Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Iwona Grzegorczyk: Mam nadzieję, że nie przerwiemy serii zwycięstw

Iwona Grzegorczyk: Mam nadzieję, że nie przerwiemy serii zwycięstw

fot. archiwum

PWSZ Karpaty MOSIR KHS Krosno w czwartej kolejce I ligi kobiet pokonał na wyjeździe KS Piecobiogaz Murowana Goślina 3:2. - O naszym zwycięstwie zadecydowała przede wszystkim wola walki i gra do końca - przyznała po spotkaniu Iwona Grzegorczyk.

W ostatniej kolejce udało wam się pokonać na wyjeździe KS Piecobiogaz Murowana Goślina 3:2. Trzeba przyznać, że to bardzo korzystny wynik.

Iwona Grzegorczyk:Nie było to nasze najlepsze spotkanie, tym bardziej cieszą punkty przywiezione z tak trudnego terenu. Nie jechałyśmy tam w roli faworyta, a jednak udało się wydrzeć zwycięstwo i wracać do Krosna w dobrych nastrojach.

O czym myślałaś po dwóch pierwszych setach, kiedy na tablicy widniał wynik 2:0 dla waszych rywalek?



– Myślałam, że mecz skończy się naszą porażką, ale kiedy trener w przerwie powiedział nam, że to jeszcze nie koniec, że mecz trwa nadal i gramy do trzech wygranych setów, to na nas podziałało jak zimny prysznic. Nadzieja wróciła i pokazałyśmy, na co nas stać.

Od trzeciego seta wasza gra uległa zdecydowanej poprawie czy może raczej przeciwniczki dopadła niemoc?

Poprawiłyśmy przyjęcie i zaczęłyśmy podbijać trudne piłki w obronie. Przeciwniczki może trochę zwolniły, ale to głównie nasz dobra gra w przyjęciu poprawiła wynik.

Co twoim zdaniem zadecydowało o waszym końcowym zwycięstwie?

O naszym zwycięstwie zdecydowała przede wszystkim wola walki i gra do końca. Nie spuściłyśmy głów, wierzyłyśmy do końca, że można coś ugrać.

Można powiedzieć, że ten mecz pokazał charakter waszego zespołu?

Myślę, że tak. Mamy w zespole doświadczone i ograne zawodniczki, które zagrały niejeden mecz na pierwszoligowych parkietach i w trudnych momentach motywują do walki i napędzają naszą grę.

Czwarty mecz – czwarte zwycięstwo. Spodziewałaś się tak dobrego startu w I lidze kobiet?

Czemu nie? Dobrze przepracowałyśmy okres przygotowawczy, więc zwycięstwa są taką nagrodą za nasz trud i wysiłek. Może nie myślałyśmy, że będzie aż tak dobrze, ale cieszymy się z każdego zwycięstwa i pracujemy na dalsze.

Odprawiłyście z kwitkiem już kilku faworytów. Co twoim zdaniem jest waszą największą bronią?

Myślę, że to, że jesteśmy młodym, silnym zespołem, który nigdy się nie poddaje i walczy do końca. Jeśli chodzi o element siatkarski, to myślę, że jest to zagrywka. Potrafimy grać tym elementem. Jeśli odrzucamy przeciwnika od siatki, to już jest połowa sukcesu.

Teraz czeka was nieco dłuższa przerwa, a później mecz z ekipą z Sulechowa – kolejna wygrana?

Chwilowa przerwa pozwoli na odpoczynek, szczególnie po tak długim i zaciętym meczu, jaki rozegrałyśmy w Murowanej Goślinie. Do meczu z Sulechowem podejdziemy jak do każdego innego, skoncentrowane i zdeterminowane. Jaki będzie wynik, to zweryfikuje boisko. Mam nadzieję, że nie przerwiemy serii zwycięstw.

Czego można ci życzyć na zbliżający się czas?

Przede wszystkim kolejnych zwycięstw i braku kontuzji. To się przyda najbardziej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved