Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Kamila Ganszczyk: Chcemy wygrywać z najlepszymi

Kamila Ganszczyk: Chcemy wygrywać z najlepszymi

fot. archiwum

AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski po trzech zwycięstwach znajduje się na czele tabeli I ligi kobiet. - To dopiero początek dalekiej drogi, która jest przed nami - mówi środkowa Kamila Ganszczyk. - Każda z nas ciężko trenuje, wylewa litry potu - dodaje.

Trzy mecze i tylko jeden stracony set – to bilans Ostrowca Świętokrzyskiego na początku rozgrywek I ligi kobiet. Prognozy przedsezonowe jak na razie się sprawdzają….

Kamila Ganszczyk: Tak, to prawda. Wygrałyśmy trzy mecze, tracąc tylko jeden set, ale to dopiero początek ciężkiej i dalekiej drogi, która jest przed nami. Za szybko na potwierdzanie jakichkolwiek prognoz. Dążymy do tego, by wygrywać każde spotkanie, bo chyba o to właśnie walczy każdy sportowiec.

To twój pierwszy sezon w barwach AZS-u KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Jakie są twoje odczucia co do nowej drużyny i klubu?



Jestem tutaj od trzech miesięcy, ale czuję się jakbym była w Ostrowcu znacznie dłużej. Spowodowane jest to z pewnością bardzo dobrą atmosferą panującą w drużynie, jak i w klubie. Mogę liczyć w Ostrowcu na wiele osób, co jest dla mnie ważne i bardzo miłe.

Jak układa się twoja współpraca z Dariuszem Parkitnym?

Z trenerem Parkitnym współpracuje mi się bardzo dobrze, o czym świadczą wyniki. Rozumiemy się i zmierzamy wspólnie do jak najlepszych wyników. Spełniły się moje przedsezonowe oczekiwania, co dla mnie jest najważniejsze.

Wedle ekspertów jesteście jednym z faworytów do awansu. Czy rzeczywiście zarząd postawił wam właśnie taki cel na obecny sezon?

Każda z nas ciężko trenuje, codziennie wylewa litry potu, zostawia serce na boisku, by spełniać własne marzenia. Chcemy wygrywać z najlepszymi! Same stawiamy przed sobą indywidualne oraz drużynowe cele. W poprzednim sezonie udało mi się z Zawiszą awansować do I ligi, w tym sezonie gram z KSZO i chcę (myślę, że nie tylko ja) wywalczyć jak najwięcej, a czy to się uda pokaże czas.

Pomimo przedsezonowych obaw, z powodzeniem znajdujesz miejsce w wyjściowym składzie drużyny. Czy to dla ciebie pewne zaskoczenie, mając na uwadze twoje konkurentki na pozycji środkowej?

Już przed sezonem wiele osób mówiło, że ciekawie zapowiada się rywalizacja na pozycji środkowej bloku. Miałam nadzieję, że mamy porównywalne szanse, by walczyć o skład wyjściowy. Cały czas uczę się od starszych i jednocześnie bardziej doświadczonych koleżanek. Słucham ich cennych rad oraz podpatruję ogranie boiskowe. To, że trener mi zaufał i pozwolił zagrać w pierwszej szóstce, jest dla mnie kolejną motywacją do coraz cięższej pracy.

W ubiegłym tygodniu dość pewnie poradziłyście sobie z Wisłą Kraków. Rzeczywiście było tak łatwo, jak wskazuje na to wynik spotkania?

Nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Cieszy wynik, chociaż możemy pokazać siatkarskiej gry dużo więcej. Zrealizowałyśmy zalecenia taktyczne, co przyniosło oczekiwany rezultat.

O kolejne punkty do ligowej tabeli powalczycie w Toruniu. To z pewnością trudny teren, chociaż Budowlani nie pokazują jak na razie zbyt wysokiej formy…

Myślę, że może to być ciekawe sportowe spotkanie. Musimy zagrać swoją siatkówkę i wystrzegać się błędów własnych. Jeśli wypełnimy założenia taktyczne, wtedy szala zwycięstwa może się przychylić na naszą stronę.

Zerkasz czasem jak radzi sobie w rozgrywkach twój były klub?

Gramy w tej samej lidze, więc oczywiście, że sprawdzam wyniki spotkań. Jednak interesują mnie wyniki nie tylko naszych przeciwniczek, ale również wyniki z ORLEN Ligi, jak i PlusLigi. Siatkówka jest moją pasją i pochłania mi wiele czasu, także kiedy jestem poza boiskiem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved