Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy M: Zespół Łukasza Szarka liderem tabeli

Niemcy M: Zespół Łukasza Szarka liderem tabeli

fot. archiwum

W kolejnej już kolejce ligi niemieckiej siatkarzy doszło do następnego "polskiego meczu". Drużyna Łukasza Szarka pokonała zespół Artura Augustyna i jest liderem tabeli. Wygrało też VC Dresdner Alana Wasilewskiego, a porażek doznali mistrz i wicemistrz.

 

W trzeciej kolejce Bundesligi  po raz drugi spotkały się dwa zespoły, które mają w swoim składzie Polaków. Tym razem TV Ingersoll Bühl Łukasza Szarka grało z CV Mitteldeutschland Artura Augustyna i okazało się lepsze. Spotkanie trwało trzy sety, ale na pewno nie można powiedzieć, że było to jednostronne widowisko. W pierwszym secie zespół Mitteldeutschland prowadził 16:12 i 21:17, ale rywale odrobili straty i wygrali tę część meczu. Drugi set był wyrównany od początku do końca i detale zadecydowały, że górą była drużyna Łukasza Szarka. Trzeci set również był bardzo wyrównany, chociaż zespół z Buhl prowadził minimalnie od początku. Rywale jednak w końcówce nie byli już w stanie dotrzymać im kroku i ostatecznie przegrali tę partię i tym samym cały mecz. Łukasz Szarek cały mecz spędził w kwadracie rezerwowych, natomiast Artur Augustyn grał całe spotkanie. Zdobył jednak tylko dwa punkty, jeden w ataku (33% skuteczności) i jeden zagrywką. Zespół z Buhl był znacznie lepszy w bloku (12:4). Najlepiej punktującym zawodnikiem wygranego zespołu okazał się po raz kolejny Marvin Prolingheuer, który tym razem dopisał do swojego konta 12 oczek, ekipie z Mitteldeutschland w zwycięstwie nie pomogło nawet 21 punktów Zeemana.

CV Mitteldeutschland – TV Ingersoll Bühl 0:3
(23:25, 23:25, 21:25)



Trzy sety trwało również spotkanie VSC Coburg/Grub z RWE Volleys Bottrop. Goście już na początku spotkania pokazali, że przyjechali tu po wygraną. Od początku narzucili przeciwnikom swój styl gry i pewnie wygrali pierwszego seta. W drugim prowadzili już 16:9, ale ostatecznie gospodarze zdołali się jeszcze poderwać i odrobić znaczną część strat. Ostatni set był wyrównany do drugiej przerwy technicznej, ale w końcówce siatkarze Volleys Bottrop wrzucili wyższy bieg i doprowadzili mecz do zwycięskiego końca. Dla pokonanych 13 punktów zdobył Kevin Foyer, natomiast liderem RWE Volleys Bottrop po raz kolejny był Itamar Stein, który tym razem zapunktował 20 razy. VSC Coburg/Grub nie wygrało w tym sezonie jeszcze seta.

VSG Coburg/Grub – RWE Volleys Bottrop 0:3
(19:25, 22:25, 20:25)

Drugie z rzędu zwycięstwo zanotował zespół Alana Wasilewskiego. VC Dresdner tym razem okazało się lepsze od zespołu Moesner SC, które tym samym wciąż pozostaje bez ligowej wygranej. O losach pojedynku zdecydował tie-break. Początek meczu nie zapowiadał takiego obrotu sprawy dla podopiecznych Liu Chang Chenga, którzy gładko wygrali pierwszego seta i po ciężkiej walce kolejnego i prowadzili już 2:0 w meczu. Siatkarze z Drezna nie zrazili się jednak takim obrotem sprawy i w trzeciej partii to oni przejęli inicjatywę na boisku. W czwartej odsłonie po słabszym początku przez większą jej część niewielką przewagę utrzymywali gospodarze, ale nie zdołali jej dowieźć do końca i przegrali po grze na przewagi. Tie-break miał podobny przebieg (5:3, 10:8), prowadziło Moesner, ale końcówka należała już do przeciwników i tym samym sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło. Alan Wasilewski zagrał całe spotkanie i zakończył je z dorobkiem 11 punktów, z których osiem zdobył atakiem (57% skuteczności), a trzy blokiem. 20 punktów dla ekipy z Drezna zdobył Eder Pinheiro, a dla pokonanych tyle samo – Nicolas Marks.

Moerser SC – VC Dresden 2:3
(25:15, 25:23, 18:25, 27:29, 13:15)

Drugi ligowy mecz przegrało także VfB Friedrichshafen, z którym już w tym tygodniu w ramach Ligi Mistrzów zmierzy się ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W pięciosetowym meczu z Generali Haching emocji jednak nie brakowało i trzeba przyznać, że było to naprawdę dobre widowisko. Wszystkie sety, z wyjątkiem drugiego, pewnie wygranego przez wicemistrza Niemiec, były bardzo zacięte i o losach poszczególnych partii decydowały pojedyncze akcje. Ani jeden, ani drugi zespół nie osiągnął przewagi w żadnym elemencie. Na uwagę na pewno zasługuje fakt, iż w przeciągu całego spotkania można było zobaczyć w sumie aż 25 punktowych bloków. Po 19 punktów dla Friedrichshafen zdobyli Simeonov i Walentin Bratojew, a dla Generali 16 oczek zdobył Ewoud Gommans.

VfB Friedrichshafen – Generali Haching 2:3
(23:25, 25:18, 22:25, 25:23, 15:12)

Niespodziewanej na pewno porażki doznało Berlin Recycling Volleys. Pogromcą mistrza Niemiec okazało się Evivo Duren. Gospodarze dopiero w końcówce rozstrzygnęli na swoją korzyść pierwszego seta. W drugiej partii od stanu 16:13 dla Berlin Recycling Volleys mistrzowie niepodzielnie panowali na boisku. Kolejny set rozpoczął się dobrze dla Evivo Duren (8:5), ale rywale wyrównali i wyszli nawet na niewielkie prowadzenie, ostatecznie jednak o losach partii zadecydowała końcówka wygrana przez gospodarzy. W ostatnim secie od początku trwała zacięta walka i tak naprawdę do końca nie było wiadomo, kto go wygra. Ostatecznie jednak kolejną wygraną zapisali na swoje konto siatkarze Evivo Duren. Najwięcej punktów – 20 – dla tego zespołu zdobył Sebastian Gevert, natomiast po przeciwnej stronie siatki liderem był Paul Carroll, który zapunktował 22 razy.

Evivo Düren – BR Volleys Berlin 3:1
(25:21, 17:25, 31:29, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela ligi niemieckiej mężczyzn

 

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved