Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Rozgrywki nabierają tempa

II liga K: Rozgrywki nabierają tempa

fot. archiwum

Nike Węgrów to jedyna drużyna, która nie straciła seta w tegorocznych rozgrywkach II ligi kobiet. We wszystkich grupach walka trwa i wciąż ciężko wytypować zespoły, które będą biły się o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Grupa I: Joker Świecie na czele tabeli

Joker Mekro Świecie po zwycięstwie 3:0 nad Orłem Elbląg objął prowadzenie w tabeli grupy 1. Świecianki kapitalnie rozpoczęły spotkanie i po kilkunastu minutach gry zwyciężyły pierwszą partię 25:10. W kolejnych nie było już tak łatwo, o czym mówił po meczu szkoleniowiec Jokera, Andrzej Nadolny: Poszło nam chyba za łatwo w tym pierwszym secie i w kolejnych nie ustrzegliśmy się błędów. Na szczęście w decydujących fragmentach udało się nam odrobić straty i wygrać także dwie kolejne partie. Świecianki zrównały się punktami z Pałacem Bydgoszcz, ale mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z ekipą z Polic. W meczu na szczycie, bo tak było określane spotkanie bydgoskiego Pałacu z drugim zespołem Chemika Police, lepsze po tie-breaku okazały się podopieczne Macieja Kromrycha. Spotkanie było bardzo emocjonujące i obfitowało w wiele zwrotów akcji. W piątym secie więcej zimnej krwi zachowały gospodynie, które zdołały zbudować i utrzymać przewagę do końca partii. Mecz zakończyła Barbara Browarczyk, atakując z piłki przechodzącej, i tym samym bydgoszczanki mogły cieszyć się z wywalczonych dwóch punktów. W innym meczu Wybrzeże APS Rumia pokonało uczennice SMS-u Police w stosunku 3:0. Tylko w pierwszej partii przyjezdne nawiązały walkę z wyżej notowanymi rywalkami, ulegając na przewagi 28:30. W kolejnych drużyna z Rumi nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł swoim przeciwniczkom i wygrała pewnie do 13 i 18. Wybrzeże zajmuje trzecią pozycję w tabeli z ośmioma punktami. W ostatnim meczu druga ekipa Atomu Trefla Sopot odniosła pewne zwycięstwo nad Orłem Malbork. Sopocianki były faworytkami spotkania i wywiązały się z tej roli znakomicie, nie tracąc nawet seta w tym pojedynku.



Grupa II: Dwie kolejki w jeden tydzień

W grupie drugiej w minionym tygodniu zostały rozegrane dwie kolejki spotkań – czwarta w środę, a piąta w ubiegły weekend. W ramach czwartej kolejki SMS Opole w niespełna godzinę uporał się z SMS-em II Sosnowiec. – Dziewczyny z Sosnowca były bardzo ambitne i waleczne, musiałyśmy pracować nad naszą koncentracją. Wszystkie jesteśmy bardzo zadowolone z początku sezonu i skupiamy się, aby wygrywać nadal – mówiła po meczu zawodniczka Opola, Agata Wilk. Równie gładko swoje mecze wygrały zespoły Politechniki Śląskiej Gliwice oraz MKS-u Świdnica. Powody do radości miał również PLKS Pszczyna, który po tie-breaku okazał się lepszy od MCKiS-u Jaworzno. Pszczynianki co prawda przegrywały w meczu już 1:2 w setach, ale potrafiły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Niezwykle zacięte spotkanie zobaczyli kibice zgromadzeni w sali w Dąbrowie Górniczej, gdzie miejscowy MKS podejmował Sokoła Katowice. Gospodynie przegrywały w pojedynku już dwa do zera, ale zdołały doprowadzić do stanu 2:2. W decydującym secie górą jednak były przyjezdne, które triumfowały 15:13. W ostatnim meczu Olimpia Jawor wygrała na wyjeździe z Zorzą Wodzisław Śląski. W ramach 5. kolejki niespodziewanej porażki doznały siatkarki z Opola, które musiały uznać wyższość zawodniczek Olimpii Jawor. Opolanki wciąż pozostają liderem grupy, ale zarówno Olimpia, jak i Sokół Katowice, który pokonał 3:0 MCKiS Jaworzno, mają tyle samo punktów. Pierwsze punkty w sezonie zdobyły zawodniczki z Sosnowca, które uległy ekipie Dąbrowy Górniczej 2:3. – Pomimo porażki jestem zadowolony z tego meczu, ponieważ w przeciągu dziewięciu dni rozegraliśmy szóste spotkanie – mówił Tadeusz Krzystałowicz. Siatkarki Zorzy Wodzisław Śląski zapisały na swoje konto trzy oczka po zwycięstwie 3:1 nad Impelem Gwardią Wrocław. Decydująca w meczu okazała się trzecia partia, którą na swoją korzyść rozstrzygnęły zawodniczki Zorzy i przysłowiowo poszły za ciosem w kolejnej, wygrywając 25:21 i całe spotkanie. W pozostałych meczach PLKS Pszczyna uległ MKS-owi Świdnica 0:3, a Ares Nowa Sól po tie-breaku musiał uznać wyższość Politechniki Śląskiej Gliwice.

Grupa III: Nike Węgrów wciąż bez straty seta

W grupie trzeciej wciąż niepokonany zostaje zespół Nike Węgrów, który po zwycięstwie 3:0 nad Victorią Lubliniec powiększył przewagę punktową nad resztą zespołów. Nike było faworytem spotkania, chociaż mało brakowało, aby zespół Victorii wyrwał seta wyżej notowanym rywalkom. W drugiej partii gospodynie miały nawet piłkę setową, której nie wykorzystały. – W tym secie miałyśmy „pożar”, bowiem siatkarki z Lublińca prowadziły, a nawet były o krok od zwycięstwa. Na szczęście udało nam się wybronić piłkę i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę – tłumaczyła Małgorzata Zaciek, atakująca Nike. Podopieczne Roberta Kupisza wyrastają na faworyta grupy i kandydata do włączenia się w walkę o I ligę. Niezwykle cenne zwycięstwo odniosły zawodniczki Energetyka Poznań, które po ciężkim boju okazały się lepsze od ŁKS-u Łódź. Bardzo emocjonujący przebieg miała piąta partia meczu, w której poznanianki prowadziły już 14:11 i nie potrafiły postawić przysłowiowej kropki nad „i”. Na szczęście dla podopiecznych Nicoli Vettoriego niewykorzystane sytuacje nie zemściły się i Energetyk triumfował w secie 17:15. – Z pewnością mecz był niezłym widowiskiem, mógł podobać się kibicom, trenerom może już trochę mniej, ze względu na ilość popełnianych błędów – ocenił szkoleniowiec ekipy z Poznania. Siatkarki Łaskovii Łask pokonały UKS Zielone Wzgórza Murowana Goślina w stosunku 3:0 i umocniły się na drugiej pozycji w tabeli grupy trzeciej. Mecz przebiegał pod dyktando podopiecznych Bogdana Lipowskiego, które w żadnym z setów nie pozwoliły siatkarkom z Wielkopolski zdobyć więcej niż 20 punktów. W innym spotkaniu okupująca przedostatnie miejsce w tabeli Jedyna Łomża uległa na swoim terenie zespołowi z Nowego Dworu Mazowieckiego w stosunku 0:3.

Grupa IV: Porażka Bronowianki Kraków

Pierwszą porażkę w sezonie poniosła ekipa Bronowianki Kraków, która po pięciosetowej batalii uległa Pogoni Proszowice. Ekipa z Krakowa mimo porażki powinna cieszyć się z jednego zdobytego punktu, bo przy wyniku 1:2 w setach i 21:23 wszystko wskazywało na to, że przyjezdne zainkasują trzy punkty. Podopieczne Marka Kępy ostatecznie wygrały czwartą odsłonę na przewagi, ale w tie-breaku ponownie lepsze były zawodniczki z Proszowic. Kraków nadal jest liderem grupy, ale tuż za nim plasuje się Tomasovia Tomaszów Lubelski, która w miniony weekend pokonała outsidera tabeli, zespół Dalin Myślenice, w stosunku 3:0. Tomasovia w każdym z trzech rozegranych setów nie pozwoliła rywalkom zdobyć więcej niż 15 oczek. Trzeci w tabeli jest SAN-Pajda Jarosław, który po zwycięstwie nad AZS-em Kraków ma na swoim koncie dziewięć punktów. Zespół Piotra Pajdy wygrał dość pewnie dwa pierwsze sety, ale nie potrafił utrzymać koncentracji i oddał trzecią odsłonę praktycznie bez walki. Na szczęście dla gospodyń wszystko wróciło do normy w czwartej partii, którą pewnie zakończyły – 25:13. W innych spotkaniach grupy Ekstrim Gorlice zainkasował komplet punktów po zwycięstwie nad licealistkami z Rzeszowa, a PWSZ Tarnów okazał się lepszy od drużyny z Wieliczki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved