Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Wrocławianie byli blisko, ale w IV rundzie zagra KPS

PP: Wrocławianie byli blisko, ale w IV rundzie zagra KPS

fot. archiwum

Do Wrocławia, czyli lidera II ligi, przyjechał lider zaplecza PlusLigi. Gwardziści zaczęli koncertowo, wszyscy przecierali oczy, gdy prowadzili 2:0. Jednak zawodnicy KPS-u Siedlce grali do końca i wydarli zwycięstwo w tie-breaku.

Wrocławianie zaczęli spotkanie z wysokiego C, od prowadzenia 3:0. Jednak siedlczanie szybko odrobili straty, a po ataku Arkadiusza Żakiety był remis po 5. Gra się wyrównała. Jednak to wrocławianie prezentowali się lepiej, a po dwóch asach serwisowych Piotra Hernika prowadzili 16:10. Sławomir Gerymski przeprowadzał zmiany, jednak na wiele się nie zdały, bo gwardziści grali skutecznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i triumfowali 25:21.

Kolejna partia zaczęła się od świetnej gry Łukasza Lubaczewskiego, który bezpośrednio z zagrywki zdobył 2 punkty, a do tego skończył atak z szóstej strefy. Trener Gerymski szybko zareagował i zmienił trzech zawodników. Siedlczanie mozolnie odrabiali straty, ale ostatecznie udało im się doprowadzić do remisu po 12, dzięki dwóm asom serwisowym Piotra Milewskiego. Od tego momentu gra się wyrównała, zespoły grały punkt za punkt. Dwa błędy w ataku KPS-u i dwa bloki Lubaczewskiego dały prowadzenie Gwardii 22:18. Wrocławianie nie dali się dogonić i wygrali 25:20.

Set numer trzy rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy 3:0. Jednak wrocławianie zaczęli popełniać proste błędy i na tablicy pojawił się wynik 9:9. A po trzech asach serwisowych Mateusza Jasińskiego KPS prowadził 14:10. Siedlczanie zaczęli kontrolować sytuację na boisku, zaskoczył im blok, skutecznie w ataku grał Karol Rawiak i pewnie wygrali 25:20.



Tym razem czwarta partia zaczęła się od prowadzenia gości 3:0, ale wrocławianie szybko się obudzili i doprowadzili do remisu po 3, a po ataku Piotra Deszcza było już 7:4 dla gospodarzy. Jednak i ta przewaga została szybko zniwelowana. Gwardzistom coraz trudniej wyprowadzało się skuteczne akcje, spadła im skuteczność w ataku. Odwrotnie było po drugiej stronie siatki. Na pochwałę zasługuje gra na środku Tomasza Stańczyka, który grał czujnie na bloku i skutecznie w ataku. Siedlczanie wygrali 25:17.

Tie-break zaczął się od wyrównanej walki punkt za punkt do stanu po 4. Chwilę później trzeba było zmienić strony, bo KPS prowadził 8:4. Gwardziści zaczęli odrabiać straty od stanu 5:10. Siedlczanie popełnili błędy, Rafał Jarząbski zablokował Stańczyka i było już 9:10. Gra toczyła się punkt za punkt. Seta zakończył blok Damiana Schulza i Mateusza Przybyły na Deszczu (15:13). Siedlczanie ostatecznie wygrali 3:2. Mecz mógł się podobać wszystkim kibicom, bo na boisku nie było widać, że grają drużyny z I i II ligi. KPS w kolejnej rundzie Pucharu Polski zagra z Pekpolem Ostrołęka.

Gwardia Wrocław – KPS Siedlce 2:3
(25:21, 25:20, 20:25, 17:25, 13:15)

Składy zespołów:
Gwardia: Wroński, Deszcz, Jarząbski, Hernik, Lubaczewski, Michocki, Jutrzenka (libero) oraz Dzikowicz, Szymankiewicz, Intrys i Zwiech
KSP: Przybyła, Rawiak, Żakieta, Pruski, Milewski, Rejowski, Sobczak (libero) oraz Kowalski, Schulz, Zbierski i Jasiński

Zobacz również:
Wszystkie wyniki III rundy Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved