Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Lider pokonany we Wrześni, tyszanie wciąż bez zwycięstwa

I liga M: Lider pokonany we Wrześni, tyszanie wciąż bez zwycięstwa

fot. archiwum

Po 5. kolejce na czele tabeli I ligi nadal znajduje się KPS Siedlce, mimo iż w miniony weekend dosyć niespodziewanie uległ 2:3 Krispolowi Września. W pozostałych spotkaniach obyło się bez większych niespodzianek, tabelę zamyka obecnie Nascon Tychy.

W Krakowie tamtejszy beniaminek podejmował Campera Wyszków. Zdecydowanie bardziej doświadczony zespół z Wyszkowa przyjechał w roli faworyta i jako tryumfator opuszczał gród Kraka. Choć sety kończyły się kolejno do 23, 22 i 20, akademikom nie można zarzucić braku zaangażowania. Otwarcie meczu pokazało ich siłę i potencjał, którego jednak krakowianie nie potrafili skutecznie wykorzystać na przestrzeni całego spotkania. – Jak to jest, że tak fajnie gracie, a tak mało macie punktów w tabeli? – pytał po meczu trener Jan Such, gratulując przeciwnikom walki. Dzięki zwycięstwu 3:0 Camper awansował o jedno oczko w tabeli – znajduje się obecnie na 5. pozycji.

Siatkarze z Będzina podtrzymali swoją dobrą passę i po zwycięstwie nad Cuprum Lubin w 4. kolejce oraz wyeliminowaniu Avii Świdnik z rozgrywek Pucharu Polski w czterech setach rozprawili się z Pekpolem Ostrołęka. Do obecnego lidera tracą już zaledwie jeden punkt. Dwa pierwsze sety należały do najbardziej wyrównanych minionego weekendu. Mimo że w obu tryumfowali goście (34:32 i 28:26), gospodarze nie poddali się i trzecią partię rozstrzygnęli na swoją korzyść 25:17. Na więcej nie pozwolili im jednak podopieczni Damiana Dacewicza, wygrywając 25:16, a całe spotkanie 3:1.

Zgodnie z przewidywaniami drużyna z Łukaszem Kadziewiczem oraz Pawłem Siezieniewskim na podkładzie nie dała zbyt wielu szans na własnym terenie zespołowi Ślepska Suwałki. Lubinianie oddali przeciwnikom tylko pierwszą partię, w kolejnych wygrywając do 23, 17 i 20. MVP spotkania wybrany został Maciej Kordysz, a dzięki wywalczonym trzem punktom lubuscy siatkarze awansowali na 3. miejsce w tabeli.



Wciąż bez żadnego dorobku punktowego pozostaje zespół TKS-u Nascon Tychy. Podopieczni Grzegorza Słabego nie wygrali jak dotąd ani jednego seta, o meczu nawet nie wspominając. Sytuacja ta będzie z pewnością coraz mocniej wpływała na psychikę zawodników. Tym razem lepsi okazali się siatkarze Kęczanina Kęty. Do zwycięstwa w pierwszej w rozgrywkach I ligi partii niewiele brakowało Ślązakom, bowiem drugi set rozstrzygnął się dopiero wynikiem 27:25, jednak w końcówce to kęczanie zachowali więcej zimnej krwi.

We Wrześni kibice byli świadkami sporej niespodzianki – pierwsze punkty stracił lider tabeli – KPS Siedlce. Po pięciosetowym pojedynku lepsi okazali się gospodarze. Podopiecznym Marka Jankowiaka udało się zwyciężyć po najbardziej zaciętym spotkaniu kolejki – decydował dopiero piąty set. Szkoleniowiec Krispolu podkreślił: – Stajemy się monolitem. Dużo dają wewnętrzne rozmowy. Dziś pokazaliśmy, że jesteśmy razem na dobre i złe. Mimo przegranej, siedlczanie pozostali na pierwszym miejscu w tabeli, jednak w następnej kolejce będą się musieli pilnować.

Spotkanie rozgrywane w Świdniku pomiędzy tamtejszą Avią a Stalą Nysa zakończyło się szybkim, trzysetowym zwycięstwem gości. Lubelscy siatkarze byli w stanie postawić się przeciwnikom jedynie w ostatniej partii, którą mimo prowadzenia, przegrali w końcówce. – Avia, jako gospodarz, była pod większą presją, której jednak nie wytrzymała. Sąsiadowaliśmy w tabeli i ten mecz był „o sześć punktów”. Wygraliśmy i odskoczyliśmy świdniczanom na kilka „oczek” – podsumował spotkanie Krzysztof Wójcik, zauważając jednocześnie, że tak łatwego zwycięstwa się nie spodziewał.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved