Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Mariusz Wiktorowicz: Nie wybiegamy w przyszłość

Mariusz Wiktorowicz: Nie wybiegamy w przyszłość

fot. Gracjan Broda

- My mamy cel długofalowy, na razie nie wybiegam w przyszłość. Z dziewczynami rozmawiamy o każdym kolejnym meczu, chcemy grać taką siatkówkę, jaką trenujemy - powiedział po spotkaniu w Dąbrowie Górniczej Mariusz Wiktorowicz, trener Chemika Police.

Chyba nie spodziewał się pan tak dobrego początku w ORLEN lidze? Trzy mecze, trzy wygrane po 3:0 i obok Impelu jesteście jedyną drużyną, która nie straciła seta.

Mariusz Wiktorowicz:Wiedziałem, że jeżeli wykonamy pracę, którą sobie założyliśmy podczas okresu przygotowawczego, to początek sezonu może być dla nas dobry pomimo problemów, które mogły nas dotknąć, ponieważ od początku rozgrywek nie było w naszej drużynie Mai Ognjenović. Obecnie współpraca na linii rozgrywająca – atakująca układa się w naszej drużynie coraz lepiej. Zagraliśmy dobry mecz w Dąbrowie Górniczej, choć mamy jeszcze wiele rzeczy do poprawienia, nad którymi będziemy pracować podczas treningów. Te trzy wygrane budują atmosferę w drużynie i dają pewność w graniu. Dziewczyny profesjonalnie podchodzą do swoich obowiązków i widzą, że praca, jaką wykonujemy podczas treningów, przynosi efekty.

W drugim i trzecim secie spotkania nie pozostawiliście złudzeń waszemu rywalowi, a pan nie wziął ani jednego czasu, co świadczy o waszej dominacji. Wasza przewaga w bloku, ataku oraz obronie przyczyniła się do odniesienia pewnego zwycięstwa.



Zgadza się, w pierwszym secie popełniliśmy dziewięć błędów własnych i zagraliśmy trochę za spokojnie, zarówno Chemik, jak i MKS sprawdzały, kto jest mocniejszy. W drugim secie podkręciliśmy tempo, bardzo dobrze zagraliśmy zagrywką, poprawiliśmy przyjęcie, przez co Maja Ognjenović mogła zagrywać wiele szybkich piłek na skrzydła i na środek do Katarzyny Gajgał-Anioł. Poza tym bardzo dobrze zagraliśmy w bloku, obronie i kontrataku. Zagraliśmy poprawny mecz, ale nie są to jeszcze nasze optymalne możliwości, tkwią w nas jeszcze rezerwy. Każdy mecz przybliża nas do osiągnięcia lepszej formy i do skuteczniejszego grania w każdej formacji. Pracujemy dużo nad powtarzalnością podczas treningów.

Wiadomo też, że po trzech odniesionych zwycięstwach drużyna może poczuć się bardzo pewnie i może dojść do zlekceważenia przeciwnika. Czy do kolejnych meczów podejdziecie na luzie, czy zagracie skoncentrowani?

Myślę, że do każdego spotkania trzeba podejść w pełni skoncentrowanym i trzeba zrealizować założenia. My mamy cel długofalowy, na razie nie wybiegam w przyszłość. Z dziewczynami rozmawiamy o każdym kolejnym meczu, chcemy grać taką siatkówkę, jaką trenujemy i to pokazaliśmy w meczu z MKS-em. Praca, którą wykonujemy na treningach w tygodniu, przekłada się potem na mecze.

Nad zespołami z Wrocławia, Dąbrowy Górniczej czy Sopotu macie poniekąd przewagę, ponieważ ekipy z tych miast będą grały w europejskich pucharach, wam to granie odpada i będziecie mieć nad nimi przewagę.

Zgadza się, ponieważ w całym tygodniu możemy przygotować się do jednego pojedynku oraz przygotować mikrocykl pod jednego przeciwnika. Rozegraliśmy mecze już z zespołami uważanymi za faworytów ligi drużynami z Dąbrowy Górniczej oraz Sopotu, a od poniedziałku będziemy się przygotowywać do spotkania z zespołem z Łodzi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved