Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Makowski: Nikt się przed nami nie położy

Łukasz Makowski: Nikt się przed nami nie położy

fot. archiwum

- Pojedynek kontrolowaliśmy, chociaż nie zabrakło w nim nerwowych momentów, spowodowanych przestojami w naszej grze. Ale najważniejsze, że cała pula punktów została w Suwałkach - mówił po wygranej nad TKS-em rozgrywający Ślepska, Łukasz Makowski.

Siatkarze Ślepska Suwałki wygrali w miniony weekend we własnej hali z TKS-em Nascon Tychy 3:0, dzięki czemu zrehabilitowali się za wcześniejszą porażkę z Avią Świdnik. – Był to dla nas ważny mecz z różnych powodów. Chcieliśmy odnieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie przed własną publicznością oraz podbudować się przed kolejnymi spotkaniami – skomentował Łukasz Makowski. – Pojedynek w pewnym stopniu kontrolowaliśmy, chociaż nie zabrakło w nim nerwowych momentów, spowodowanych przestojami w naszej grze. Ale najważniejsze, że cała pula punktów została w Suwałkach – dodał rozgrywający Ślepska.

Podopieczni Grzegorza Słabego największy opór stawili rywalom w trzeciej odsłonie, w której odrobili kilkupunktową stratę, ale w końcówce zabrakło im nieco doświadczenia i szczęścia, aby wygrać pierwszego seta w rozgrywkach. – Nie myśleliśmy, że ten mecz sam się wygra, bo w lidze nikt się przed nami nie położy. Każdy zespół będzie walczył o zwycięstwo – podkreślił Makowski. – Trochę taki przebieg wydarzeń zgotowaliśmy sobie sami poprzez wspomniane już wcześniej przestoje – dodał zawodnik podlaskiego zespołu.

Jak na razie gracze trenera Poskrobko mają na swoim koncie dwa zwycięstwa i jedną porażkę, którą ponieśli z beniaminkiem ze Świdnika. – Przegrana z Avią na pewno dała nam sporo do myślenia, gdyż w tie-breaku wygrywaliśmy 13:11, a przegraliśmy go do 13 na własne życzenie. Avia po prostu postawiła nam większy opór niż zespół z Tych – skomentował siatkarz. – Ale liga w tym sezonie jest bardzo mocna i wyrównana, więc każdy może wygrać z każdym – dodał.



Teraz przed suwalczanami siatkarski maraton, bowiem w cztery dni zagrają trzy mecze, w tym pojedynek w ramach Pucharu Polski z Krispolem Września. Jak podlaski zespół podejdzie do rywalizacji w tych rozgrywkach? – Zarówno w lidze, jak i w pucharze wychodzimy na boisko, aby grać o zwycięstwo. Nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu – zadeklarował rozgrywający ekipy znad Czarnej Hańczy.

Poza tym podopiecznych trenera Poskrobko czekają mecze ligowe z Krispolem i Cuprum Lubin. Teoretycznie większe szanse na sukces mają w starciu z wielkopolskim przeciwnikiem. – Staram się nie kalkulować, który rywal jest lepszy, a który słabszy. Każdy z tych zespołów ma swoje plusy i minusy. Jednak najważniejsze dla nas będzie to, abyśmy zagrali swoje, a wtedy wynik powinien być korzystny – zakończył Makowski.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved