Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Resovia Rzeszów rozbiła Paris Volley

LM: Resovia Rzeszów rozbiła Paris Volley

fot. Joanna Skólimowska

Z wysokiego "C" siatkarze mistrza Polski rozpoczęli zmagania w siatkarskiej  LM. W starciu z francuskim Paris Volley podopieczni Andrzeja Kowala okazali się lepsi, wygrywając 3:0. Dominację rzeszowian najlepiej pokazuje trzeci set wygrany 25:11.

Siatkarze mistrza Polski swoje inauguracyjne spotkanie na parkietach siatkarskiej Ligi Mistrzów rozpoczęli dość nerwowo. Mimo rywalizacji punkt za punkt dość szybko na prowadzenie wyszli gospodarze. Dobra dyspozycja Marko Ivovicia w polu serwisowym i efektywne zagrania w ataku asa Paris Volley pozwoliły ekipie z Francji utrzymywać kontrolę nad przebiegiem rywalizacji. Po rzeszowskiej stronie siatki kolejno punktował Dawid Konarski, mimo błędów popełnianych przez miejscowych wciąż utrzymywał się dwupunktowy dystans i na pierwszą przerwę techniczną obie drużyny schodziły przy prowadzeniu Francuzów 8:6. Kolejne skuteczne ataki na skrzydłach pomogły podopiecznym Andrzeja Kowala wyrównać stan partii (11:11). Od tego momentu rozpoczęła się szczęśliwa passa gości, do efektywnych zagrań w ataku i stabilnej zagrywki rzeszowianie dodali punktowy blok i po skutecznym zagraniu Fabiana Drzyzgi w tym elemencie było już 11:14. Równie szybko siatkarze Paris Volley przystąpili do ratowania sytuacji, jednak na boisku dwoił i troił się Peter Veres (15:18). Po francuskiej stronie siatki szans w ataku nie marnował Ivović, jednak w decydującej fazie seta nic ani nikt nie był w stanie powstrzymać rozpędzonych rzeszowian. W decydujących akcjach partii pewnym punktem swojego zespołu był węgierski przyjmujący, na zatrzymanie którego Francuzi nie mieli recepty. Utrzymując znaczne prowadzenie, podopieczni trenera Kowala wygrali tę partię 25:20.

Także rywalizacja punkt za punkt rozpoczęła partię kolejną. Podobnie jak w odsłonie premierowej, minimalnie lepiej prezentowali się gospodarze. Mocnym punktem rzeszowian w tym fragmencie meczu na pewno nie była dyspozycja w polu serwisowym, co bezbłędnie wykorzystywali rywale. Francuzi coraz lepiej prezentowali się w grze obronnej, mimo gry na styku (6:6) kolejne kontrataki pozwoliły miejscowym wypracować dwa oczka zaliczki (9:7). Przy wymianie punkt za punkt dystans utrzymywał się, dopiero po skutecznym ataku Piotra Nowakowskiego ze środka strata rzeszowian zmniejszyła się do jednego punktu. Podopieczni Andrzeja Kowala nie wykorzystali otrzymanej szansy, a po błędzie przekroczenia linii trzeciego metra w ataku, popełnionym przez Dawida Konarskiego, siatkarze Paris Volley prowadzili 16:13. Gospodarze także nie ustrzegli się niewymuszonych błędów własnych, i tak po autowym ataku Ivovicia obie ekipy dzielił już tylko jeden punkt. O tym, że cierpliwość się opłaci, sympatycy Resovii Rzeszów przekonali się w końcówce seta. Rzeszowianie odrobili stratę punktową i jako pierwsi stanęli przed szansą rozstrzygnięcia partii na swoją korzyść, mając piłkę setową przy stanie 24:23. Gospodarze jednak także nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, wymianę sił w ataku i rywalizację punkt za punkt lepiej przetrzymali jednak siatkarze mistrza Polski, wygrywając 28:26.

Niesieni na fali zwycięstwa siatkarze Resovii Rzeszów z wysokiego „C” rozpoczęli trzeciego seta. Wyraźnie rozbici Francuzi, dodatkowo osłabieni brakiem swojego podstawowego atakującego – Gorana Marica, sprawiali wrażenie drużyny bezradnej (1:4). Mimo przerwy, o którą poprosił trener miejscowych, obraz gry Paris Volley nie uległ zmianie. Przewaga rzeszowian systematycznie zwiększała się, a gospodarze nie byli w stanie przeciwstawić się rywalom (3:10). W ataku wciąż dobrze prezentował się Peter Veres wspierany przez Dawida Konarskiego i Nikołaja Penczewa. Nawet pojedyncze skuteczne zagrania Francuzów (5:12) nie mogły już odwrócić losów seta. Coraz lepiej funkcjonował blok rzeszowian, a gospodarze mieli problemy z wypracowaniem skutecznego ataku, piłki po zagraniach atakujących Francuzów spadały im pod nogi lub trafiały w ręce broniących rzeszowian. Przy dziesięciopunktowym prowadzeniu siatkarzy ekipy mistrza Polski (17:7) pewne już było, że przyjezdni nie pozwolą sobie wyrwać zwycięstwa i trzy oczka wrócą do Rzeszowa. Mimo kolejnych prób, wyniku nie zdołał odmienić Ivović, pojedyncze skuteczne ataki lidera gospodarzy pozwoliły siatkarzom Paris Volley jedynie na przekroczenie progu dziesięciu oczek zdobytych w secie. Ostatnie akcje seta to potwierdzenie dobrej gry w bloku Resovii i pewna wygrana 25:11.



Paris Volley – Resovia Rzeszów 0:3
(20:25, 26:28, 11:25)

Składy zespołów:
Paris: Hernan Ruperez (2), Trommel (2), Ivović (13), Tuitoga (4), Maric (6), Kreek (7), Steuerwald (libero) oraz Brizard (1), Berani da Costa (1) i Fidon (4)
Resovia: Konarski (14), Nowakowski (13), Achrem (3), Drzyzga (3), Perłowski (8), Veres (15), Ignaczak (libero) oraz Penczew (7), Schöps i Tichacek

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki spotkań oraz tabela gr. C Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved