Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: PGE Skra zgodnie z planem, choć nie bez problemów

PlusLiga: PGE Skra zgodnie z planem, choć nie bez problemów

fot. archiwum

Podopieczni Miguela Falaski pokonali Effector i wywieźli z Kielc trzy punkty. Mimo to nie ustrzegli się przestoju w grze, który wykorzystali gospodarze, wygrywając bardzo pewnie trzeciego seta. To było jednak wszystko na co pozwolili im w tym meczu bełchatowianie.

Choć rywalizacja w inauguracyjnej partii meczu rozpoczęła się od wyrównanego pojedynku, to goście stosunkowo szybko zdołali wypracować znaczne prowadzenie. Dzięki dobrym zagraniom Stephana Antigi i Mariusza Wlazłego oraz błędom kieleckiego zespołu bełchatowianie prowadzili na pierwszej przerwie technicznej trzema oczkami. Po powrocie pod siatkę podopieczni Dariusza Daszkiewicza zabrali się za odrabianie strat. Zadanie ułatwiły im błędy bełchatowian oraz efektywne ataki Sławomira Jungiewicza. Dopiero kielecki blok na Danielu Plińskim pozwolił gospodarzom doprowadzić do remisu 11:11, jednak siatkarze Skry skutecznie przeszkodzili rywalom w objęciu prowadzenia. Dobra gra przyjezdnych zaowocowała aż czterema oczkami zapasu na drugiej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry kolejny punkt na koncie swojej drużyny zapisał Dawid Dryja, skutecznie atakując ze środka. Mimo starań kieleckiego zespołu goście wciąż pozostawali na wygranej pozycji. Dzięki asowi serwisowemu Antigi zawodnicy PGE Skry mogli cieszyć się z piłki setowej. Partię zakończył blok bełchatowskiego zespołu na Bruno Romanuttim.

W kolejnej odsłonie kibice ponownie byli świadkami dominacji PGE Skry. Bełchatowianie szybko osiągnęli dwupunktową przewagę, którą powiększyli tuż przed przerwą techniczną po zepsutej zagrywce Dryi (8:5). Kielczanie znów musieli odrabiać straty, co skutecznie utrudniali im podopieczni Miguela Falaski. Mimo dobrej postawy Adriana Buchowskiego i Łukasza Polańskiego to przyjezdni cieszyli się trzema oczkami zapasu na drugiej przerwie technicznej. Kolejne punkty dla gości z powodzeniem zdobywał francuski przyjmujący bełchatowskiej drużyny, piłka setowa dla Skry pojawiła się po kiwce Mariusza Wlazłego, przy wyniku 24:19. Radość z szybkiej wygranej odebrał kolegom Andrzej Wrona, zagrywając w siatkę, ale chwilę później Stephane Antiga zakończył odsłonę.

W trzeciej partii na parkiecie można było zobaczyć zupełnie inną grę kieleckiego zespołu. Już od początku podopieczni Daszkiewicza wypracowali znaczne prowadzenie. Dzięki błędom przeciwników, świetnej postawie Dryi oraz sprytnym zagraniom Jungiewicza kielczanie prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:4. Po wznowieniu gry kolejne oczka powędrowały na konto gospodarzy i dopiero Antiga zdołał przełamać kielecką serię i podarować drużynie piąty punkt. Mimo starań Plińskiego i Wlazłego to gospodarze cieszyli się aż dziesięcioma oczkami przewagi na drugiej przerwie technicznej. Kielczanie pewnie zmierzali po zwycięstwo. Buchowski zdecydowanie przyłożył rękę do wygranej swojej drużyny. Piłka setowa pojawiła się przy dziesięciopunktowej przewadze kielczan, a set zakończył się wynikiem 25:14.



Czwarta i jak się okazało ostatnia partia rozpoczęła się od znacznego prowadzenia PGE Skry i dopiero atak Polańskiego dał gospodarzom pierwszy punkt. Chwilę później prowadzenie swojego zespołu zwiększył Mariusz Wlazły atomowym atakiem z prawego skrzydła, ale kielczanie jednak nie dawali za wygraną. Blok na Wlazłym i dobra postawa Poglajena sprawiły, że przewaga przyjezdnych stopniała do dwóch oczek na przerwie technicznej. Po wznowieniu gry podopieczni trenera Daszkiewicza jeszcze bardziej zbliżyli się do rywali dzięki dobrej postawie Dryi. Bełchatowianie jednak nie pozwolili im na doprowadzenie do remisu. Kolejne zagania Plińskiego, Wlazłego i Kłosa doprowadziły do sześciopunktowej przewagi bełchatowian na drugiej przerwie technicznej. Kielczanie wciąż starali się odrobić straty, jednak Skra pewnie zmierzała do zwycięstwa. Piłka meczowa pojawiła się przy wyniku 24:16, a ostatni punkt dla bełchatowian zdobył Samuel Tuia.

MVP: Stephane Antiga

Effector Kielce – PGE Skra Bełchatów 1:3
(18:25, 20:25, 25:14, 16:25)

Składy zespołów:
Effector: Jungiewicz (18), Lipiński, Staszewski (1), Poglajen (9), Polański (5), Dryja (9), Sufa (libero) oraz Kaczmarek (libero), Buchowski (8), Bieniek, Wolański i Romanutti
PGE Skra: Wlazły (16), Pliński (13), Tuia (12), Wrona (6), Uriarte (1), Antiga (17), Zatorski (libero) oraz Pietrzak (2), Kłos (2), Włodarczyk (1) i Brdjović

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved