Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Łukasz Szarek: Jesteśmy bardzo walecznym zespołem

Łukasz Szarek: Jesteśmy bardzo walecznym zespołem

fot. archiwum

TV Ingersoll Bühl, którego barw broni Łukasz Szarek, wygrał dwa pierwsze mecze w Bundeslidze, w tym pojedynek z kandydatem do medalu, Vfb Friedrichschafen. - To dopiero początek długiego maratonu - mówi młody polski skrzydłowy.

W sobotę stoczyliście zacięty bój z Vfb Friedrichschafen. Co według ciebie okazało się czynnikiem decydującym, że to akurat wy wyszliście z tego pojedynku zwycięsko?

Łukasz Szarek:Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie, nie tylko dlatego, że ten zespół jest jednym z głównych rywali w walce o medale, ale również dlatego, że graliśmy pierwszy w tym sezonie mecz u siebie. Na pewno chcieliśmy pokazać swoim kibicom, że jesteśmy bardzo walecznym zespołem i nigdy się nie poddajemy. Dlatego myślę, że wygraliśmy ten bój, ponieważ bardziej tego chcieliśmy.

Widać było, że popełniliście mniej błędów od rywali, to na pewno miało znaczenie.



Zgadza się. Mimo tego, że nasz zespół jest bardzo młody, to okazuje się, że jak do tej pory popełniamy mniej błędów niż nasi bardziej doświadczeni rywale. Znamy nasze możliwości i staramy się grać cierpliwie i nie popełniać prostych błędów, jak na razie nam się to opłaca.

To było wasze drugie zwycięstwo w tym sezonie. Jesteście zadowoleni z tego, jak wygląda wasza gra już na początku rozgrywek?

Zdajemy sobie sprawę z tego, że to dopiero początek długiego maratonu i mimo tego, że wygraliśmy dwa pierwsze, bardzo trudne spotkania, to nasze głowy nie są w chmurach. Skupiamy się na następnym przeciwniku, ale na pewno takie zwycięstwa dodają wiary i budują ducha drużyny.

Na razie pomagasz zespołowi, wchodząc z ławki. Na ile twoim zdaniem realne jest to, że wywalczysz sobie miejsce w podstawowym składzie?

W zespole jest bardzo duża rywalizacja z racji tego, że jest to młody team i każdy chce grać i się pokazać. Na szczęście trener dokonuje wielu zmian i z meczu na mecz dostaję coraz więcej czasu na boisku. Pozostaje tylko dbać o zdrowie i utrzymywać formę, a będzie dobrze.

I na koniec zapytam, jak się czujesz w nowym zespole, w nowej lidze, do której odszedłeś z AZS-u Olsztyn?

Atmosfera dopisuje, bo wygrywamy. A tak poważnie, to czuję się tutaj bardzo dobrze, nigdy nie miałem większego problemu z nawiązywaniem nowych znajomości, a ludzie, którzy mnie otaczają, są bardzo uprzejmi i pomocni. Nie ukrywam, że śledzę na bieżąco, co się dzieje w PlusLidze i cieszy mnie fakt, że mój były klub zwycięża. Z zeszłego roku, mimo słabego wyniku sportowego, mam miłe wspomnienia i znajomych, z którymi utrzymuję kontakt nawet po opuszczeniu Olsztyna.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved