Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Nowak: To było bardzo cenne zwycięstwo

Marcin Nowak: To było bardzo cenne zwycięstwo

fot. Maciej Dąbrowski

Po porażce z BBTS-em Bielsko-Biała warszawscy akademicy wczoraj zrehabilitowali się, pokonując AZS Częstochowa 3:0. - To było dużo lepsze spotkanie niż z Kielcami, które też wygraliśmy, ale tutaj mobilizacja była prawie przez cały mecz - mówi Marcin Nowak.

Pewnie cieszycie się, że udało wam się dzisiaj wygrać 3:0 i trochę odbudować się po tym meczu w Bielsku.

Marcin Nowak: – Tak, było to bardzo cenne zwycięstwo dla tych młodych chłopaków, którzy są w zespole i którzy gdzieś stracili trochę wiary. Dzisiaj bardzo było widać po Arturze Szalpuku, że drobny błąd paraliżował go momentalnie i ciężko mu było wrócić do gry, ale od tego jestem ja, Kuba (Bednaruk – przyp. red.) i inni starsi zawodnicy, żeby na to reagować i pomagać takiemu młodemu chłopakowi, jednemu czy drugiemu, żeby czuli się jak najbardziej komfortowo na boisku i pomagali nam tyle, ile mogą, a na pewno już nie jeden raz pokazali, że potrafią. Chciałbym, żeby ta nasza gra wróciła do tego poziomu, który prezentowaliśmy wcześniej i wierzę w to, że tak będzie.

Dzisiaj wasza gra nie wyglądała idealnie, ale było lepiej niż w ostatnim meczu.



– Tak, myślę, że to było dużo lepsze spotkanie niż z Kielcami, które też wygraliśmy, ale tutaj ta walka i mobilizacja były prawie przez cały mecz, poza początkiem trzeciego seta. Tam znowu trzeba było się bardzo mobilizować, dwoić i troić, żeby ten set wygrać. Udało się, na szczęście, a o meczu z Bielskiem zapomnijmy, bo to było już dawno i nieprawda. Nie myślmy o tym i teraz koncentrujmy się na spotkaniu z Olsztynem, które będzie za tydzień, i na kolejnych meczach. Czeka nas bardzo fajny mecz w europejskich pucharach, w którym na pewno każdy będzie chciał się jak najlepiej pokazać. To będzie taka wisienka na torcie dla nas wszystkich po tym ciężkim okresie przygotowawczym, który w tym sezonie przeżyliśmy i dobrze go przepracowaliśmy.

Na razie Olsztyn wyrasta na rewelację sezonu, pokonał dwóch medalistów Polski, ale rozumiem, że jedziecie tam i walczycie o pełną pulę punktów?

– Dokładnie. Nigdy nie odpuszczaliśmy w Olsztynie, zawsze się mobilizowaliśmy. Tam też jest zbudowany fajny zespół. Czy lepszy od naszego? Wcale nie twierdzę, że tak, myślę, że to kwestia tylko i wyłącznie tego, jak my zagramy. Jeżeli pokażemy swoją normalną siatkówkę, którą potrafimy grać, ja nie mówię nawet że 100%, to myślę, że wynik jest kwestią otwartą i na pewno tanio tam skóry nie sprzedamy.

Ostatnio miałeś małą przerwę w grze z powodu urazu łydki. Czy teraz już wszystko jest w porządku?

– Tak, w czwartek pierwszy raz skakałem, więc za dużo czasu na potrenowanie nie miałem. Jakoś tam się udało dzisiaj zagrać, cieszę się z tego. Bałem się, że będę miał dużo większe zakwasy i że ciężko będzie mi kondycyjnie wytrzymać, ale jakoś dałem radę. Najważniejsze, że wygraliśmy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved