Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wystartowały najbardziej elitarne klubowe puchary – Liga Mistrzów

Wystartowały najbardziej elitarne klubowe puchary – Liga Mistrzów

fot. archiwum

Ruszyły rozgrywki Ligi Mistrzów. Wśród 28 zespołów w tych elitarnych rozgrywkach grają trzy drużyny z Polski. W pierwszej kolejce spotkań nasi przedstawiciele grali z różnym skutkiem, a niespodzianek w innych meczach też nie zabrakło.

W grupie A oba spotkania poszły po myśli faworytów – swoje spotkania pewnie wygrała Copra Piacenza oraz Tours VB. Włosi pokonali we własnej hali ACH Volley Ljubljana, a słoweński zespół zdołał triumfować tylko w drugim secie. Ekipa z Ljubjany dzięki dobrym zagrywkom Rasica w drugiej partii mogła wielokrotnie atakować z kontry bądź też zatrzymywać rywali blokiem. W końcówce miało to największe znaczenie. W pozostałych odsłonach grę zagrywką ustawiała sobie Copra i co ważne gra umiejętnie rozłożona była na cały zespół, a o zwycięstwie w całym meczu zdecydowała bardzo dobra postawa Fei, Zlatanova i Vettoriego. W drugim pojedynku Francuzi z Tours VB pokonali podopiecznych Naydena Naydenowa w meczu wyjazdowym w Bułgarii. We wszystkich trzech rozegranych partiach gospodarze na początku starali się prowadzić swoją grę i lekko przeważali, z czasem jednak ekipa francuska odskakiwała i już pewnie wygrywała. Ważna dla Tours w tym meczu była dobra postawa Konecny’ego (17 punktów) i Baranka, który punktował 12 razy.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Mistrzów

W Ostrawie w meczu grupy B sędziowanym przez polskiego arbitra – Marcina Herbika – Olimpiakos Pireus potrzebował czterech setów, by zgarnąć komplet punktów. Do zwycięstwa Greków poprowadził Bojan Jordanow, który sam zdobył 25 punktów. Drużynie gospodarzy nie pomógł fakt, że Cechmanek i Mauler robili, co mogli, by pomóc swojej drużynie, a udało im się utrzymać najwyższy poziom zwłaszcza w pierwszej – wygranej partii. W przypadku tego drugiego zawiodła zwłaszcza skuteczność w ataku. Ważne piłki nie skończone przez tego gracza mściły się na miejscowych za każdym razem. Bez wygranego seta wrócili do siebie natomiast siatkarze Noliko Maaseik. Prowadzony przez trenera Szypulina zespół z Belgradu okazał się mało gościnny, rozstrzelał przeciwników zagrywką (osiem punktów zdobytych asem serwisowym), która ustawiła im to całe spotkanie. Krótkie momenty dobrej gry Noliko w pierwszym secie nie mogły za bardzo zagrozić gospodarzom i Biełgorie zapisało na swoim koncie łatwe zwycięstwo.



Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy B Ligi Mistrzów

Rozgrywki w zestawieniu C przyniosły dwa trzysetowe szybkie pojedynki. W Paryżu mistrz Polski Resovia Rzeszów bez problemów pokonała miejscowych, którzy jedynie w drugiej odsłonie mogli odwrócić losy seta. W drugim spotkaniu Budvanska Rivijera Budva pokonała w nieco ponad godzinę zespół z Czeskich Budziejowic. To zwycięstwo to w dużej mierze zasługa Marko Bojicia, na którym opierała się zarówno zagrywka, jak i atak drużyny. Wspierał go w obu elementach Minić, ważne punkty w bloku zdobył z kolei Falaschi. Czesi nie potrafili znaleźć lidera, który poprowadziłby grę ich zespołu i tak naprawdę spisywali się słabiej w każdym z elementów.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy C Ligi Mistrzów

W grupie D spotkanie ekip z Lugano i Izmiru zakończyło się jedynym tie-breakiem w pierwszej kolejce spotkań Ligi Mistrzów. Całe spotkanie bardzo pewnie zaczął Izmir i dobra passa Turków utrzymała się do połowy drugiego seta, kiedy to nastąpił zwrot i inicjatywę przejęli gospodarze. Ci z kolei dzięki dobrym zagrywkom Bandero i Garnici, a także blokom Simaca i Lehtonena zdołali triumfować w drugiej i trzeciej odsłonie. Kolejny zwrot nastąpił już w pierwszych akcjach czwartej partii. Zespół z Turcji poczuł, że jest to ostatnia szansa na przedłużenie meczu i ją wykorzystał. W tie-breaku przeciwnicy nie dali im już po raz kolejny przejąć inicjatywy i zwycięstwo pozostało w Lugano. W pojedynku Trentino z Berlin RV Włosi, by wygrać, potrzebowali czterech setów. Tak naprawdę Włosi mogli wygrać mecz w trzech odsłonach, jednak niemieccy rywale zdołali w końcówce trzeciej partii rozstrzygnąć ją na własną korzyść. Ekipa z Włoch w ważnych momentach mogła liczyć na Sokołowa i to gównie dzięki niemu triumfowała w tym pojedynku.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Mistrzów

Walka w zestawieniu E przyniosła niemałą niespodziankę, bowiem ekipa Bartosza Kurka – Lube Banca Macerata-  pokonała rosyjski Zenit Kazań. Co ważne Rosjanom na terenie rywali nie udało się ugrać nawet seta. Pierwsze skrzypce we włoskim zespole grał nie kto inny, jak Zaytsev i Kurek. Ten pierwszy zdobył dla swojej drużyny 20 punktów, natomiast polski przyjmujący punktował 17 razy. W drugim starciu tej grupy triumfował już zespół z Rosji. Lokomotiw Nowosybirsk nie dał większych szans mistrzowi Austrii Posojilnica AICH/DOB. Choć Divis i Misin skutecznie utrudniali grę rywalom, świetnie atakując, a także mocno uderzając z pola zagrywki, to jednak Austriacy mieli też momenty dobrej gry. Dobrze w szeregach AICH/DOB spisywał się Stanisław Wawrzyńczyk, który dla swojego zespołu zdobył 9 punktów. Rosjanie od połowy każdej z partii odskakiwali z wynikiem i pojedynek zakończył się w trzech setach.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzów

Tomis Constanta objął po pierwszym meczu prowadzenie w grupie F. Rumuńska drużyna pokonała w Innsbrucku miejscowy Hypo Tirol w czterech setach, rozpoczynając pojedynek z wysokiego C. Mocne zagrywki Rumunów przełożyły się na wynik, a ich nadwyżka powoli, aczkolwiek konsekwentnie rosła. Wszystko za sprawą potężnych uderzeń Spinu. Gdy w trzecim secie obudzili się gospodarze i zaczęli naciskać, ekipa z Constanty zaczęła częściej się mylić i dlatego też przegrała w tej odsłonie. W kolejnej to Typo Tirol dużo się mylił i zespół z Rumunii wywiózł z terenu rywali cenny komplet punktów. W drugim spotkaniu słabszy występ zanotował Jastrzębski Węgiel. Podopieczni trenera Bernardiego w Ankarze zdołali wygrać jedynie niezwykle zaciętego seta otwarcia. W pozostałych rywale wiedli prym na boisku, nie pozwalając rozwinąć skrzydeł siatkarzom z Polski.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy F Ligi Mistrzów

W grupie G ważne zwycięstwo odnieśli wicemistrzowie naszego kraju. ZAKSA okazała się za silnym rywalem dla Galatasaray Stambuł. Ekipa Sebastiana Świderskiego zatrzymywała rywali na siatce i konsekwentną grą w polu i w zagrywce ustawiła sobie grę w całym spotkaniu. Witczak, Gladyr i Kooy byli trzonem najczęściej punktującym w tym spotkaniu, w ekipie przeciwnej Abdelhay nie był w stanie sam pociągnąć gry zespołu. W drugim spotkaniu tej grupy belgijski Knack Roeselare pokonał we własnej hali VfB Friedrichshafen. Choć to Niemcy rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia i od początku do końca partii premierowej, a także przez całego drugiego seta przeważali, to jednak końcówka drugiej odsłony zakończyła się dopiero po zaciętej końcówce. W niej więcej szczęścia mieli gospodarze i to oni triumfowali. W kolejnych odsłonach Bratojew z Siemeonowem dwoili się i troili, jednak nie byli w stanie w ważnych momentach pomóc drużynie i to Knack zwyciężył w całym meczu.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy G Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved