Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Cenne zwycięstwo łodzianek w Pile

ORLEN Liga: Cenne zwycięstwo łodzianek w Pile

fot. orlenliga.pl

Podopieczne Adama Grabowskiego zdobyły cenne trzy punkty w konfrontacji z Naftą PGNiG Piła. Łodzianki dzięki wygranej 3:1 awansowały na 6. miejsce tabeli ORLEN Ligi. Siatkarki Wiesława Popika jak do tej pory nie mają żadnej zdobyczy punktowej.

Lepiej rozpoczęły spotkanie gospodynie, które po lekkim plasie Natalii Krawulskiej objęły prowadzenie 3:1. Obie ekipy zupełnie nie radziły sobie w przyjęciu, przez co punkty zdobywane były seriami. Po ataku z piłki przechodzącej Trici Mayba rozpoczęła się przerwa techniczna, na której minimalnie prowadziły miejscowe. W dalszej części premierowej odsłony gra znacznie się wyrównała, ale wciąż w poczynaniach siatkarek więcej było przypadku niż ciekawie rozegranych akcji – 14:13. Za sprawą udanego ataku ze środka drugiej linii Natalii Nuszel łodzianki doprowadziły do wyrównania, ale po chwili błąd w polu zagrywki sprawił, że to Nafta Piła miała jedno oczko przewagi na drugim czasie technicznym. W końcówce seta ponownie zobaczyliśmy wahania nastrojów po obu stronach siatki. Ustawiając szczelny blok na Nuszel, gospodynie wyszły na 21:20 i o czas poprosił poirytowany grą swoich podopiecznych Adam Grabowski. Nafta Piła pomimo wypracowanej dwupunktowej przewagi nie tylko straciła prowadzenie, ale po ataku w aut Krawulskiej musiała bronić piłki setowej (23:24). Ku niezadowoleniu miejscowej publiczności gospodynie „nadziały” się na blok rywalek i to Budowlane Łódź objęły prowadzenie w meczu.

Drugą partię ponownie lepiej otworzyły miejscowe, które po autowym zbiciu Olgi Trach wyszły na 5:1. Poprawiła się skuteczność w ataku pilanek, co od razu znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. Po pojedynczym bloku w wykonaniu Darii Paszek miejscowe znacznie prowadziły na pierwszej przerwie technicznej (8:4). Taki stan rzeczy nie trwał zbyt długo, bo po kolejnej serii błędów drużyna z Łodzi nie tylko doprowadziła do wyrównania, ale także objęła prowadzenie 12:10. Wiesław Popik starał się ratować sytuację zmianami i czasem, ale gra jego podopiecznych w dzisiejszym meczu była daleka od perfekcji. Miejscowe z akcji na akcję grały coraz gorzej, a po asie serwisowym Aleksandry Sikorskiej rozpoczęła się druga przerwa techniczna – 16:11. Gospodynie kompletnie straciły pomysł na grę, co skrzętnie wykorzystywały przyjezdne, konstruując udane kontrataki. Zespół Budowlanych Łódź wyraźnie stracił koncentrację w końcówce partii i po kilku udanych akcjach miejscowych było już tylko 22:20. To było jednak wszystko na co pozwoliły podopieczne Adama Grabowskiego, które po plasie najbardziej wartościowej zawodniczki spotkania, Anity Kwiatkowskiej, wygrały seta 25:20 i prowadziły już 2:0.

Drużyna Budowlanych Łódź bardzo skoncentrowana rozpoczęła trzeciego seta i po skutecznym bloku wyszła na 4:2. Nafta Piła nie zamierzała jednak składać broni i szybko odrobiła straty. Po pierwszym czasie technicznym gospodynie zaczęły budować przewagę, a coraz skuteczniejsza była Krawulska – 12:8. Ekipę z Łodzi wyraźnie dopadł syndrom trzeciego seta, z którym kompletnie nie potrafiły sobie poradzić. Podopieczne Wiesława Popika prowadziły na drugiej przerwie technicznej aż 16:8 i wydawało się, że pewnie zmierzają po zwycięstwo w tej partii. W kolejnych fragmentach seta drużyna z Łodzi nieco się rozluźniła i po serii dobrych zagrywek Nuszel zniwelowała cześć strat (15:18). W końcówce utrzymywała się przewaga Nafty Piła, która nie oddała prowadzenia już do końca trzeciej odsłony. Pierwszą piłkę setową gospodynie uzyskały po błędzie Noris Cabrery (24:18) i po chwili autowy atak tej zawodniczki zakończył partię.



Nafta Piła opromieniona zwycięstwem w poprzednim secie znakomicie otworzyła czwartą partię – 6:2. Zespół Adama Grabowskiego nie tylko stracił pomysł na grę, ale także z minuty na minutę grał coraz gorzej. Na szczęście dla łodzianek zawodniczki po drugiej stronie siatki również grały poniżej oczekiwań. Po miękkim plasie Doroty Ściurki przyjezdne odrobiły część strat i na tablicy wyników było już tylko 9:11. Obijając ręce blokujących, Krawulska zdobyła szesnasty punkt dla Nafty Piła, która na drugim czasie technicznym była o dwa oczka z przodu. W dobrym momencie do gry włączyła się Kwiatkowska, która po przerwie mocnymi atakami wyprowadziła Budowlanych na 17:16. Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie i po kilku minutach to znów gospodynie były na prowadzeniu (20:19). W końcówce ponownie nastąpił zwrot akcji, szczęśliwy dla przyjezdnych. Autowe zbicie Coleen Ward dało pierwszą piłkę setową ekipie z Łodzi, która po chwili cieszyła się ze zdobycia trzech punktów – 25:22.

PGNiG Nafta Piła – Beef Master Budowlani Łódź 1:3
(23:25, 20:25, 25:18, 22:25)

Składy zespołów:
Nafta: Kajzer (2), Paszek (13), Mayba (7), Kuligowska (5), Krawulska (13), Kingsley (7), Kuehn-Jarek (libero) oraz Babicz, Kudakowa (3), Archangielska, Wawrzyniak (4) i Ward (4)
Budowlani: Nuszel (11), Love (5), Sikorska (12), Śliwa (4), Kwiatkowska (16), Trach (9), Durajczyk (libero) oraz Ściurka (4), Cabajewska, Cabrera (2) i Grajber (1)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki spotkań oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved