Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Anita Kwiatkowska: Musimy poprawić naszą grę

Anita Kwiatkowska: Musimy poprawić naszą grę

fot. Cezary Makarewicz

Łodzianki przegrały z Chemikiem Police, ale na pewno nie był to mecz do jednej bramki. - Gdybyśmy lepiej zagrały, to może wygrałybyśmy seta, dwa, a może i nawet byśmy powalczyły i wygrały ten mecz - mówiła Anita Kwiatkowska.

Beniaminek z Polic okazał się lepszy, ale nie da się ukryć, że nie byłyście w tym meczu faworytem. Wy jednak walczyłyście bardzo dzielnie.

Anita Kwiatkowska: – Nie da się ukryć, że to Chemik Police był faworytem w tym spotkaniu. Szkoda, że gra tak się ułożyła po naszej stronie. Myślę, że gdybyśmy lepiej zagrały, to może wygrałybyśmy seta, dwa, a może i nawet byśmy powalczyły i wygrały ten mecz. Moim zdaniem drugi set był decydujący, bo było 19:19 i zaczęły się błędy po naszej stronie. Tak naprawdę oddałyśmy końcówkę tego seta i tego szkoda. Na pewno musimy poprawić przede wszystkim naszą grę, bo robimy dużo błędów, gramy łatwą zagrywkę. Szkoda, że taki był wynik, ale wygrał lepszy.

Zgodzisz się z opinią, że to właśnie końcówki setów, o których wspominałaś, okazały się decydujące? Chemik podkręcał w nich tempo, a wy wręcz przeciwnie?



– Końcówki zawsze są najważniejsze i teraz kwestia tego, kto lepiej je wytrzyma. Kto zrobi mniej błędów, kto lepiej zagra. W tym meczu zdecydowanie lepsze były policzanki.

Moim zdaniem w sobotę zagrałyście zdecydowanie lepiej niż ostatnio w Pile. Też tak uważasz?

– Trudno mi powiedzieć. W Pile na pewno zrobiłyśmy dużo więcej błędów i to był słaby mecz, jeżeli chodzi o poziom. Z obu stron tych pomyłek było sporo. Tam jednak zwyciężyłyśmy i to za trzy punkty, więc z tego trzeba się cieszyć. Stylu nikt nie będzie pamiętał, a punkty są jednak ważne.

Zapytam jeszcze o sprawę związaną ze zdrowiem, bo mówiło się trochę o tym. Jak wygląda sytuacja?

– Mamy jakieś tam mniejsze lub większe kłopoty zdrowotne. W sporcie bez tego niestety się nie obejdzie, każdego coś boli, coś doskwiera. My na ten moment jesteśmy już w komplecie, bo Dorota Ściurka, która miała problemy z łydką, już grała, wraca też już do nas Sylwia Pycia. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie szło ku lepszemu i będziemy zdrowe i gotowe do gry.

Za tydzień czeka was na pewno bardzo ważny mecz z Pałacem Bydgoszcz. Można powiedzieć, że to będzie spotkanie o przysłowiowe sześć punktów.

– Tak, to będzie ważny mecz. Na pewno nie będzie to łatwe spotkanie. Stawka jest wysoka, ponieważ punkty są nam bardzo potrzebne. Będziemy się przygotowywały do tego meczu i wierzę głęboko, że go wygramy.

Ogólnie jesteście zadowolone z początku sezonu?

– Myślę, że w Bielsku-Białej też mogłyśmy mieć trzy punkty, a skończyłyśmy tylko z jednym, ale był to dobry mecz, na wysokim poziomie i niewiele brakowało do zwycięstwa. Z Impelem zagrałyśmy bardzo słabo, a on z kolei pokazał bardzo dobrą siatkówkę i nie miałyśmy nic do powiedzenia. W Pile wygrałyśmy za trzy punkty i to się liczy. Początek nie jest najgorszy, aczkolwiek my musimy jeszcze poprawić naszą grę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved