Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: PGE Skra na inaugurację zagra we własnej hali

Puchar CEV: PGE Skra na inaugurację zagra we własnej hali

fot. archiwum

Siatkarze z Bełchatowa rozpoczynają walkę w Pucharze CEV. Podopieczni Miguela Falaski w I rundzie trafili na rywala z Grecji, Ethnikos Alexandroupolis. Co ważne, Skra zagra pierwszy mecz u siebie, a po trzech latach europejskie puchary wrócą do hali Energia.

Ostatni pojedynek w hali Energia bełchatowska PGE Skra rozegrała w sezonie 2009/2010, kiedy to zmierzyła się z hiszpańskim CAI Teruel. Kolejne mecze bełchatowianie grali już w Łodzi. W tym sezonie z rozgrywkami Pucharu CEV postanowiono przywrócić do Bełchatowa. – W tym sezonie zdecydowaliśmy, że mecze Pucharu CEV będziemy rozgrywali w bełchatowskiej hali Energia. Zwróciłem się również do prezydenta europejskiej federacji CEV, by także w tych rozgrywkach powrócić do formuły Final Four i jesteśmy w trakcie rozmów. To jednak daleka droga, jeśli o nas chodzi. My musimy sukcesywnie przechodzić przez kolejne rundy tych rozgrywek, a naszym celem będzie pokazanie się z jak najlepszej strony – mówił jeszcze przed sezonem prezes klubu z Bełchatowa, Konrad Piechocki.

Wszyscy w PGE Skrze nie mogli doczekać się startu sezonu, ale też rozgrywek Pucharu CEV, mimo że nie są to puchary tak prestiżowe, jak Liga Mistrzów, jednak trudnych rywali w nich również nie brakuje, a bełchatowianie zgodnie zapowiadają walkę o te najwyższe cele. Co ma im w tym pomóc? Bardzo dobra atmosfera, która pozytywnie wpływa na ciężką pracę zespołu i właśnie ta ciężka praca ma przynosić efekty. – W zespole mamy świetną atmosferę, na treningach widać spore zaangażowanie, a na meczu każdy wie, co ma robić, więc z czasem powinniśmy zobaczyć tego rezultat – zapewnił w rozmowie ze Strefą Siatkówki przyjmujący Skry, Wojciech Włodarczyk. Jak na razie wszystko, co mówi reprezentant Polski, sprawdza się „w praniu”. Skra od pierwszych meczów, nawet tych przedsezonowych, gra bardzo dobrze i jeszcze nie poczuła w tych kilku pojedynkach smaku porażki. W PlusLidze natomiast pokonała Trefl Gdańsk i Effectora Kielce. Żeby nie było za idealnie, w grze bełchatowskiego zespołu jest pewna rysa, a są nią przestoje. Przestoje, które momentami mocno zaskakują nawet samych zawodników. Tak było w pierwszym secie w pojedynku z gdańszczanami czy trzeciej partii w spotkaniu w Kielcach. W starciach z tymi rywalami zakończyły się one przegranymi partiami, ale w europejskich pucharach mogą przynieść większą szkodę. Jednak czy grecki Ethnikos Alexandroupolis jest w stanie to wykorzystać?

O rywalach z Grecji trudno napisać długi referat, tym bardziej bełchatowianie powinni poradzić sobie z najbliższymi przeciwnikami. Podopieczni Athanasiosa Moustakidisa, który objął stanowisko trenera w maju tego roku, jako przedstawiciele greckiej ekstraklasy nie prezentują poziomu najlepszych europejskich zespołów. O sile drużyny stanowi przede wszystkim Serb Nikola Mijalović, u którego zdobycz punktowa w ostatnich meczach Ethnikosu była jedną z najwyższych (28 i 17 punktów), oraz 25-letni Chorwat Ivan Raić. W ostatnich ligowych spotkaniach, które były dwoma pierwszymi pojedynkami tego sezonu, Ethnikos zanotował najpierw porażkę 2:3, natomiast w kolejnym pojedynku wygrał już 3:1. Z pewnością bełchatowscy zagrywający będą musieli uważać na dobrze przyjmującego Daridisa, ten w przegranym pojedynku z Arisem zanotował 76% dobrego przyjęcia oraz 64% perfekcyjnego.



Choć ligi polska i grecka różnią się poziomami dość znacznie, to nigdy nie można rywali lekceważyć. Zwłaszcza tych, którzy nie mają nic do stracenia. Od początku mówiło się, że Grekom ze Skrą będzie ciężko, ale to nie znaczy, że ekipa Athanasiosa Moustakidisa przyjedzie do Bełchatowa i położy się na boisku. Podopieczni Miguela Falaski, myśląc o zwycięstwie, muszą zagrać na swoim normalnym poziomie i nie patrzeć na grę rywali po drugiej stronie siatki. Jeśli w dodatku pozbędą się wspomnianych wyżej przestojów w grze, w Bełchatowie można będzie obejrzeć dość szybkie spotkanie. Czy aby na pewno tak będzie? Czy siatkarze z Grecji zaskoczą czymś piątą ekipę PlusLigi? Przekonamy się jutro wieczorem, mecz rozpocznie się o godzinie 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved