Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Niemcy M: „Polski” mecz w drugiej kolejce

Niemcy M: „Polski” mecz w drugiej kolejce

fot. archiwum

Za nami już druga kolejka rozgrywek w Bundeslidze. W niej doszło do pierwszego w sezonie "polskiego" meczu. VC Dresdner Alana Wasilewskiego okazało się lepsze od ekipy Artura Augustyna. Niespodziankę sprawił zespół Łukasza Szarka.

Po raz pierwszy w tym sezonie doszło do polskiego pojedynku. Podczas spotkania VC Dresden – CV Mitteldeutschland po obu stronach siatki stanęli Alan Wasilewski i Artur Augustyn. Obaj są środkowymi bloku i w końcowym rozrachunku lepszy okazał się ten pierwszy, który jest jest jednocześnie młodszy z tej dwójki. – Mam dodatkową motywację, gdy wiem że po drugiej stronie siatki jest Polak. Oczywiście trzymam za nich kciuki, gdy grają mecze, ale jak dochodzi do pojedynku między nami, chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Ostatnio grałem przeciwko Arturowi i teraz czekam na spotkanie z Łukaszem Szarkiem z Buhl – przyznaje Alan Wasilewski. Siatkarze z Drezna po zaciętej walce wygrali pierwszego seta, ale za to w drugim podopieczni trenerki Sylvii Roll od początku do końca kontrolowali boiskowe poczynania, prowadzili nawet 21:9, ale ostatecznie w końcówce rywale odrobili kilka punktów. W trzecim secie inicjatywę przejęli z kolei gracze CV Mitteldeutschland. – Trenerka przed spotkaniem powiedziała, że mamy mocno zaryzykować na zagrywce i to się opłaciło w pierwszych dwóch setach. Zaskoczyliśmy rywala trudną zagrywką, co ułatwiło nam grę. Z czasem przestaliśmy straszyć rywala i zamiast tego popełnialiśmy strasznie dużo błędów w polu serwisowym. Dwa pierwsze sety były pod naszą kontrolą, w trzeciej partii przeciwnicy się obudzili i wygrali, zaś w czwartej to rywale przez dłuższy okres prowadzili, było nawet 16:11, ale udało nam się uspokoić grę, dogoniliśmy rywala i ostatecznie pokonaliśmy go do 23 – opowiada Alan Wasilewski. Młody środkowy spędził na boisku cały mecz i zdobył 10 punktów, skończył osiem z piętnastu rozegranych do niego piłek (53%), dodatkowo dołożył także dwa punktowe bloki. Cały mecz w barwach VC Mitteldeutschland rozegrał także Artur Augustyn. Zdobył on 9 punktów – skończył sześć z dziesięciu piłek, a do tego dołożył jeden blok i dwa asy serwisowe.

VC Dresden – CV Mitteldeutschland 3:1
(25:22, 25:17, 22:25, 25:23)

Zwycięsko swój pojedynek zakończył trzeci z Polaków grających w Bundeslidze. TV Ingersoll Bühl z Łukaszem Szarkiem w składzie niespodziewanie pokonało kandydata do medalu, grupowego rywala ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w LM, VFB Friedrischafen, odnosząc drugie zwycięstwo w lidze. W dwóch pierwszych setach zespoły wygrywały bardzo pewnie, najpierw lepszy był zespół z Buhl, a potem Friedrichschafen. W trzecim secie ekipa z Buhl prowadziła już 16:11 i 21:15, ale rywale zdołali odrobić kilka punktów, ostatecznie jednak nie dogonili gospodarzy. W kolejnej partii wicemistrzowie Niemiec prowadzili już 16:12, by po chwili przegrywać 20:21. W końcówce wrzucili jednak wyższy bieg i o losach meczu zadecydował emocjonujący tie-break, w którym lepsi okazali się gospodarze. – Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie, nie tylko dlatego, że ten zespół jest jednym z głównych rywali w walce o medale, ale również dlatego, że graliśmy pierwszy w tym sezonie mecz u siebie. Na pewno chcieliśmy pokazać swoim kibicom, że jesteśmy bardzo walecznym zespołem i nigdy się nie poddajemy. Dlatego myślę, że wygraliśmy ten bój, ponieważ bardziej tego chcieliśmy – mówi polski skrzydłowy, który pomagał zespołowi, wchodząc niemal w każdym secie z kwadratu rezerwowych. Nie zdołał on zapunktować w tym meczu. Najlepiej punktującym zawodnikiem w zwycięskiej drużynie był młody Marvin Prolingheuer, który zdobył 25 oczek, dla pokonanych 21 punktów zdobył Simeonov.



TV Ingersoll Bühl  – VfB Friedrichshafen 3:2
(19:25, 25:19, 25:22, 22:25, 15:13)

Większych kłopotów z odniesieniem zwycięstwa nie mieli mistrzowie Niemiec. Siatkarze Berlin Recycling Volleys do wysiłku zostali zmuszeni jedynie w pierwszej i drugiej odsłonie. W pierwszym secie pomimo prowadzenia 16:11 wygrali dopiero 25:23. W drugim do drugiej przerwy technicznej walka była wyrównana, ale w końcówce klasę pokazali podopieczni Marka Lebedewa i objęli prowadzenie 2:0. W ostatnim secie zawodnicy RWE Volleys Bottrop nie byli już w stanie podjąć walki i wciąż nie wygrali jeszcze w tym sezonie seta. Dla mistrzów Niemiec najwięcej oczek zdobył Srećko Lisinac (15). Młody Serb sześć z nich zdobył samą zagrywką, ten element zresztą wydawał się być kluczem do wygranej, w całym meczu siatkarze BRW posłali aż 11 asów. Dla pokonanych najwięcej razy punktował Itamar Stein (16).

RWE Volleys Bottrop – Berlin Recycling Volleys 0:3
(23:25, 21:25, 10:25)

Pięć setów trwało spotkanie TV Rottenburg z Moerser SC. Już w pierwszym secie nie brakowało walki o każdy punkt, ostatecznie po grze na przewagi lepsi okazali się gospodarze. Goście, dla których było to pierwsze spotkanie w sezonie, nie przejęli się tym jednak zbytnio i w kolejnym secie przejęli inicjatywę i od początku do końca kontrolowali boiskowe poczynania. Ekipa z Rottenburga znakomicie jednak rozpoczęła kolejna partię (8:3, 21:16), ale rywale odrobili straty i gospodarze wygrali tę część meczu dopiero po grze na przewagi. Czwarty set miał jednostronny przebieg. Ekipa trenera Liu Chang Chenga niepodzielnie królowała na boisku i doprowadziła do tie-breaka. W decydującej odsłonie wojnę nerwów wygrali siatkarze z Rottenburga. Dla gospodarzy 21 punktów zdobył młody, urodzony w 1992 roku,  atakujący Sven Metzger, dla pokonanych po 16 punktów zdobyli Mark Plotyczer i Nicolas Marks (rocznik 1994).

TV Rottenburg – Moerser SC 3:2
(31:29, 22:25, 26:24, 14:25, 18:16)

Wciąż bez wygranego seta pozostają siatkarze VSG Coburg/Grub. W zamykającym kolejkę, niedzielnym starciu z Generali Haching granicę dwudziestu punktów zdołali oni przekroczyć jedynie w pierwszym secie. Generali Haching było w tym meczu lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i wygrało jak najbardziej zasłużenie. Generali po porażce z Berlin Recycling Volleys zanotowało pierwsze zwycięstwo w sezonie. Najlepiej punktującym graczem tej ekipy był urodzony w 1992 roku Simon Hirsch (15 pkt.), dla pokonanych 10 punktów zdobył Malescha.

Generali Haching  – VSG Coburg/Grub 3:0
(25:22, 25:19, 25:17)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki ligi niemieckiej i tabela

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved