Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Bartosz Kurek: Liczy się wynik końcowy

Bartosz Kurek: Liczy się wynik końcowy

fot. lubevolley.it

Na inaugurację swoich występów we włoskiej lidze drużyna Bartosza Kurka na własnym parkiecie pokonała Exprivia Molfetta. - Myślę, że było nieźle - tak swoją grę w meczu ocenił przyjmujący Cucine Lube Banca Marche Macerata, Bartosz Kurek.

W pierwszym spotkaniu w Serie A Macerata gładko wygrała z zespołem z Molfetty 3:0. Co mógłbyś powiedzieć na temat tego spotkania?

Bartosz Kurek:Myślę, że zagraliśmy dobre spotkanie. Od początku do końca kontrowaliśmy przebieg meczu. Jesteśmy zadowoleni z trzech punktów. Po prostu to należało zrobić – wyjść i wygrać.

Jak możesz ocenić swoją grę w tym meczu?



Myślę, że było nieźle. Były momenty słabsze, ale w ogólnym rozrachunku ten występ należy zaliczyć na plus.

W pierwszym secie Molfetta uzyskała kilkupunktową przewagę. Co zadecydowało o tym, że tego seta zakończyliście swoim sukcesem?

Myślę, że na początku wyszliśmy trochę zdenerwowani na to spotkanie. Jednak liczy się wynik końcowy. W przeciągu całego seta byliśmy lepsi w każdym elemencie. Ten mecz był z gatunku tych, które należy wygrać – i to zrobiliśmy.

Nie macie zbyt wiele czasu na odpoczynek, waszym najbliższym rywalem w Lidze Mistrzów będzie Zenit Kazań. Jakie są wasze oczekiwania przed tymi rozgrywkami?

Wydaje mi się, że mamy szansę wygrać wszystkie mecze, do których będziemy przystępować. Mamy drużynę, która ma duży potencjał. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało na boisku, ono wszystko zweryfikuje. Już przed nami w najbliższym meczu starcie z zespołem z najwyższej półki. Myślę, że zostaniemy sprawdzeni i będziemy wiedzieli więcej o miejscu, w którym jesteśmy w tym momencie.

W tym roku trafiliście do grupy w Lidze Mistrzów, która jest zdecydowanie najsilniejsza. Mówi się, że to jest „grupa śmierci”. Po meczu z Zenitem Kazań spotkacie się z Lokomotiwem Nowosybirsk…

Nie będzie łatwego spotkania w tej grupie. Zdajemy sobie z tego sprawę. W każdym meczu musimy wygrać lub uzyskać wynik, który pozwoli nam wyjść z tej grupy i awansować dalej. Zobaczymy, jak będą się te spotkania rozgrywać. Myślę, że spokojnie możemy powalczyć z każdym.

Jak podobał Ci się doping w Palasport?

– Było bardzo fajnie, żywiołowo. Lubie grać przy takiej atmosferze.

* rozmawiała Anna Jabłczyk (przegladligowy.com)

 

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved