Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka amatorska > PressBall 2013: Strefa Siatkówki z tytułem wicemistrza

PressBall 2013: Strefa Siatkówki z tytułem wicemistrza

fot. Mariusz Pałczyński / MPAimages.com

III Ogólnopolski Turniej Siatkówki PGE PressBall rozgrywany w Bełchatowie przeszedł do historii. Srebrnymi zgłoskami w historii rozgrywek zapisała się drużyna Strefy Siatkówki, poprawiając swój wynik z ubiegłego roku. Nie zabrakło też niespodzianek...

W ubiegłym roku zespół Strefy Siatkówki stanął na najniższym stopniu podium, miejsce w klasyfikacji medalowej zapewniło naszym zawodnikom rozstawienie w fazie grupowej. W grupie D strefowicze zmierzyli się z zespołami Polsatu Sport i mediów z Pomorza. Pierwszy etap rozgrywek nie sprawił ekipie siatki.org większych problemów. Awansując z kompletem zwycięstw do półfinału rozgrywek, nasz zespół nie stracił nawet seta. Zestawienie par półfinałowych było identyczne jak w ubiegłym roku, Strefa Siatkówki zmierzyła się z zawodnikami z volley24, a obrońca tytułu (stawiany w roli faworyta rozgrywek) Media Płock – z czwartym zespołem ostatniego turnieju – pobloku.pl. Ta faza charakteryzowała się skutecznymi rewanżami, i tak w finale spotkali się brązowi medaliści ubiegłego sezonu z ekipą pobloku.pl. W „małym finale” rywalizowały zespoły volley24 i Media Płock.

Już w przedturniejowych typowaniach strefowicze nie kryli ambitnych celów. – Mówiłem, że celujemy w finał i udało się to osiągnąć. Wiadomo jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i oczywiście chcieliśmy wygrać – mówił Patryk Polek. Ostatecznie strefowicze po emocjonującym spotkaniu finałowym musieli uznać wyższość rywali, przegrywając ostatni mecz 1:2. – Niestety przegraliśmy finał minimalnie. Zabrakło nam sił i nie kończyliśmy ataków – o porażce mówił rozgrywający srebrnych medalistów. – Właściwie jedna, dwie akcje w końcówce tie-breaka zdecydowały o tym, kto w tym roku zdobył złoto. Zaraz po ostatnim gwizdku bardzo żałowaliśmy, że nie udało nam się wykorzystać tej szansy, bo po zwycięstwie w pierwszym secie wydawało się, że sukces jest na wyciągnięcie ręki – dodał Bartosz Borowiak.Mecz finałowy stał na wysokim poziomie, nie brakowało udanych akcji po jednej i drugiej stronie siatki, a wygrała drużyna, która tego dnia była po prostu w lepszej dyspozycji. Do złota zabrakło nam naprawdę niewiele – słowa kapitana potwierdzał także Przemysław Rokitowski.

– Myślę, że drugie miejsce to i tak dobry wynik, bo chciałbym przypomnieć, że w tym składzie gramy tylko raz w roku – kontynuował Bartosz Borowiak. W tegorocznych rozgrywkach w szeregach naszego redakcyjnego zespołu nie zabrakło debiutantów. Jak zgodnie podkreślali koledzy z zespołu, duet Siwiec-Rokitowski spisał się… na medal. – Na pewno fajnie, że udało się poprawić lokatę z poprzedniego roku. Z jednej strony powinniśmy się cieszyć, bo w ostatniej chwili wypadł nam ze składu jeden z zawodników, ale z drugiej strony „Siwy” i „sympatyczny Przemysław” to bardzo duże wzmocnienie. Złoty medal był zdecydowanie w naszym zasięgu. Nie udało i nie będziemy z tego powodu płakać (no bo ile można) – grę kolegów z boiska i wynik zespołu oceniał Mikołaj Lipowski.



Dla zespołu Strefy Siatkówki PGE PressBall jest turniejem na stałe już wpisanym do kalendarza. – Sportowa rywalizacja, dobra organizacja i świetna atmosfera na boisku i poza nim – to taki krótki opis tego, co działo się w miniony weekend w Bełchatowie – o poziomie organizacji PGE PressBall mówił Przemysław Rokitowski. Minęła już doba od przyjazdu z turnieju PressBall, a ja ciągle nie potrafię dojść do siebie. Jestem pod tak wielkim wrażeniem tego, co działo się przez ostatni weekend, że nie umiem skupić się na niczym innym – równie pozytywnie miniony już weekend oceniał Mateusz Siwiec, dodając: – Nie można nie wspomnieć o niesamowitej atmosferze i klimacie, jaki towarzyszył nam przez trzy ostatnie dni. Świetni ludzie, dobra zabawa, no i wicemistrzostwo w turnieju sprawiły, że jeszcze długo będę do niego wracał myślami.

Zawodnicy Strefy Siatkówki zgodnie podkreślają także, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, zapowiadając poprawę rezultatu wywalczonego na parkietach PGE PressBall. – Apetyt rośnie w miarę jedzenia – przyznał Mikołaj Lipowski. Skoro rok temu był brąz, teraz srebro, to cel na przyszły rok jest jasny – tylko złoto! – zakończył Patryk Polek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka amatorska

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved