Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Wygraliśmy końcówki dzięki naszemu doświadczeniu

Andrzej Kowal: Wygraliśmy końcówki dzięki naszemu doświadczeniu

fot. Cezary Makarewicz

- Udało nam się osiągnąć cel, nie tracąc seta - cieszył się trener Kowal po wygranej nad Czarnymi. Pochwalił on też Wachnika i Bołądzia. - Oni za kilka lat będą stanowić o sile ligi. Radomianie zaś wyrazili nadzieję, że w kolejnym meczu uda im się już wywalczyć punkty.

Resovia Rzeszów odniosła swoje drugie zwycięstwo w tym sezonie. Mistrzowie Polski, podobnie jak przed tygodniem, mierzyli się z tegorocznym beniaminkiem, tym razem z Czarnymi Radom. Spotkanie z radomianami było jednak o wiele większym wyzwaniem niż to z bielszczanami. Podopieczni Roberta Prygla bowiem nie dawali za wygraną, psując rywalom trochę krwi. – Wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz – stwierdził Olieg Achrem. – Cieszymy się, że wygraliśmy za trzy punkty, bo taki był nasz cel – przyznał kapitan mistrzów Polski. Dodał on też, że choć zwycięstwo nie przyszło im łatwo, to tym bardziej cieszą się z niego i z wywiezionych trzech punktów.

Słowa kapitana potwierdził też trener rzeszowian, Andrzej Kowal, przyznając, iż do Radomia przyjechali oni po trzy punkty. – Udało nam się osiągnąć cel, nie tracąc seta. Całe spotkanie było dość wyrównane, ale my potrafiliśmy wygrać ważne końcówki dzięki naszemu doświadczeniu – przyznał szkoleniowiec. Wspomniał on także, że pomimo przestoju, który przydarzył się jego podopiecznym w secie otwarcia, jest zadowolony z ich postawy. – Obawialiśmy się tego, jak zareagujemy po Superpucharze, po meczu, któremu towarzyszyły ogromne emocje. Ponadto jesteśmy cały czas, już ponad tydzień, w podróży, co też ma jakiś wpływ na grę – zauważył trener Kowal, podkreślając, iż ta wygrana cieszy ich tym bardziej. Pochwalił on także dwójkę młodych radomskich zawodników. – Z bardzo dobrej strony pokazali się Jakub Wachnik i Bartłomiej Bołądź. Oni za kilka lat będą stanowić o sile ligi.

Kapitan Czarnych Radom, Bartłomiej Neroj, przyznał, iż ich lepsza postawa w meczu z rzeszowianami w porównaniu do tego, co zaprezentowali przed tygodniem w Kędzierzynie-Koźlu, wynikła z tego, iż nie towarzyszyła im trema związana z transmisją telewizyjną. – Podeszliśmy do tego spotkania w miarę skoncentrowani i jesteśmy z niego całkiem zadowoleni. Zagraliśmy z mistrzem Polski jak równy z równym – mówił rozgrywający, podkreślając, że jednak rzeszowianie nie mylili się tak często, jak oni, wystrzegając się prostych błędów. Niemniej jednak forma radomian rośnie, a za tydzień zmierzą się z Transferem Bydgoszcz i w tym meczu będą chcieli wywalczyć pierwsze punkty.



Robert Prygiel, gratulując rywalom, wyraził nadzieję, iż za tydzień to on wraz ze swoim teamem będzie przyjmować gratulacje. Również i trener radomian zauważył, że wygrała drużyna bardziej doświadczona. – Moi zawodnicy to doświadczenie dopiero nabywają właśnie w tego typu meczach. Mam nadzieję, że wyciągną odpowiednie wnioski – mówił szkoleniowiec Czarnych, podkreślając, że jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych w elemencie ataku, w którym to dotrzymywali kroku przeciwnikom. – Ilość błędów własnych jest jednak porażająca i nad tym wciąż musimy pracować. W poniedziałek wrócimy do przygotowań, wierząc, że z Bydgoszczy zdołamy wywieźć punkty – kontynuował Robert Prygiel, dziękując jednocześnie kibicom za stworzenie fantastycznej atmosfery.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved