Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Zwycięska passa Montpellier trwa, udany mecz Mateusza Miki

Ligue A: Zwycięska passa Montpellier trwa, udany mecz Mateusza Miki

fot. archiwum

Dobrą passę kontynuuje Montpellier, które wygrało trzeci mecz z rzędu i awansowało na czwarte miejsce w tabeli. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Mateusz Mika, który był jednym z autorów tego sukcesu. Liderem francuskiej ligi niezmiennie pozostaje Paris Volley.

Po czterech kolejkach posuchy, wreszcie siatkarzom Arago de Sète udało się odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie. I to od razu zwycięstwo z przytupem, bo nie dość, że pokonali Narbonne w trzech setach, to jeszcze pozwolili rywalom zdobyć w sumie zaledwie 50 małych punktów. Podopieczni Patricka Duflosa królowali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, w ataku nie do zatrzymania był Pavel Bartik (16 punktów i 55% skuteczności), którego dzielnie w zdobywaniu punktów wspierali koledzy – Lars Lorsheijd, Keith Pupart i Thomas Lamoise, którzy też mogli się pochwalić dwucyfrowym dorobkiem punktowym. Dzięki tej wygranej Arago opuściło ostatnie miejsce w tabeli.

Arago de Sète V.B. – Narbonne Volley 3:0
(25:14, 25:17, 25:19)

Montpellier kontynuuje swoją dobrą passę. Tym razem podopieczni Philippe’a Blaina po zaciętym spotkaniu pokonali Beauvais 3:1. W drugim secie kontuzji palca doznał Frank Depestele i musiał opuścić boisko, ale to wcale nie osłabiło morale drużyny przyjezdnej, która do samego końca biła się o zwycięstwo. Jednak osamotniony Bram Van Den Dries i jego 23 oczka nie wystarczyły do wygranej, bo w zdobywanie punktów w szeregach gospodarzy zaangażowanych było więcej zawodników. Błyszczeli Julien Lyneel i Mateusz Mika, każdy z nich zdobył po 19 oczek. Polak nie dość, że atakował ze skutecznością wynoszącą 53%, to jeszcze 2 razy zapunktował zagrywką i był najbardziej eksploatowanym zawodnikiem w przyjęciu – przyjmował piłkę 34 razy, z czego 59% perfekcyjnie. Po tej wygranej zespół polskiego przyjmującego awansował na czwarte miejsce w tabeli.



Montpellier-Agglomération-Volley U.C. – Beauvais Oise U.C. 3:1
(25:20, 25:27, 28:26, 25:21)

Po zeszłotygodniowej porażce z Ajaccio oraz przegranej w Lidze Mistrzów z Resovią Rzeszów siatkarze Paris Volley poprawili sobie humor, wygrywając 3:0 z Saint Nazaire. Przed tym spotkaniem Dorian Rougeyron z pewnością miał o czym myśleć, bowiem w meczu z rzeszowianami kontuzji doznał atakujący Goran Marić i szkoleniowiec musiał zadecydować, kim go zastąpić. Wybrał wariant z grą na trzech przyjmujących (Jeroen Trommel, Marko Ivović, Wiliiam Bersani) i ten wariant się sprawdził, głównie dzięki świetnemu występowi Ivovicia – Serb zdobył 24 punkty, najwięcej w całym meczu, z czego aż 4 bezpośrednio z zagrywki, 2 blokiem i 18 atakiem – zakończył sukcesem 50% wszystkich zbić. Atakujący beniaminka, Murphy Troy, nie był tak skuteczny, zdobył wprawdzie 20 punktów, ale tylko co trzeci atak kończył się powodzeniem. Ta wygrana pozwoliła siatkarzom ze stolicy Francji obronić fotel lidera.

Paris Volley – Saint-Nazaire Volley-Ball Atlantique 3:0
(25:22, 25:22, 25:22)

Nantes Rezé, po złym początku sezonu (trzy porażki w pierwszych trzech kolejkach), zdaje się powoli odzyskiwać dobrą formę z zeszłego roku. W ten weekend podopieczni Martina Demara pokonali AS Cannes 3:1, jednak ta wygrana wcale nie przyszła im łatwo. Gości nie zrażało kilkupunktowe prowadzenie rywali, odrabiali straty, ale ulegali w końcówkach. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Iban Perez, który zdobył aż 33 punkty (z czego po 3 zagrywką i blokiem) przy 53% skuteczności w ataku. Jego vis-a-vis, Ludovic Castard, nie był już taki efektywny (38%) i w rezultacie zdobył „tylko” 18 punktów.

Nantes Rezé Métropole Volley – AS Cannes Volley-Ball 3:1
(25:22, 25:23, 20:25, 25:23)

W meczu sąsiadów w tabeli lepsze okazało się Chaumont, które w czterech setach wygrało z Rennes. Bretończycy grali bez swojego szóstkowego atakującego, Arvydasa Miseikisa, który nabawił się kontuzji i w jego miejsce zagrał Guillermo Garcia, który spisywał się całkiem dobrze (15 punktów i 52% skuteczności). Goście wygrali zaciętą pierwszą partię, ale w kolejnych odsłonach meczu musieli uznać wyższość lepiej dysponowanych rywali. Różnica była widoczna zwłaszcza na zagrywce i w grze na kontrze – to te elementy pozwoliły podopiecznym Nikoli Matijasevicia wygrać i wskoczyć na drugie miejsce w tabeli.

Chaumont Volley-Ball 52 Haute Marne – Rennes Volley 35 3:1
(24:26, 25:18, 25:21, 25:17)

Nie był to weekend udany dla beniaminków, bowiem Lyon również przegrał spotkanie, ale w przeciwieństwie do Saint Nazaire, zdołał urwać punkt swojemu rywalowi. Mógł jednak zdecydowanie więcej, bo prowadził w meczu 2:1 w setach. Jednak to siatkarze Spacer’s Toulouse okazali się być lepiej przygotowani fizycznie i dodatkowo pogrążyli rywala mocną zagrywką – sam Danaił Miluszew posłał 7 asów, a jego koledzy z drużyny dołożyli jeszcze 5 punktowych zagrywek. – Dobrze nam zrobi ta wygrana, bo w szeregi mojego zespołu powoli wkradało się zwątpienie – cieszył się po meczu Cédric Enard, trener zespołu z Tuluzy.

ASUL Lyon Volley – Spacer’s Toulouse Volley 2:3
(21:25, 25:19, 25:19, 16:25, 11:15)

Na zakończenie kolejki Tours pokonało Ajaccio i wróciło w górne rejony tabeli. Samo spotkanie było niezwykle zacięte, zwłaszcza trzeci i czwarty set, które kończyły się grą na przewagi. Zawodnicy obu drużyn podeszli do gry z najwyższym zaangażowaniem, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Mistrz Francji zyskał trzy bardzo cenne punkty, do czego walnie przyczyniła się dobra dyspozycja Davida Konecnego (26 punktów, 57% skuteczności w ataku), ale nie tylko. – Niestety w końcówkach setów popełniliśmy zbyt wiele błędów, i taktycznych, i technicznych – analizował przyczyny porażki Frédéric Ferrandez, trener zespołu z Korsyki – Możemy żałować tego, jak ten mecz się skończył, bo było bardzo blisko tie-breaka – dodał. Jego podopieczni mieli w czwartym secie dwie piłki setowe, których nie wykorzystali, aktualnym mistrzom Francji wystarczyła pierwsza piłka meczowa, by zakończyć spotkanie.

Tours Volley-Ball – GFCA Volley-Ball 3:1
(25:20, 23:25, 28:26, 26:24)

źródło: inf. własna, lnv.fr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved