Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Artur Jacyszyn: Walczyliśmy do końca

Artur Jacyszyn: Walczyliśmy do końca

fot. archiwum

- Do połowy drugiego seta nic nie wskazywało na to, że będziemy mogli powalczyć z wyszkowianami. Pewnie niewiele osób wierzyło, że zdołamy odwrócić wynik tego meczu - powiedział po triumfie nad Camperem przyjmujący Energi Pekpol Ostrołęka, Artur Jacyszyn.

W niedzielny wieczór siatkarze Energi Pekpol Ostrołęka po ciekawym i pełnym zwrotów akcji meczu pokonali w Wyszkowie Campera 3:2. – Cieszymy się z wywiezienia dwóch punktów z trudnego terenu. Od początku spotkania Camper postawił nam trudne warunki, narzucając swój styl gry. Do połowy drugiego seta nic nie wskazywało na to, że będziemy mogli powalczyć z wyszkowianami. Pewnie niewiele osób wierzyło, że zdołamy odwrócić wynik tego meczu. Natomiast my walczyliśmy do końca. Dzięki temu drugiego seta rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść, a później wygraliśmy w tie-breaku – powiedział przyjmujący Pekpolu, Artur Jacyszyn.

Podopieczni trenera Dudźca w trakcie meczu ustabilizowali przyjęcie oraz poprawili skuteczność w ataku, a ich grę odmieniła zmiana na rozegraniu, kiedy Kamila Obrębskiego zastąpił Grzegorz Pietkiewicz. – Był to jeden z elementów, które poprowadziły nas do wygranej. Nie było tak, że Kamil grał źle. Po prostu miał utrudnione zadanie, gdyż przez półtora seta nasze przyjęcie nie było na zbyt wysokim poziomie, przez co musiał on biegać do piłek. Natomiast Grzesiek dał dobrą zmianę i pomógł nam w odniesieniu zwycięstwa – ocenił Jacyszyn. Jego zdaniem nieobecność Łukasza Kaczorowskiego w szeregach rywali nie miała większego znaczenia. – Nie sądzę, aby miało to wielki wpływ na wynik meczu, bo jego zmiennik, Tomek Rutecki, zagrał na dobrym poziomie – dodał przyjmujący ostrołęckiej ekipy.

W kolejny weekend mazowiecki zespół czeka trudna przeprawa przed własną publicznością, bowiem zmierzy się on z MKS-em Banimexem Będzin. – Jest to jeden z mocniejszych zespołów w lidze. Już na turnieju przedsezonowym na własnej skórze przekonaliśmy się, że MKS będzie jednym z czołowych zespołów w lidze. W Będzinie znalazła się grupa bardzo doświadczonych zawodników, więc tylko kwestią czasu jest, kiedy im gra zaskoczy. Teraz są na dobrej drodze, aby prezentować swoją siatkówkę. Jednak my chcemy im w tym przeszkodzić i we własnej hali walczyć o zwycięstwo. Choć nie będzie o to łatwo, bo nie będziemy faworytem w tym meczu – ocenił zawodnik drużyny znad Narwi. Jednak zanim siatkarze Pekpolu zagrają spotkanie ligowe, czeka ich jeszcze pojedynek w ramach Pucharu Polski z TKS-em Nascon Tychy. Mazowieccy siatkarze nie zamierzają lekceważyć ani tego rywala, ani pucharowych rozgrywek i zapowiadają walkę o końcowy sukces. – Zrobimy wszystko, aby walczyć o zwycięstwo – zakończył Jacyszyn.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved