Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ahmed Abdalla: Potrzeba nam więcej zgrania

Ahmed Abdalla: Potrzeba nam więcej zgrania

fot. archiwum

- Dla niektórych siatkarzy był to debiut w Lidze Mistrzów i był on o tyle trudny, że od razu trafiliśmy na czołową drużynę rozgrywek - przyznał rozgrywający Galatasaray, Ahmed Abdalla. Turcy w pierwszym meczu Ligi Mistrzów 2013/2014 przegrali 0:3 z ZAKSĄ.

O ile pierwszy set był w waszym wykonaniu bardzo dobry, o tyle w drugiej odsłonie gra wyraźnie wam „siadła”. Pomimo porażki możecie być chyba zadowoleni z walki, jaką podjęliście z ZAKSĄ.

Ahmed Abdalla: Dla nas było to jedno z pierwszych spotkań w takim składzie. Dla niektórych siatkarzy był to debiut w Lidze Mistrzów i był on o tyle trudny, że od razu trafiliśmy na czołową drużynę w tych rozgrywkach. Sety zazwyczaj zaczynaliśmy dobrze, ale problemy zaczynały się po połowie każdej z partii, a w przypadku premierowej partii – dopiero po 20. punkcie. Po drugim secie atmosfera zaczęła się pogarszać, a z pozytywnych nastrojów sprzed meczu zostało tylko wspomnienie. Staraliśmy się nadrobić braki w polu zagrywki, ale to nie poskutkowało. Chcę pogratulować swojej drużynie walki i mam nadzieję, że w kolejnym meczu w Stambule uda się wygrać.

Grupa, w której występuje ZAKSA i Galatasaray, jest niezwykle wyrównana. Czy masz swoje typy odnośnie teamów, które awansują z niej do kolejnej rundy?



– Oczywiście mam nadzieję, że będzie to Galatasaray. Dla tego klubu to druga przygoda z Champions League i tym razem szanse na awans do fazy pucharowej są większe niż poprzednio. Wszyscy w klubie chcą zagrać w kolejnych meczach, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że będzie to trudne zadanie, bo tak jak powiedziałeś – wszystkie drużyny prezentują zbliżony poziom. Według mnie kluczem do sukcesu będzie komplet zwycięstw w Stambule oraz 1-2 wygrane w wyjazdowych spotkaniach.

W Turcji grasz już nie pierwszy sezon i wiesz jak, żywiołowi potrafią być tamtejsi kibice. W Kędzierzynie-Koźlu małe piekiełko zgotowali wam fani ZAKSY. Czy taki tumult trochę was onieśmielił?

– Dla mnie nie było to nic nowego, bo nie był to mój debiut w europejskich pucharach. W Polsce siatkówka stoi na wysokim poziomie, wszystko jest niemal perfekcyjnie zorganizowane i to tyczy się także kibiców. I tu znowu pojawia się temat debiutu niektórych graczy. Dla kilku chłopaków było to pierwsze spotkanie z obcą halą, z takim dopingiem. W Turcji kibicuje się inaczej, więc ta atmosfera na pewno trochę zostaje w głowie i lekko onieśmiela.

Do zespołu Galatasaray dołączyłeś w przerwie między rozgrywkami. Jak czujesz się wśród nowych kolegów?

– Tak, masz rację, jestem w Galatasaray dopiero od niedawna. Póki co nasza siatkówka nie wygląda oszałamiająco, ale za kilka dni, tygodni powinno być już dużo lepiej. Osobiście cieszę się, że się tu znalazłem.

Także w pierwszym meczu w lidze tureckiej nie udało się wam zwyciężyć – okazaliście się słabsi od Ziraatu Bankasi Ankara. To jest rywal, który nie należy do tego wielkiego grona Arkas – Halkbank – Fenerbahce, ale okazał się bardzo groźny. Jak oceniasz swój zespół? Czy dysponujecie takim potencjałem, by walczyć z tymi drużynami jak równy z równym?

– Ciężko jest dobrze wprowadzić się do drużyny, jeśli przegrywa się pierwsze dwa spotkania. Dla rozgrywającego jest to szczególnie trudne, ponieważ on musi dogadać się z każdym z kolegów co do formy rozegrania. W tym sezonie bardzo późno skończyłem pracę z reprezentacją kraju i wróciłem do klubu na kilkanaście dni przed startem rozgrywek. Potrzeba jeszcze trochę czasu, by między mną a całą resztą chłopaków wytworzyła się taka więź, nić porozumienia. Teraz znowu czeka nas spotkanie w lidze, a później walka w Lidze Mistrzów i myślę, że te dwa kolejne mecze będą już lepsze w naszym wykonaniu. Potrzeba nam odrobinę więcej zgrania i będziemy mogli walczyć o wygraną z Halkbankiem czy Arkasem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved