Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Dobre otwarcie ZAKSY, trzy punkty z Galatasaray

LM: Dobre otwarcie ZAKSY, trzy punkty z Galatasaray

fot. Sabina Bąk

Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się siatkarze kędzierzyńskiej ZAKSY, którzy przed własną publicznością zainaugurowali rozgrywki tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Podopieczni trenera Sebastiana Świderskiego pokonali Galatasaray Stambuł 3:0.

Początek polsko-tureckiej rywalizacji okazał się bardzo wyrównany. Pierwsze piłki rozgrywający obu ekip najczęściej kierowali do swoich atakujących, którzy doskonale wywiązywali się ze swojego zadania (4:4). Przed pierwszą przerwą techniczną dużo problemów ZAKSIE sprawiło przyjęcie zagrywki Ahmeda Abdalli, jednak kędzierzynianie wyszli z opresji obronną ręką i nie dali rywalom odskoczyć (7:8). Dopiero po przerwie goście objęli dwupunktowe prowadzenie (10:8), jednak wicemistrzowie Polski szybko doprowadzili do remisu (11:11). Brązowi medaliści ligi tureckiej nie grali zbyt skomplikowanej siatkówki, jednak mnożące się błędy ZAKSY pozwoliły im na odskoczenie na dwa oczka (15:13). Przy zagrywce Dominika Witczaka gospodarze po raz kolejny wyrównali (15:15), ale na drugą przerwę techniczną schodzili z jednopunktową stratą, ponieważ skutecznym kiwnięciem z drugiej piłki popisał się Abdalla (15:16). Niemrawa gra ZAKSY była wodą na młyn dla przyjezdnych, u których na pierwszy plan wyszedł leworęczny atakujący Ahmed Abdelhay. Egipcjanin kończył większość posyłanych do niego piłek, a także utrudniał życie wicemistrzom Polski swoją zagrywką (20:18). W końcówce ZAKSĘ poratował dobrze funkcjonujący blok, ale wciąż „kulało” przyjęcie. Mimo niezbyt przekonującej gry kędzierzynianie stanęli przed szansą na objęcie prowadzenia w meczu (24:23) i od razu ją wykorzystali. Ostatni punkt w pierwszej odsłonie zdobył asem serwisowym Dominik Witczak.

W pierwszych piłkach drugiej partii obaj playmakerzy często korzystali z usług swoich środkowych, a ci odpłacali się im zdobywanymi punktami. Bardzo efektownym blokiem na Witczaku popisał się Sinan Tanik, który doprowadził nim do remisu 3:3. Słabszy moment gry w wykonaniu Henry’ego Bella został szybko wykorzystany przez kędzierzynian. Kubańczyk w ciągu kilku minut dwukrotnie został upolowany zagrywką, a także nie potrafił przebić się w ataku (5:10). W kolejnych akcjach Jurij Gladyr złapał blokiem Abdelhaya, a w obronie świetnie ustawiał się Dick Kooy umożliwiając ZAKSIE wyprowadzenie kontr (14:8). Turcy kompletnie stracili rezon i nie potrafili zagrać nawet w połowie tak dobrze jak w partii poprzedniej (9:16). Wysokie prowadzenie zadowoliło podopiecznych Sebastiana Świderskiego i wprowadziło w ich szeregi pewne rozprężenie. Wprowadzony za Bella Firat Filiz dobrze przyjmował i skończył kilka piłek w ataku, co zdecydowanie poprawiło sytuację Galatasaray (14:18). Przerwa na żądanie szkoleniowca ZAKSY szybko przyniosła oczekiwany skutek. Gospodarze wrócili do wysokiej przewagi (23:17), a po potężnymi zbiciu Gladyra na środku siatki zakończyli seta wynikiem 25:18.

Po laniu w drugiej partii, Turcy seta numer trzy rozpoczęli zdecydowanie lepiej. Najpierw dwukrotnie z zagrywką „Galaty” nie poradził sobie Michał Ruciak, a następnie atak skończył Abdelhay (6:3). Odrabianie strat rozpoczęło się, gdy zza linii dziewięciu metrów piłkę do gry wprowadzał Witczak. Dwa dobre bloki na Abdalli i Filizie pozwoliły kędzierzynianom doprowadzić do remisu (7:7). Od tego stanu gra znowu niezwykle się wyrównała. Po tureckiej stronie pierwsze skrzypce grał Abdelhay, natomiast w ZAKSIE grę na swoje barki wziął wprowadzony za Ruciaka Wojciech Ferens (12:11). Przed drugą przerwą techniczną kibice w hali Azoty mogli obejrzeć prawdziwy festiwal zepsutych zagrywek z obu stron, a pierwsza akcja zawiązała się dopiero przy stanie 16:15. Skutecznym atakiem popisał się Ferens i wyprowadził ZAKSĘ na trzypunktowe prowadzenie (18:15), ale dzięki potężnej zagrywce Adbelhaya przyjezdni znów złapali kontakt (17:18). Błędy w polu zagrywki oraz coraz większe niedokładności w grze „Galaty” doprowadziły do stanu 20:23 i pierwsza wygrana ZAKSY w nowym sezonie Ligi Mistrzów zbliżała się wielkimi krokami. Pojedynek zakończył atakiem po bloku Wojciech Ferens (25:22).



ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Galatasaray Stambuł 3:0
(25:23, 25:18, 25:22)

Składy zespołów:
ZAKSA: Witczak (12), Zagumny (3), Gladyr (11), Kooy (11), Ruciak (2), Możdżonek (6), Gacek (libero) oraz Lewis, Pilarz, Wiśniewski i Ferens (7)
Galatasaray: Abdalla (5), Abdelhay (13), Tanik (9), Ertugrul (1), Emet (4), Bell (6), Ozbek (libero) oraz Aydin, Cakir (libero), Zambak, Akdeniz (1) i Filiz (3)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki spotkań oraz tabela gr. G Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved