Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: MOS Wola obronił fotel lidera

II liga M: MOS Wola obronił fotel lidera

fot. archiwum

Podopieczni Krzysztofa Wójcika po porażce z Huraganem Międzyrzec Podlaski chcieli zrehabilitować się swoim kibicom i obronić fotel lidera. Aby tego dokonać, musieli pokonać AZS UWM II Olsztyn, co udało im się w czterech setach.

Początek spotkania był dość wyrównany w wykonaniu obu ekip, lecz stołeczni dość szybko, po udanej kontrze i bloku na Michalskim, przejęli inicjatywę (7:4). Dodatkowo olsztynianie nie utrudniali im zadania, popełniając proste błędy. Gdy jednak dwie kolejne piłki z rzędu skończył Paweł Sęk (14:9), trener Grygołowicz zdecydował się przywołać swych podopiecznych do siebie. Na niewiele się to jednak zdało, bowiem po powrocie na parkiet Piotr Cichocki popisał się skutecznym pipem. Pojedyncze udane zagrania Piotra Michalskiego nie robiły wrażenia na wolanach, wobec czego szkoleniowiec olsztynian starał się ratować sytuację, dokonując podwójnej zmiany. I choć Maciej Szadkowski wraz z Marcinem Ociepskim nieco zniwelowali straty (21:17), to ich starania zniweczył Łukasz Olender, posyłając zagrywkę w aut (19:25).

Drugą partię lepiej otworzyli siatkarze z Warmii, którzy po efektywnym zbiciu Ociepskiego prowadzili 3:1. Podopieczni Krzysztofa Wójcika dość szybko jednak, za sprawą dobrych zagrywek Piotra Cichockiego i Rafała Obermelera, wyszli na prowadzenie (11:8). Podrażnieni olsztynianie nie zamierzali dać za wygraną i dzięki efektywnym zagraniom Piotra Michalskiego, Marcina Ociepskiego czy Macieja Szadkowskiego doprowadzili do remisu po 16, a kilka chwil później mieli dwa oczka zapasu (20:18). Wówczas jednak z doskonałej strony zaprezentował się Adam Sobolewski, który punktował nie tylko na siatce, ale i za linią dziewiątego metra (21:20). Ostatecznie jednak pierwszą piłkę setową przyjezdnym dał atak Dariusz Krumina, a po błędzie wolan cieszyli się oni z wygranej.

Po nerwowym początku trzeciej odsłony w wykonaniu warszawian bardzo dobrze pokazali się w bloku Paweł Sęk i Mateusz Kańczok (7:3). Na ich udane zagrania starał się odpowiadać Piotr Michalski, ale po bloku Piotra Cichockiego na Łukaszu Olenderze przewaga miejscowych wzrosła do pięciu oczek (11:6). Kilka chwil później również i w szeregach przyjezdnych zaskoczył element bloku (12:13), a asem popisał się Marcin Ociepski, doprowadzając do wyrównania (15:15). Na reakcję podopiecznych trenera Wójcika nie trzeba było jednak długo czekać – Kańczok ponownie kilkukrotnie zatrzymał przeciwnika, dając swemu zespołowi pięć oczek przewagi (20:15). Jeszcze Chechłowski starał się zniwelować te straty, ale ostatnie słowo należało do rozgrywającego MOS-u, który popisał się udaną kiwką.



Zbudowani wygraną w poprzedniej partii warszawianie czwartą rozpoczęli z wysokiego C i po asie Jakuba Filipa prowadzili 3:1. Co prawda po skutecznych zbiciach Łukasza Olendera i Krystiana Chechłowskiego olsztynianie niemal całkowicie odrobili straty (7:8), gdy przypomnieli o sobie Konrad Nassalski i Rafał Obermeler, przewaga wolan wzrosła do czterech punktów (11:7). Dodatkowo gracze z Warmii popełniali mnóstwo błędów własnych i po chwili przegrywali 12:21. I choć Chechłowski wraz z Szadkowskim próbowali odwlec egzekucję w czasie, to zagrywka w siatkę Mazka zakończyła seta i cały mecz.

MOS Wola Warszawa – AZS UWM II Olsztyn 3:1
(25:19, 23:25, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
MOS: Cichocki, Filip, Obermeler, Kańczok, Sęk, Nassalski, Bujniak (libero) oraz Sobolewski, Monkiewicz, Poros i Gregorowicz
AZS: Krumin, Michalski, Ociepski, Mazek, Chechłowski, Olender, Budziński (libero) oraz Szadkowski, Dziuba i Nawrocki

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. 4. II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved