Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Rosjanie bez szans w starciu z Bartoszem Kurkiem i jego ekipą

LM: Rosjanie bez szans w starciu z Bartoszem Kurkiem i jego ekipą

fot. lubevolley.it

W rozgrywkach grupy E Ligi Mistrzów po przeciwnych stronach siatki stanęły Lube Banca Marche Macerata i Zenit Kazań. Zdecydowanie lepsi okazali się gospodarze, którzy nie bez wysiłku, ale zaledwie w trzech setach rozprawili się z ekipą Władimira Alekny.

Mecz lepiej rozpoczęli siatkarze z Maceraty. Wypracowali oni przewagę, którą utrzymywali przez dłuższą część seta, prowadząc nawet 7:2. Przy stanie 15:12 na korzyść Włochów przechodzącą piłkę wykorzystał Nikola Grbić, a tuż po drugiej przerwie technicznej atakiem z szóstej strefy popisał się Bartosz Kurek (17:14). Dzięki blokowi na Zajcewie podopieczni Władimira Alekny zaczęli odrabiać straty (17:16), a gdy doprowadzili do wyrównania, o czas poprosił szkoleniowiec włoskiego zespołu. Przy stanie 18:18 na boisku pojawił się Wołkow, a chwilę później wraz z Andersonem zablokował Zajcewa – Zenit wyszedł na prowadzenie (20:19). Rosjanie nie utrzymali go jednak zbyt długo – pierwszą, niewykorzystaną piłkę setową Lube zapewnił Jiri Kovar (24:23). Kolejna szansa nadarzyła się po skutecznym ataku Kurka (26:25), natomiast set zakończył się wynikiem 27:25.

Druga odsłona do złudzenia przypominała poprzednią – od początku widać było dominację gospodarzy. W ataku punktował Zajcew, natomiast Podraščanin z Kovarem i Zajcewem zatrzymali na lewym ataku Jewgienija Siwożeleza (6:2). Na pierwszą przerwę rosyjski zespół schodził, przegrywając 3:8. Podopieczni Alberto Giulianiego spisywali się coraz lepiej – Stanković zablokował Aleksandra Wołkowa (12:7), a nadal nie do zatrzymania na siatce był Zajcew. Kiedy sprawy w swoje ręce wziął rosyjski atakujący, Zenit zaczął odrabiać straty (13:10). Przy stanie 15:13 Abrosimowowi i Andersonowi udało się w końcu to, co wydawało się niemalże niemożliwe – zablokowany został najlepiej punktujący zawodnik meczu. Na tym etapie seta bardzo dobrze zaprezentował się Bartosz Kurek, który dwukrotnie sprytnie wykorzystał ręce blokujących na lewym skrzydle, a także zapunktował na prawym (19:16). W końcówce kolejnym asem serwisowym popisał się Zajcew, prowadząc swoją drużynę do pewnego zwycięstwa (25:21).

Otwarcie trzeciej partii okazało się bardziej wyrównane od dwóch poprzednich. Michajłow z Wołkowem zdobyli punkt blokiem, na środku zameldował się Stanković (3:2), a widzowie zebrani we włoskiej hali byli świadkami remisu 3:3. Po ataku Wołkowa Rosjanie wyszli nawet na pierwsze prowadzenie (5:4) wypracowane w początkowej fazie seta. Wyrównana walka toczyła się do stanu 11:11, ale po dwóch tak konsekwentnie rozegranych partiach Włosi nie zwalniali jednak tempa. Wciąż w świetnej dyspozycji był Zajcew wspierany skutecznie przez polskiego przyjmującego. Przewaga Maceraty zaczęła klarować się dzięki atakowi Kurka oraz potrójnemu blokowi na Andersonie (14:11). Na drugą przerwę techniczną zawodnicy Lube schodzili, prowadząc 16:11. Przy stanie 17:14 przechodzącą wykorzystał Siwożelez i mimo iż dystans dzielący oba zespoły zniwelowany został do dwóch punktów (18:16), gospodarze nie zamierzali odpuścić i kontynuując swoją dotychczasową grę, wygrali w partii 25:22, zaś w całym meczu 3:0.



Lube Banca Marche Macerata – Zenit Kazań 3:0
(27:25, 25:21, 25:22)

Składy zespołów:
Lube: Zajcew, Stankowić, Kovar, Kurek, Baranowicz, Podraščanin, Henno (libero) oraz Parodi, Paparoni, Patriarca, Monopoli i Giombini
Zenit: Anderson, Apalikow, Siwożelez, Grbić, Abrosimow, Michajłow, Babiczew (libero) oraz Wołkow, Mochałow, Jakowlew, Poletajew i Kobzar

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved