Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ciekawa pierwsza kolejka w Lidze Mistrzyń

Ciekawa pierwsza kolejka w Lidze Mistrzyń

fot. archiwum

Za nami pierwsza kolejka Ligi Mistrzyń, w której nie brakowało szybkich, trzysetowych meczów, ale również zaciętych spotkań. Najciekawiej było w grupie E, gdzie oba mecze zakończyły się po tie-breaku. Polskie zespoły zdobyły komplet punktów.

Grupa A

Fotel lidera grupy A po pierwszej kolejce objął Dresdener SC po wygranej za trzy punkty z francuskim Beziers. Niemiecki zespół przegrał wprawdzie pierwszego seta, jednak w trzech kolejnych udowodnił swoją wyższość nad rywalem. – Mieliśmy pewne problemy na początku meczu wynikające ze zdenerwowania. Od drugiego seta jednak świetnie graliśmy blokiem i w obronie – mówił po spotkaniu trener Alexander Weibl. Klasę pokazała Lisa Izquierdo, która zdobyła w tym spotkaniu 26 punktów. O wiele bardziej zacięty mecz oglądali kibice w Baku. Rabita podzieliła się punktami z Omiczką Omsk, wygrywając to spotkanie po tie-breaku. Do wygranej azerskiego zespołu w znacznej mierze przyczyniły się Katarzyna Skowrońska-Dolata, libero Brenda Castillo oraz znana z boisk ORLEN Ligi Rachel Rourke.To pierwszy mecz w tej edycji Ligi Mistrzyń i muszę powiedzieć, że mój zespół zaprezentował dobra formę. Wprawdzie wynik mógłby być trochę inny, ale zwycięstwo pozostaje zwycięstwem, a rosyjska drużyna jest naprawdę bardzo mocna – przyznał po spotkaniu trener Rabity, Angiolino Frigoni.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. A Ligi Mistrzyń



Grupa B

Dobry mecz w Belgradzie w grupie B rozegrał inny azerski zespół, Igtisadchi Baku. Gospodynie nie były w stanie nawiązać walki w żadnym z trzech przegranych przez siebie setów. Z dobrej strony w azerskiej drużynie pokazała się Holenderka Manon Flier, która zdobyła w tym meczu 15 punktów. – Popełniałyśmy jeszcze sporo błędów, wszystko dlatego, że do tej pory miałyśmy wspólnie tylko dwa treningi. Teraz powinno być już tylko lepiej – mówiła ku zaskoczeniu wszystkich po meczu kapitan Igtisadchi Wilavan Apinyapong. W drugim spotkaniu tej grupy Dinamo Moskwa pokonało 3:1 we własnej hali włoski zespół RebecchiMeccanica Piacenza. – To był dla nas dopiero drugi ważny mecz w tym sezonie, ale i tak jestem zadowolony z tego, co tu pokazaliśmy przeciwko tak silnej drużynie jak Dinamo – stwierdził trener mistrzyń Włoch, Giovanni Caprara.Dużo dziś ryzykowałyśmy i stąd brały się nasze błędy, ale opłaciło się, wygrałyśmy mecz – cieszyła się trener Dinama, Swietłana Ilić.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Mistrzyń

Grupa C

W grupie C polscy kibice z zaciekawieniem nasłuchiwali wieści z Bukaresztu, gdzie Atom Trefl Sopot rywalizował z miejscowym Dinamem. Początek nie był zbyt udany dla przedstawiciela ORLEN Ligi, Trefl przegrał pierwszego seta, ale potem było już coraz lepiej. Wszystko za sprawą świetnie tego dnia dysponowanej Annie Podolec (zresztą byłej zawodniczki Dinama), która zdobyła dla swojego zespołu 24 punkty. Sopocianki wygrały ostatecznie 3:1 i mogły się cieszyć z pierwszych trzech punktów w tej edycji Ligi Mistrzyń. – Jetem bardzo zadowolony z postawy mojego zespołu. Dinamo to silny rywal i na pewno wygra kilka spotkań w naszej grupie – przyznał po meczu holenderski szkoleniowiec Trefla, Teun Buijs. Prowadzenie w tabeli grupy C objął jednak zespół Vakifbanku Stambuł, który w trzech setach pokonał na wyjeździe belgijski Gent Dames. Trener Giovanni Guidetti mógł sobie pozwolić nawet na grę zawodniczkami rezerwowymi, które również nie miały kłopotów ze zdobywaniem punktów w tym meczu. – Gospodynie pokazały dziś szybką siatkówkę i w innych okolicznościach mogły być naprawdę groźne. My jednak byliśmy zbyt skoncentrowani, by pozwolić sobie na błędy – mówił po meczu włoski szkoleniowiec Vakifbanku.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. C Ligi Mistrzyń

Grupa D

Emocji zabrakło w 1. kolejce w grupie D, gdzie oba spotkania zakończyły się szybkimi zwycięstwami 3:0 gospodyń. Eczacibasi Stambuł nie dało szans czeskiemu Agelowi Prostejov, a RC Cannes rozbiło we własnej hali niemiecki Schweriner SC. W meczu w Stambule najskuteczniejsze były Neslihan Demir (15 pkt.) i Maja Poljak (13), a set wygrane do 14, 15 i 21 świadczą o sporej przewadze tureckiego zespołu. – To dopiero początek, jest jeszcze za wcześnie, by wyciągać jakieś wnioski. Do Final Four jeszcze daleka droga – studził entuzjazm trener Eczacibasi Lorenzo Micelli. Jeszcze szybszy mecz kibice oglądali w Cannes, gdzie Scherwiner w żadnym z trzech setów nie pokonał bariery 20 punktów. Najwięcej punktów dla Racingu zdobywały Tatjana Bokan (14) i Nadia Centoni (12), dla pokonanych zaś Lousi Souza Ziegler i Saskia Hippe (po 9).

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. D Ligi Mistrzyń

Grupa E

Dwa zacięte, zakończone tie-breakami mecze rozegrano w grupie E. W pierwszym z nich we wtorek Azeryol Baku pokonał po emocjonującej walce włoski Yamamay Busto Arisizio. Mecz dobrze rozpoczął się dla zespołu z Italii, jednak kolejne dwa sety padły łupem gospodyń. Yamamay prowadzony przez reprezentantkę Polski Joannę Wołosz doprowadził do remisu. W tie-breaku emocje sięgnęły zenitu, ale ostatecznie po zaciętej walce w końcówce górą był zespół azerski. Podobne emocje towarzyszyły kibicom w Treviso, gdzie Prosseco Conegliano prowadził już 2:0 z Galatasaray Stambuł. Turczynki zdołały jednak doprowadzić do wyrównania i o wszystkim miał rozstrzygnąć tie-break. Zespół ze Stambułu prowadził w nim już 9:5, ostatecznie jednak przegrał 16:18 i to Włoszki cieszyły się z dwóch punktów. – To wielkie zwycięstwo, zwłaszcza po tym, jak pokazaliśmy, że się nie poddamy, gdy Galatasaray zaczęło grać naprawdę świetną siatkówkę – mówił po meczu trener włoskiego zespołu, Marco Gaspari.Pokazaliśmy charakter w tie-breaku, który wygraliśmy, mimo że przegrywaliśmy 5:9 i 8:12 – dodał.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. E Ligi Mistrzyń

Grupa F

W grupie F oba spotkania zakończyły się w trzech setach. Tauron MKS Dąbrowa Górnicza nie miał zbyt wielu problemów z pokonaniem we własnej hali Stiinty Bacau. – Bardzo cieszy nas to zwycięstwo, gdyż ostatni okres nie był dla nas łatwy – mówiła po wygranym meczu kapitan dąbrowianek, Elżbieta Skowrońska. –  Uważam, że rywalki będą groźne dla wszystkich – dodał trener Waldemar Kawka, komplementując zespół z Rumunii. Szybką wygraną w Zurychu odniósł też zespół Dinama Kazań, zdecydowany faworyt grupy F. Po meczu, w którym Volero zdobyło w setach kolejno 18, 12 i 18 punktów, zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia miały siatkarki mistrza Rosji. – Walczyłyśmy trochę z różnicą czasu, grałyśmy o takiej porze, gdy u nas jest już noc. Dlatego też w trzecim secie przysypiałyśmy i stąd zapewne więcej naszych błędów. Chcemy teraz ciężko przepracować okres przed następnymi meczami – stwierdziła kapitan Dinama, Jekaterina Gamowa.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. F Ligi Mistrzyń

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved