych rozgrywek z 2007 roku. Zespoły przystąpią do meczu  w odmiennych nastrojach.

Można powiedzieć, że będzie to na pewno mecz, w którym zdarzyć się może dosłownie wszystko – począwszy od gładkiego 3:0 w jedną bądź drugą stronę, a skończywszy na zaciętej pięciosetowej batalii. Zresztą cała grupa, w której rywalizuje wicemistrz Polski, jest bardzo wyrównana, bo oprócz ZAKSY I VfB Friedrichshafen są jeszcze Galatasaray Stambuł i Knack Roeselare. Nie da się jednak ukryć, że w zdecydowanie lepszych nastrojach do tego pojedynku przystąpią podopieczni Sebastiana Świderskiego.

Kędzierzynianie, biorąc pod uwagę rozgrywki Ligi Mistrzów i PlusLigi, dwa swoje ostatnie pojedynki zakończyli zwycięstwem i na pewno zapomnieli już o porażce w Olsztynie. Na inaugurację Champions League ZAKSA dość pewnie pokonała u siebie turecki Galatasaray w trzech setach. Wicemistrzowie Polski byli wtedy lepsi od swojego rywala przede wszystkim w bloku i ataku. Indywidualnie najlepsi na boisku byli Jurij Gladyr, który miał ponad 80% skuteczności w ataku oraz Dominik Witczak i Dick Kooy. Kilka dni po tym pojedynku ponownie wybiegli oni na parkiet w hali „Azoty”, by tym razem w meczu ligowym zmierzyć się z BBTS-em Bielsko-Biała i ponownie po trzech setach mogli odbierać gratulacje. ZAKSA była lepsza w tym meczu od przeciwnika w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i tylko w pierwszym secie pozwoliła rywalom zdobyć 20 punktów. MVP został wybrany Marcin Możdżonek, ale oprócz niego najlepiej punktującymi zawodnikami byli Dick Kooy i Dominik Witczak, który rozegrał tylko jednego seta. O serii może mówić na pewno drużyna z Niemiec, niemniej jednak nie jest to dla niej powód do radości. VFB Friedrichshafen przegrało trzy ostatnie mecze, w których wystąpiło. W rozgrywkach Bundesligi po tie-breaku lepsza od podopiecznych Steliana Moculescu okazała się drużyna Łukasza Szarka, TV Ingersoll Buhl, a w ostatniej kolejce ligowej również w pięciu setach, po zaciętym boju pogromcą wicemistrza Niemiec okazało się Generali Haching. W międzyczasie zespół rozegrał także mecz Ligi Mistrzów i również zszedł z boiska pokonany, a lepszy okazał się Knack Roeselare, wygrywając 3:1.

Zespół z Friedrichshafen jest już ograną drużyną na arenie europejskiej, jako że regularnie zdobywa medale mistrzostw Niemiec, ma na swoim koncie już 12 złotych, 4 srebrne i 4 brązowe. Jedenaście razy zdobył także Puchar Niemiec. VfB Friedrichshafen niemal rokrocznie występuje w Lidze Mistrzów i w 2007 roku stanęło nawet na najwyższym stopniu podium w tych rozgrywkach. W tym sezonie Stelian Moculescu i jego zawodnicy na pewno liczą na wyjście z grupy i z pewnością stać ich na to. W zespole są reprezentanci Bułgarii, jak Walentin Bratojew, Wiktor Josifow i Swetosław Gotsew, są też doświadczeni niemieccy gracze, jak Christian Dunnes i Max Gunthor, a także znakomity francuski libero, Jenia Grebennikov. Duży ciężar gry w ataku spoczywa na pewno na Wenczesławie Simeonowie, jest też młody rozgrywający, Serb Nikola Jovović. Jako ciekawostkę można przytoczyć na pewno fakt, że w sezonie 2001/2002 kędzierzynianie, jeszcze pod nazwą Mostostal, grali z tym zespołem w ćwierćfinale Champions League i lepszym stosunkiem małych punktów awansowali do półfinału. Rywalizację tę na pewno pamięta trener Stelian Moculescu.



Jak powinna zagrać ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, aby na terenie przeciwnika pokonać Vfb Friedrichshafen? Ważne będzie na pewno to, aby pewnie kończyć swoje ataki, aby uniemożliwić młodemu francuskiemu libero czy innym zawodnikom skuteczną grę w obronie. Grebennikova na pewno należy także omijać, jeżeli chodzi o taktykę zagrywki, bowiem regularnie notuje on ponad 60% skuteczności w przyjęciu. Kluczowymi zawodnikami są Simeonow i Bratojew i to na nich głównie trzeba zwrócić uwagę, ustawiając blok. Ważne będzie oczywiście też, by kędzierzynianie popełnili jak najmniej błędów własnych. Jeżeli chodzi o skład kędzierzyńskiego zespołu, niewiadome są dwie, a mianowicie: czy od początku rozpocznie Dominik Witczak czy Grzegorz Bociek oraz jaka para środkowych wybiegnie w pierwszej szóstce. Czy ZAKSA odniesie kolejne zwycięstwo i będzie kontynuowała passę sukcesów, czy tez może zespół z Niemiec wykorzysta atut własnego boiska i przełamie niemiłą dla niego serię?

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved