Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Stiinta Bacau bez szans w starciu z dąbrowiankami

LM: Stiinta Bacau bez szans w starciu z dąbrowiankami

fot. CEV

Pierwsze trzy oczka w rozgrywkach Ligi Mistrzyń zapisały na swoim koncie siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza. Podopieczne trenera Waldemara Kawki bez większych problemów poradziły sobie z rumuńskim Stiinta Bacau, wygrywając 3:0.

Dąbrowianki dość ociężale rozpoczęły pierwsze spotkanie w Lidze Mistrzyń i Rumunki po dwóch skutecznych akcjach na siatce (blok na Zaroślińskiej i uderzenie z przechodzącej) objęły prowadzenie 4:2, które podwyższyła kontrą Sobo (6:6). Wtedy pogubiły się również przeciwniczki i trzy kolejne punkty padły łupem podopiecznych trenera Kawki. Wówczas gra się mocno wyrównała, a dużo lepsza postawa Zaroślińskiej, na której oparł się atak MKS-u, w połączeniu z punktującą zagrywką Adams dały Zagłębiankom prowadzenie 10:9. Gdy polski zespół trochę przycisnął, Rumunki zaczęły popełniać błędy, co zaowocowało przewagą MKS-u 15:12, a serię punktową kontynuował świetny blok dąbrowianek, po którym zespoły udały się na przerwę techniczną. Gdy ekipa Waldemara Kawki wypracowała czwarte oczko nadwyżki, o chwilę rozmowy poprosił szkoleniowiec przeciwniczek. Po chwili oddechu rumuński zespół odrobił dwa oczka, ale to było wszystko, na co pozwoliły miejscowe, bo niedługo potem prowadziły już 20:15 po kontrze Zaroślińskiej. W ostatnich akcjach ta została jeszcze zablokowana, a ekipa przyjezdnych zaliczyła serię kolejno zdobytych punktów, jednak nie zatrzymało to rozpędzonych wicemistrzyń Polski. Waldemar Kawka, by uspokoić grę, poprosił wtedy o czas, i to dwukrotnie, a następnie jego zespół nie bez problemów, ale dograł seta do samego końca.

Rumunki za to zaczęły od mocnego uderzenia kolejną odsłonę. Gdy Kim Stealens zapunktowała zagrywką, rywalki MKS-u prowadziły już 3:0. Choć dąbrowiankom ponownie ciężko przychodziło zdobywanie punktów, to jednak niezawodna w ataku i w bloku Zaroślińska wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 5:3. Gdy w polu zagrywki pojawiła się Herlea, różnica została zniwelowana i na tablicy wyników widniał remis po 7, ale chwilę później na przerwie technicznej to miejscowe miały o jedno oczko więcej. Po chwili oddechu dąbrowianki ponownie odskoczyły, tym razem na trzy punkty (11:8) i starały się przejąć inicjatywę na boisku. Jednak siatkarki Stiinty skutecznie im się przeciwstawiały, odrabiając po raz kolejny straty. Konsekwentna gra w polu ekipy z Polski sprawiła, że po stronie MKS-u ponownie widniała znaczna różnica, dąbrowianki wykorzystywały każdą okazję na zdobycie punktu i po ataku Sassy miały ich już o pięć więcej (15:10). Do skutecznych obron i ataków polski zespół dołożył dobry blok i o czas prosić musiał szkoleniowiec przyjezdnych. Tauron MKS zwiększył swoją dominację do siedmiu oczek (18:11). W samej końcówce Zaroślińska spustoszyła szeregi rywalek zagrywką i prowadzenie dąbrowianek 2:0 w meczu stało się faktem.

Kolejna odsłona ponownie zaskoczyła ekipę Waldemara Kawki. Rumunki wrzuciły wyższy bieg i już po czterech pierwszych akcjach trener MKS-u wykorzystał przerwę na żądanie (0:4). Tym razem jednak odrabianie strat nie przyszło Zagłębiankom tak łatwo jak wcześniej. Mimo to po kontrze Sassy jeszcze przed pierwszym czasem technicznym miejscowe zminimalizowały straty do jednego punktu, a następnie wyrównały po 7 po uderzeniu Zaroślińskiej. To właśnie dzięki niej dąbrowskie siatkarki utrzymywały skuteczność ataku. Przez długi czas MKS walczył, by objąć prowadzenie w secie, a udało się to dopiero przy stanie 13:12. Od tego momentu znowu gospodynie zaczęły dominować, wygrały kolejną akcję po ataku Sassy, a następnie punkt sprezentowały im rywalki (15:12). Przewaga jaką zyskały wicemistrzynie Polski utrzymywała się już do końca. Podopieczne trenera Kawki kontrolowały już grę na boisku i pewnie kroczyły do wygranej w całym meczu – nie zawodziła Zaroślińska ani Sassa, w polu dwoiła się i troiła Strasz. W dodatku myliły się też rywalki i Tauron MKS zapisał na swoim koncie komplet cennych punktów.



Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Stiinta Bacau 3:0
(25:21, 25:15, 25:18)

Składy zespołów:
MKS: Dziękiewicz (5), De Souza (11), Zaroślińska (19), Kaczmar (2), Adams (7), Skowrońska (3), Strasz (libero) oraz Staniucha-Szczurek i Liniarska
Stiinta: Rogojinaru (9), Bacsis (2), Herlea (6), Potokar (12), Sobo (5), Staelens (1), Vujović (libero) oraz Breban, Baltatu (1), Cvetanović (1) i Miclea

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki spotkań oraz tabela gr. F Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved