Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Sokolanki wracają na tarczy po porażce w Świdnicy

II liga K: Sokolanki wracają na tarczy po porażce w Świdnicy

fot. archiwum

Dość bolesną porażkę zanotowały siatkarki katowickiego Sokoła w szóstej kolejce. Suchy wynik 3:1 dla MKS-u Świdnica może o tym nie świadczy, jednak wyniki poszczególnych setów pokazują, jaka różnica dzieliła oba zespoły.

Początek pierwszego seta nie wskazywał na to, iż będzie to „teatr jednego aktora”. Do stanu 12:12 oba zespoły szły „łeb w łeb” i zarówno jeden, jak i drugi przeplatały udane akcje prostymi błędami. Jako pierwsze emocje opanowały gospodynie i to one zaczęły „odjeżdżać” z wynikiem. W pewnym momencie na tablicy było już 20:13 dla świdniczanek i praktycznie losy tej partii były już rozstrzygnięte. Siatkarki z Katowic oddały w całym secie aż 15 punktów po błędach własnych, co miało ogromny wpływ na ostateczny wynik 25:17.

O ile w pierwszym secie do połowy partii trwała wyrównana walka, o tyle drugi set był kompletnie bez historii. Działo się tak głównie za sprawą przyjezdnych, które ogarnęła kompletna niemoc w ataku. W dużej mierze spowodowane to było niedokładną wystawą oraz uproszczoną grą w ataku, co ułatwiało tylko zorganizowanie bloku oraz obrony po stronie gospodyń. Natomiast w kontrataku świdniczanki były już bezlitosne, kończąc większość swoich akcji. Wynik 25:12 dla MKS-u był tylko potwierdzeniem, kto tego dnia rozdaje karty w meczu.

Większość licznie zgromadzonych kibiców w hali w Świdnicy zapewne przekonana była, iż trzeci set będzie zarazem ostatnim tego jednostronnego pojedynku i ich pupilki szybko rozprawią się ze słabo grającymi tego dnia akademiczkami z Katowic. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna. Podrażnione takim wynikiem, a także komentarzami z trybun „o podciętych skrzydłach sokoła” wyszły na trzeciego seta mocno zmotywowane. Podobnie jak w pierwszym secie, walka trwała „punkt za punkt” do połowy partii. Po chwili uwidoczniła się lekka przewaga Świdnicy, która przez pewien okres utrzymywała dwupunktowe prowadzenie. W końcówce jednak ambitnie grające sokolanki odrobiły straty i przechyliły tę partię na swoją korzyść, zamykając ją wynikiem 25:23 i wprowadzając miejscowych kibiców w lekkie niedowierzanie.



Niestety dla atrakcyjności tego sportowego widowiska w czwartym secie wszystko wróciło do normy. Ponownie gospodynie obnażyły wszelkie braki po stronie przyjezdnych, punktując je w każdy możliwy sposób. Dzięki agresywnej zagrywce albo punktowały bezpośrednio, albo odrzucały je od siatki, co z kolei ułatwiało grę w obronie i w konsekwencji w kontrataku. Kilkupunktowa przewaga od początku tej partii była buforem bezpieczeństwa, który utrzymywał się przez większą część trwania seta. Zawodniczki z Katowic nie miały praktycznie żadnego punktu zaczepienia, aby nawiązać wyrównaną walkę. Bardzo słabo funkcjonowała zagrywka, ale przede wszystkim zawiodła skuteczność w ataku, która w żadnej z czterech partii nie przekroczyła 30%. Set czwarty kończy się wynikiem 25:15 dla gospodyń, które jak najbardziej zasłużenie wygrywają mecz 3:1 i inkasują bardzo cenne 3 punkty.

MKS Świdnica – Sokół’43 AZS AWF Katowice 3:1
(25:17, 25:12, 23:25, 25:15)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved