Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wojciech Ferens: Turcy grali niecodzienną siatkówkę

Wojciech Ferens: Turcy grali niecodzienną siatkówkę

fot. Sabina Bąk

- Zwycięstwa w pojedynkach, w których wgniata się przeciwnika w parkiet, są często mniej wartościowe niż właśnie zwycięstwa tego typu, gdy gra nie do końca się klei - powiedział Strefie Siatkówki Wojciech Ferens, po wygranym 3:0 meczu z Galatasaray Stambuł.

Mecz z Galatasaray Stambuł był twoim debiutem w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Co prawda nie był to rywal pokroju Trentino Volley czy Zenitu Kazań, ale zwycięstwo w pierwszym meczu w europejskiej elicie powinno cieszyć.

Wojciech Ferens: – To jest naprawdę świetna sprawa. Między innymi także dlatego chciałem się znaleźć w ZAKSIE, bo wiedziałem, że tutaj pojawi się możliwość zagrania w Lidze Mistrzów. Spełniło się jedno z moich marzeń i cieszę się, że debiut mam już za sobą. Wygraliśmy spotkanie i mam nadzieję, że podobne wyniki będziemy oglądać w kolejnych meczach grupowych.

Patrząc na wasz występ, można było odnieść wrażenie, że tylko w drugiej partii zagraliście naprawdę „swoją” siatkówkę. W pierwszej i trzeciej osłonie byliście lekko niemrawi. Co było przyczyną takiej ospałości?



Zespół z Turcji gra trochę niecodzienną siatkówkę, głównie chodzi tutaj o styl gry rozgrywającego. To może trochę nas dekoncentrowało i stąd wrażenie „uśpienia”. Fajnie, że nawet w takich okolicznościach udało nam się wygrać mecz, bo to bardzo ważne. Zwycięstwa w pojedynkach, w których wgniata się przeciwnika w parkiet, są często mniej wartościowe niż właśnie zwycięstwa tego typu, gdy gra nie do końca się klei. Ten wynik bardzo cieszy, bo naszym celem jest awans z grupy i będziemy się o niego bili z pozostałymi drużynami. Nasza grupa jest jedną z najbardziej wyrównanych i tutaj każdy set i każdy punkt na pewno będzie się liczył.

Po niektórych zawodnikach było momentami widać, że w Olsztynie dostali trochę wolnego i nie występowali w tym meczu lub dopiero weszli z ławki…

Gramy systemem środa-sobota i tych meczów w sezonie będzie naprawdę sporo, więc czasami ktoś dostanie wolne od gry. Niekiedy nawet takie dwudniowe wypadnięcie z rytmu meczowego może mieć znaczenie i odbić się na formie na boisku. Być może chcieliśmy pokazać zbyt dużo w meczu z Galatasaray, bo wiemy, jakim dysponujemy potencjałem. Momentami próbowaliśmy grać finezyjną siatkówkę i chyba właśnie wtedy pojawiały się jakieś błędy.

W Olsztynie po raz kolejny ZAKSA nie dała sobie rady z AZS-em. Przegrana 1:3 wpłynęła na was mobilizująco przed meczem z Galatasaray?

W Olsztynie wystąpiliśmy w przemodelowanym składzie i po meczu każdy z nas miał trochę podrażnioną ambicję, bo bardzo chcieliśmy tam wygrać. Od 2 lat ZAKSA nie potrafi ugrać tam 2 czy 3 punktów. Nie wiem, czy Urania jest zaczarowana, czy jest jakiś inny powód, ale najwyraźniej nie jestem nim ja, bo po zmianie drużyny AZS dalej wygrywa (śmiech). Aktualnie olsztynianie grają bardzo dobrą, waleczną siatkówkę i w starciu z nimi chyba czegoś podobnego zabrakło w naszej ekipie. Ale tak jak mówisz, teraz pojawiła się ogromna motywacja, by wygrać spotkanie w Lidze Mistrzów. W hali Azoty cel jest jeden – zatrzymywać jak najwięcej punktów.

W dzisiejszym spotkaniu po przekątnej z rozgrywającym wystąpił Ahmed Abdelhay, który narobił ZAKSIE trochę szkody swoimi atakami. Jest to leworęczny zawodnik i w pewnym sensie gra przeciwko niemu mogła być dla was przetarciem przez sobotnim meczem z BBTS-em. Tam liderem jest leworęczny Gonzalez.

Wiadomo, że zawodnicy leworęczni są troszkę niewygodni, jeśli chodzi o ustawienie bloku – ciężko jest ich zablokować, ciężej jest ocenić, gdzie mogą posłać piłkę. Graliśmy sparingi z BBTS-em, ale było to już naprawdę dawno, a dodatkowo nie mieliśmy optymalnego składu. Bielszczanie już pokazali w tym sezonie, że będą bardzo groźni, bo wygrana z Politechniką Warszawską to nie przypadek. W pamięci wciąż mamy mecz w Olsztynie i musimy się porządnie skupić, by nie było powtórki. Mamy swoje cele na sezon, więc w spotkaniu z BBTS-em będziemy chcieli zrealizować kolejną ich część.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved